Kim jest rzeczoznawca samochodowy?
Firma ubezpieczeniowa wysłała rzeczoznawcę, aby obejrzał Twój samochód. Popatrzył, wyjął jakieś urządzenie, pomierzył, zrobił kilka fotek i pojechał. Czy każdy może zostać rzeczoznawcą samochodowym?
Skorzystanie z pomocy niezależnego rzeczoznawcy samochodowego może przydać się niejednemu kierowcy. Szczególnie korzystają z nich Ci, którzy mają poczucie, że wyceniona wartość uszkodzeń w ich samochodzie jest zbyt niska.
Kim jest człowiek, który ogląda i wycenia uszkodzenia w Twoim samochodzie?
Rzeczoznawca samochodowy przede wszystkim powinien posiadać:
- 5 letnią praktykę zawodową w dziedzinie związanej z motoryzacją,
- prawo jazdy kategorii A, B oraz C1 lub C,
- certyfikat w zakresie rzeczoznawstwa samochodowego wydany przez jednostkę akredytowaną w polskim systemie akredytacji,
- wpis na listę rzeczoznawców samochodowych.
Dodatkowo nie może być karany wyrokiem sądu za przestępstwo umyślne.
Osoba ubiegająca się o certyfikat rzeczoznawcy samochodowego, oprócz wymagań wskazanych w ustawie, musi spełnić dodatkowo jeszcze następujące wymagania:
- posiadać doświadczenie zdobyte w ciągu co najmniej 2 lat pracy w charakterze rzeczoznawcy samochodowego
- przedstawić wykaz wykonanych ekspertyz (co najmniej 30), z którego co najmniej 3 podlegają wyborowi i ocenie przez Centrum Certyfikacji Rzeczoznawców PZM (CCR PZM)
- musi się zobowiązać do przestrzegania zasad „Kodeksu etyki zawodowej rzeczoznawcy samochodowego”
- uiścić opłaty związane z procesem certyfikacji rzeczoznawcy samochodowego
- zdać z wynikiem pozytywnym egzamin przed komisją egzaminacyjną CCR PZM z zakresu rzeczoznawstwa samochodowego
- podpisać umowę o współpracy rzeczoznawcy z CCR PZM dotyczącą wydania certyfikatu.
Rzeczoznawca samochodowy powinien zagłębić się w historię motoryzacji, technikę samochodową, ruch drogowy i rekonstrukcje zdarzeń drogowych oraz wycenę wartości oraz koszty i jakość napraw pojazdów.
Jeśli jesteś rozczarowany wysokością wyceny szkody w Twoim samochodzie, zawsze masz możliwość skorzystania z niezależnego rzeczoznawcy. Taki dodatkowy kosztorys możesz przedstawić swojemu ubezpieczycielowi, co oczywiście nie oznacza, że zostanie on przez niego uznany. Wtedy pozostaje walka na drodze sądowej.
Warto jest pamiętać o tym, że w obecnej chwili aby rozpocząć sądowy spór z firmą ubezpieczeniową, na opłaty sądowe, koszty rzeczoznawcy i adwokata należy wyłożyć ok. 1 tys. zł.
Jeśli jesteś przekonany/a o swojej racji, warto. Jak wygrasz, firma będzie musiała wypłacić oczekiwane przez Ciebie odszkodowanie oraz pokryć wszystkie poniesione przez Ciebie koszty procesu. Jeśli jednak przegrasz, pamiętaj, że to Ty opłacisz koszty ubezpieczyciela.













