Co czwarty Polak deklaruje, że miał do czynienia z włamaniem lub wtargnięciem do nieruchomości albo samochodu. Najczęściej chodziło o włamanie do auta, ale niewiele rzadziej wskazywano domy, mieszkania, piwnice i budynki gospodarcze. Mimo takich doświadczeń co siódmy badany przyznaje, że nie stosuje żadnych szczególnych zabezpieczeń – tak wynika z badania Rankomat.pl.
Z badania przeprowadzonego na zlecenie Rankomat.pl wynika, że 75 proc. respondentów nigdy nie doświadczyło włamania ani wtargnięcia. Pozostałe 25 proc. zetknęło się z co najmniej jednym takim zdarzeniem.
Najwięcej osób, 7 proc., wskazało włamanie do samochodu. Po 6 proc. badanych doświadczyło włamania do domu lub mieszkania, budynku gospodarczego, a także piwnicy albo komórki lokatorskiej. Wtargnięcie na posesję, do ogrodu, na taras lub balkon wskazało 4 proc. respondentów, natomiast 3 proc. miało do czynienia z włamaniem do garażu.
![]()
Zagrożone są więc nie tylko same mieszkania i domy. Celem złodziei bywają również miejsca, w których przechowujemy rowery, narzędzia, sprzęt ogrodowy, części samochodowe czy elektronikę.
Najpierw ostrożność, później zabezpieczenia techniczne
Najpopularniejszym sposobem ochrony majątku pozostaje zwykła ostrożność. 37 proc. badanych nie zostawia wartościowych rzeczy na widoku. 24 proc. ma ogrodzenie, bramę lub inne zabezpieczenie posesji, 22 proc. deklaruje ubezpieczenie nieruchomości od kradzieży z włamaniem, a 21 proc. korzysta z monitoringu lub kamer. Drzwi antywłamaniowe albo dodatkowe zamki ma 19 proc. respondentów. W przypadku samochodów 18 proc. korzysta z alarmu, immobilizera, blokady kierownicy lub innego zabezpieczenia. 15 proc. parkuje auto w garażu, na parkingu strzeżonym albo w dobrze oświetlonym miejscu.
![]()
Taki sam odsetek prosi sąsiadów lub bliskich o doglądanie domu podczas nieobecności. Z domofonu, wideodomofonu lub kontroli dostępu korzysta 14 proc. badanych, a 13 proc. ma autocasco albo inne ubezpieczenie chroniące samochód przed kradzieżą. Rzadziej wybierane są alarmy domowe, które wskazało 9 proc. respondentów, rolety antywłamaniowe, kraty i zabezpieczenia okien — 8 proc. — oraz lokalizatory GPS, z których korzysta 6 proc. Jednocześnie 14 proc. ankietowanych przyznaje, że nie stosuje żadnych szczególnych zabezpieczeń.
– Najczęściej zaczynamy od prostych działań: nie zostawiamy wartościowych rzeczy na widoku, zamykamy posesję albo prosimy kogoś bliskiego, by zajrzał do domu podczas naszej nieobecności. To ważne, ale nie zawsze wystarcza. Ubezpieczenie nie zatrzyma włamywacza, może jednak ograniczyć finansowe skutki kradzieży i zniszczeń. Przed zakupem polisy warto sprawdzić, jakie zabezpieczenia są wymagane oraz czy ochrona obejmuje również piwnicę, garaż, budynki gospodarcze i rzeczy przechowywane poza mieszkaniem – mówi Ewelina Ratajczak, ekspertka Rankomat.pl.
Co ginie najczęściej?
Ponad połowa respondentów (56 proc.), miała szczęście i nigdy im nic nie skradziono. Jeśli jednak dochodziło do utraty mienia, najczęściej znikały pieniądze oraz narzędzia, sprzęt ogrodowy lub budowlany. Każdą z tych odpowiedzi wskazało 5 proc. badanych.
Po 4 proc. respondentów wymieniło rowery i inny sprzęt przechowywany poza mieszkaniem, samochody, elektronikę oraz wyposażenie auta, takie jak radio, nawigacja, fotelik dziecięcy czy bagaż.
Rzadziej kradziono odzież i rzeczy osobiste, biżuterię i zegarki, sprzęt RTV i AGD oraz części samochodowe. Każdą z tych kategorii wskazało 3 proc. badanych. Dokumenty i karty płatnicze straciło 2 proc.
Te odpowiedzi zwracają uwagę na miejsca, o których łatwo zapomnieć przy zabezpieczaniu majątku. Piwnica, garaż czy budynek gospodarczy często chronione są słabiej niż mieszkanie, choć przechowywane tam przedmioty mogą mieć dużą wartość.
Wakacje nie są szczytem włamań
Urlopowe wyjazdy co roku wywołują dyskusję o bezpieczeństwie pozostawionych bez opieki domów i mieszkań. Statystyki Policji pokazują jednak, że lipiec i sierpień nie należą do miesięcy z największą liczbą kradzieży z włamaniem. Jest wręcz odwrotnie.
W 2025 roku odnotowano 703 takie zdarzenia w lipcu i 656 w sierpniu. W czerwcu było ich 1480. Podobnie wyglądały wcześniejsze lata. W 2024 roku liczba kradzieży z włamaniem spadła z 1537 w czerwcu do 877 w lipcu i 827 w sierpniu, a w grudniu było ich 2179. Rok wcześniej Policja odnotowała 1842 zdarzeń w czerwcu, 904 w lipcu i 1073 w sierpniu. W grudniu znów było ich najwięcej - 2365.
W analizowanym okresie najbardziej wyróżniał się grudzień. Nie potwierdza się więc proste przekonanie, że najwięcej włamań przypada na wakacje. Dłuższa nieobecność nadal może jednak zwiększać podatność konkretnego domu lub mieszkania, zwłaszcza gdy łatwo zauważyć, że przez kilka dni nikt się w nim nie pojawia.


