Czy kryzys finansowy może dotknąć polskich ubezpieczycieli?

Ubezpieczyciele maja zobowiązania wobec Klientów, wynikające z obowiązku płacenia nam odszkodowań – w końcu za to biorą od nas "kasę". Zatem składka (tak się nazywa ta "kasa" w żargonie), którą od nas zebrali, nie jest w pełni ich, bo przeznaczona jest na wypłatę nam odszkodowań.

Po zainkasowaniu zmienia się ona w lokaty, które muszą stanowić pokrycie rezerw techniczno ubezpieczeniowych, czyli zobowiązań wobec nas.

Zgodnie z międzynarodowym i polskim prawem, wymogi dotyczące bezpieczeństwa lokat są bardzo restrykcyjne. Ale czy w pełni zapewniają ich/nasze bezpieczeństwo?

Jednym z wymogów jest nieprzekraczanie równowartości 40% rezerw lokowanych w akcje spółek notowanych na giełdzie. Jeżeli towarzystwo ubezpieczeniowe rok temu spełniłoby ten wymóg na granicy, czyli równowartość 40% rezerw ulokowana byłaby w akcje, to dziś pieniędzy starczyłoby jedynie na ok.17% rezerw, co oznacza, że firma ubezpieczeniowa straciła 1/5 pokrycia rezerw.

Wyobraźmy sobie zatem, że za każde 10 000 złotych wartości Twojego samochodu, towarzystwo rok temu miało ulokowane między innymi w owe akcje, to obecnie ma trochę ponad 7,5 tys.

Oczywiście firmy ubezpieczeniowe spełniają wymogi pokrycia rezerw z odpowiednią nadwyżką, jednak utrata 1/5 wartości swoich lokat powoduje potężna dziurę, która trzeba załatać.

Z drugiej strony Ty podejmując dzisiaj decyzję o ubezpieczeniu, raczej w tym roku wydasz mniej, niż więcej. W ten sposób nożyce się zamykają, bo z jednej strony wyparowała cześć środków, która była w kasie, a z drugiej wpłynie do niej znacznie mniej niż towarzystwa ubezpieczeniowe planowały jeszcze w sierpniu/wrześniu ubiegłego roku, kiedy robione były plany na ten rok. Biorąc pod uwagę również to, że koszty stałe się nie zmieniają, a pewnie zaplanowano ich wzrost - przecież była prosperita, więc tylko będzie rosło…, przy rynku rosnącym znacznie wolniej niż planowano, powoduje dramatyczny spadek marży, czyli zysku ubezpieczyciela.

Oczywiście powyższy przykład jest nieco przerysowany i polscy ubezpieczyciele nie inwestowali aż tak mocno w akcje spółek giełdowych, to jednak efekt przeceny dotknął ich w zaczym stopniu. Postępująca walka o Klienta przy jednoczesnej, niestety, niskiej świadomości ubezpieczeniowej, sprowadzała się w czasach prosperity w zasadzie jedynie do walki ceną, co obecnie może być tym bardziej dotkliwie odczuwalne. Dlatego porównanie nie tylko cen, ale i zakresu jest tym bardziej istotne w tej chwili, bo pomoże odpowiedzieć Ci na pytanie, czy obniżka ceny jest bardziej, czy mniej proporcjonalna do zmiany w jakości proponowanej usługi ubezpieczeniowej.
Porównanie cen ubezpieczeń jest zdecydowanie bardzie istotne przy ubezpieczeniu AC i innych ubezpieczeń dobrowolnych, niż w przypadku ubezpieczeń OC, których ogólnych warunków nie ustala ubezpieczyciel.

Tagi związane z artykułem: , , , ,
  • autocasco aviva
  • porownanie oc Liberty Direct
  • porownywarka ubezpieczen Allianz
  • kalkulator oc ac AXA
  • tanie oc ac YCD
  • oc ubezpieczenie Benefia24
  • ubezpieczenie samochodu Generali Direct
  • ac Compensa
  • oc HDI
  • ubezpieczenia samochodu Interrisk
  • ubezpieczenia oc MTU
  • ubezpieczenia ac PTU
  • najtansze oc Uniqa
oc ac autocasco

Porównywarka współfinansowana ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka.

Fundusze Europejskie - dla rozwoju innowacyjnej gospodarki.

Wszelkie prawa zastrzeżone rankomat.pl SA 2010