Sprawdź, czy masz właściwe prawko
Jeden z pionierów amerykańskiej motoryzacji stwierdził ponoć, że prowadzenie samochodu jest czynnością tak skomplikowaną, że zaledwie niewielki procent społeczeństwa będzie posiadać odpowiednie predyspozycje psychofizyczne, aby podołać tak karkołomnemu zadaniu. Teza ta została bardzo szybko obalona w praktyce przez Henry Forda, który rozpoczął masową produkcję kultowego modelu „T”, który dzięki unikalnym rozwiązaniom, był pojazdem niezwykle prostym w prowadzeniu.
Obecnie trudno spotkać osobę nie posiadającą prawa jazdy. Pomimo powszechności posiadania „prawka” wiedza na temat zakresu pojazdów, jakie możemy prowadzić posiadając uprawnienia danej kategorii nie jest niestety aż tak powszechna. Ubezpieczeniowe konsekwencje kierowania pojazdem mechanicznym bez uprawnień są bardzo poważne. Brak prawa jazdy wymaganej kategorii jest podstawowym wyłączeniem odpowiedzialności w Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia Autocasco każdego zakładu ubezpieczeń. Niestety niewiedza o kategoriach prawa jazdy może kosztować znacznie więcej, niż tylko brak odszkodowania za własny rozbity samochód. Jeszcze groźniejsza konsekwencja to możliwość dochodzenia przez ubezpieczyciela od sprawcy zwrotu wypłaconego odszkodowania z ubezpieczenia OC. Pamiętajmy, że ubezpieczenie OC pokrywa wszelkie szkody powstałe w związku z ruchem pojazdu mechanicznego, a więc również na przykład renty z tytułu niepełnosprawności czy śmierci ofiary wypadku, które mogą wynosić setki tysięcy złotych.
Przypomnijmy jakimi pojazdami można kierować posiadając kategorie A, B, C i D oraz jakie najczęstsze błędy popełniają kierowcy.
- Kategoria A uprawnia do kierowania motocyklami wszelkiego rodzaju. Jedynym wyjątkiem jest tu kategoria A1, która zezwala na prowadznie motocykla o pojemności silnika do 125 cm3 i mocy nie przekraczającej 11 kW (ok. 15 KM).
- Kategoria B to pojazdy samochodowe o dopuszczalnej masie całkowitej (DMC) nieprzekraczającej 3,5 tony oraz ciągniki rolnicze i pojazdy wolnobieżne, z wyjątkiem kategorii B1 – (pojazdy samochodowe o DMC nieprzekraczającej 550 kg)
- Kategoria C to pojazdy o DMC przekraczającej 3,5 t, z wyjątkiem autobusów, a także ciągnik rolnicze i pojazdy wolnobieżne, z wyjątkiem kategorii C1 (pojazdy o DMC przekraczającej 3,5 t i nieprzekraczającej 7,5 t,)
- Kategoria D – autobusy, ciągniki rolnicze i pojazdy wolnobieżne, z wyjątkiem kategorii D1 – (autobus do przewozu nie więcej niż 17 osób łącznie z kierowcą, a także ciągniki rolnicze i pojazdy wolnobieżne),
- Kategoria T – ciągniki rolnicze z przyczepą (przyczepami) lub pojazdy wolnobieżne.
Powyższy podział jest prosty i czytelny. Błędy kierujących polegają na interpretacji szczegółowych zapisów ustawy. Przykładowo kierowca z kategorią B nie może prowadzić motocykla, a szofer z kategorią C jechać autem osobowym. Kolejne pułapki dotyczą przyczep. Bez dodatkowej kategorii E można używać pojazd danej kategorii wyłącznie z przyczepą lekką, czyli taką której DMC nie przekracza 750 kg. Osoba z kategorią B może kierować ciągnikiem rolniczym, ale wyłącznie bez przyczepy. Dodatkowo w przypadku kategorii B DMC przyczepy nie może przekraczać DMC pojazdu ciągnącego, a suma DMC zespołu tych pojazdów nie może przekraczać 3,5 t. Przepis ten najczęściej łamany jest przez kierowców samochodów osobowych ciągnących przyczepy kempingowe. Kolejna pułapka dotyczy dopuszczalnych mas całkowitych poszczególnych pojazdów oraz ilości zamontowanych w nich foteli. Dany model samochodu dostawczego może być autem osobowym, ciężarowym lub autobusem. Przykładowo Ford Transit, Mercedes Sprinter czy VW LT występują w wersjach o DMC poniżej i powyżej 3,5 tony jak również mogą posiadać znacznie powyżej 20 miejsc siedzących. Kierowanie bez uprawnień dotyczyć może wielu pojazdów importowanych z USA (Hummer, Dodge RAM, Ford F350) których DMC znacznie przekracza 3,5 tony mimo, że nie są w potocznym rozumieniu samochodami ciężarowymi.
Jako ciekawostkę można natomiast przytoczyć przepis, który osobom pełnoletnim zezwala się na: kierowanie rowerem, motorowerem lub pojazdem zaprzęgowym oraz prowadzenia kolumny pieszych, jazdy wierzchem lub pędzenia zwierząt.
Jak widać mandat za kierowanie bez uprawnień to tylko czubek góry lodowej konsekwencji, które grożą potencjalnemu kierowcy. Sprawdzajmy przed rozpoczęciem jazdy nietypowym samochodem czy posiadamy wymagane uprawnienia i nie ulegajmy pokusie oddania kierownicy osobie bez uprawnień, która chce się przejechać naszym autem. Podrywanie płci pięknej metodą „na naukę jazdy” z ubezpieczeniowego punktu widzenia jest również bardzo ryzykowne.
dr Piotr Majewski













