Składki w ubezpieczeniach samochodu - fakty i mity
20.11.2009
Zmiana sum gwarancyjnych nie powoduje zmiany składek ubezpieczeniowych co najmniej z kilku powodów. Jakich?
Skokowy wzrost sum gwarancjnych to skokowy wzost składek? To jeden z mitów! Zmiana sum gwarancyjnych nie powoduje zmiany składek ubezpieczeniowych co najmniej z kilku powodów:
- Powyżej pewnej kwoty odszkodowania ubezpieczyciele i tak się reasekurują, czyli ubezpieczają się sami. W przypadku ubezpieczeń OC ta kwota jest często poniżej obecnych sum gwarancyjnych i wynika z faktu, że ubezpieczyciele „pozbywają” się nadwyżki ryzyka. Jak to działa?
Ubezpieczyciel umawia się z reasekuratorem, że jeżeli szkoda przekroczy np. 1.000.000 euro to wszystko co będzie powyżej tego miliona reasekurator (a w zasadzie grupa reasekuratorów) zwróci ubezpieczycielowi. W ten sposób ubezpieczyciel ogranicza od góry swoją odpowiedzialność w ubezpieczeniu OC.
- Obecnie polskie ubezpieczenia chronią nas również poza granicami naszego kraju, również w krajach gdzie nie ma ograniczenia sumy gwarancyjnej (np. we Francji) lub są one dużo wyższe niż minimalnie określone przez KE (np. Niemcy 7.500.000 euro). To powoduje, że polskie ubezpieczenie już jest objęte ryzykiem szkody przewyższającej polskie sumy gwarancyjne. Dlatego ubezpieczyciele się reasekurują.
- Średnia szkoda z OC to wartość kilku tysięcy złotych – to około tysiąc razy mniej niż wysokość sum gwarancyjnych. Samo podniesienie sum gwarancyjnych nie spowoduje, że np. polskie sądy będą zasądzać kwoty przewyższające stare limity odpowiedzialności. To raczej całe lata budowania świadomości ubezpieczeniowej Polaków. Dodatkowo, w Polsce nie obowiązuje prawo precedensowe, zatem jedna jaskółka też wiosny nie uczyni…
- Konkurencja cenowa doprowadziła do sytuacji, w której ubezpieczyciele będą musieli podnieść składki – fakt. Tu też jest kilka powodów:
- Patrząc na ubezpieczenia komunikacyjne jako sumę ubezpieczeń OC, AC, NNW oraz Assistance (co jest pewnym uproszczeniem) wyniki całego rynku na koniec 2008 roku oraz na koniec I półrocza 2009 przedstawiały się następująco (za KNF):
| 2008 | I półrocze 2009 | |
| OC | -693 265 | -369 079 |
| AC | 438 789 | 122 678 |
| NNW | 301 415 | 192 754 |
| Assistance | 35 654 | 12 824 |
| Razem | 82 954 | -40 823 |
Dla uspokojenia, że to kwestia drugiego półrocza – analogiczna suma za I półrocze zeszłego roku wyniosła 165 milionów złotych (in plus oczywiście):
- Jeżeli w ciągu pierwszego półrocza cały rynek jest pod kreską na ubezpieczeniach komunikacyjnych na 40,8 milionów złotych, to liderzy budowania udziałów rynkowych mają szansę mieć wyniki znacznie gorsze. Dodajmy, że AXA Direct i Liberty Direct nie raportują do KNF, więc ich wyniki nie wchodzą do powyższej tabelki. Choć może to i lepiej…
- W lepszych czasach do wyniku technicznego dochodziły zyski z działalności lokacyjnej, które w tym roku raczej nie będą imponujące.
Skokowa zmiana cen może być i prawdopodobnie będzie spowodowana tym, że na sumie wszystkich ubezpieczeń wchodzących w skład ubezpieczeń komunikacyjnych rynek po prostu traci. Powyższa analiza oparta jest na analizie całego rynku (tak jak pokazuje KNF), z pewnością są takie towarzystwa ubezpieczeniowe, które mają lepsze wyniki. Co niestety oznacza, że są też takie, które te wyniki mają znakomicie gorsze.
Czy ktoś ogłosi, że właśnie podnosi ceny ubezpieczeń – żart
Ponieważ żadne TU nie powie, że właśnie podniosło składki o 20%, 30%, 40% warto zastanowić się nad ubezpieczeniem zanim odnowi się ono automatycznie i porównać oferty kilku firm.













