W lipcu 2026 roku mediana ofert OC w Polsce wyniosła 621 zł. To o 8 zł mniej niż w czerwcu i o 20 zł mniej niż w maju. Ceny obowiązkowego ubezpieczenia samochodu spadają trzeci miesiąc z rzędu, a obecny wynik jest najniższy od marca 2024 roku. Tak niski poziom składek może być jednak częściowo efektem bardzo mocnej konkurencji cenowej wybranych ubezpieczycieli, co rodzi pytanie o trwałość obecnego trendu.
W lipcu kierowcy płacili za OC przeciętnie 621 zł. To kolejny spadek po czerwcu, kiedy mediana wynosiła 629 zł, oraz po maju, gdy było to 641 zł. Ostatni raz niższy poziom odnotowano w marcu 2024 roku – wtedy mediana ofert wynosiła 613 zł. Obecne ceny są też wyraźnie niższe od ubiegłorocznego szczytu. W maju 2025 roku mediana OC sięgnęła 711 zł, czyli była o 90 zł wyższa niż w lipcu 2026 roku. W ujęciu rocznym także widać dużą zmianę – w lipcu 2025 roku kierowcy płacili przeciętnie 673 zł, a więc o 52 zł więcej niż obecnie. Nie oznacza to jednak powrotu do poziomów sprzed fali podwyżek. W lipcu 2023 roku mediana wynosiła 525 zł, czyli była o 96 zł niższa niż dziś.
![]()
Na spadek mediany mogą wpływać nie tylko ogólne warunki rynkowe, ale też decyzje cenowe pojedynczych ubezpieczycieli. Szczególnie widoczna jest aktywność jednego towarzystwa, które chcąc mocniej zaistnieć na polskim rynku, stosuje bardzo agresywną politykę cenową. Jeśli część ofert jest kalkulowana na wyjątkowo niskim poziomie, może to obniżać medianę propozycji widocznych dla kierowców. Z punktu widzenia klientów krótkoterminowo oznacza to niższą cenę, ale dla rynku taka sytuacja może być ryzykowna, szczególnie jeśli składki nie pokrywają w pełni kosztów przyszłych szkód i obsługi polis. Tym bardziej, że dane KNF po I kwartale 2026 roku pokazują, iż obowiązkowe OC komunikacyjne nadal znajduje się pod presją kosztową: wynik techniczny spadł poniżej zera, a wypłaty odszkodowań i świadczeń rosły szybciej niż składka.
– Lipcowy spadek cen OC jest dobrą informacją dla kierowców, ale nie powinien być odczytywany jako jednoznaczny sygnał trwałej poprawy sytuacji na rynku. Część obniżki może wynikać z bardzo mocnej konkurencji cenowej, w tym z działań jednego ubezpieczyciela, który chce zbudować swoją pozycję w Polsce poprzez wyjątkowo niskie stawki. Jeżeli polisy są sprzedawane na poziomie bliskim granicy rentowności, to w dłuższym terminie może prowadzić do presji na korektę cen. Dlatego obecne niskie składki warto traktować ostrożnie – bardziej jako chwilowe okno cenowe niż gwarancję trwałego trendu – komentuje Stefania Stuglik ekspertka Rankomat.pl.
Gdańsk nadal najdroższy. Kielce przebiły Rzeszów i Opole
W miastach wojewódzkich liderem wysokich cen pozostał Gdańsk. W lipcu mediana ofert OC wyniosła tam 795 zł. To tylko o 3 zł mniej niż w czerwcu, ale wystarczyło, by Gdańsk utrzymał pierwsze miejsce w zestawieniu. Drugim najdroższym miastem był Wrocław - 792 zł, a kolejne miejsca zajęły Łódź i Szczecin, gdzie mediana wyniosła po 769 zł. W czołówce znalazły się także Poznań - 751 zł oraz Warszawa - 744 zł.
![]()
Największą zmianę miesiąc do miesiąca odnotowano w Gorzowie Wielkopolskim. W czerwcu mediana OC wynosiła tam 648 zł, a w lipcu wzrosła do 718 zł, czyli aż o 70 zł. To spowodowało, że Gorzów przesunął się z grona tańszych miast do środka tabeli. Wyraźne wzrosty pojawiły się również w Rzeszowie, gdzie cena wzrosła z 618 zł do 640 zł, w Opolu - z 624 zł do 639 zł oraz w Lublinie - z 642 zł do 656 zł.
Z drugiej strony, w kilku dużych miastach ceny spadły. Najmocniej w Olsztynie - z 699 zł do 659 zł, czyli o 40 zł. Duży spadek zanotował też Szczecin, gdzie mediana obniżyła się z 796 zł do 769 zł, oraz Poznań, gdzie cena spadła z 770 zł do 751 zł. We Wrocławiu, mimo wysokiej pozycji w zestawieniu, mediana wzrosła symbolicznie - z 790 zł do 792 zł.
Najtańszym miastem wojewódzkim w lipcu były Kielce z medianą 633 zł. To zmiana względem czerwca, kiedy najniższą cenę notowano w Rzeszowie. Kolejne najtańsze miasta to Opole - 639 zł i Rzeszów - 640 zł. Różnica między najdroższym Gdańskiem i najtańszymi Kielcami wyniosła 162 zł. Co ważne, w lipcu wszystkie miasta wojewódzkie znalazły się powyżej mediany krajowej wynoszącej 621 zł.
Pomorskie najdroższe, świętokrzyskie najtańsze. Różnica wzrosła do 169 zł
Wśród województw najdroższe pozostaje pomorskie. W lipcu mediana ofert OC wyniosła tam 689 zł. To o 68 zł więcej niż mediana krajowa. Na kolejnych miejscach znalazły się województwa: mazowieckie - 664 zł, dolnośląskie - 659 zł oraz zachodniopomorskie - 656 zł. Powyżej poziomu krajowego było również województwo kujawsko-pomorskie z wynikiem 626 zł.
![]()
Najtańszym regionem w lipcu było województwo świętokrzyskie, gdzie mediana OC spadła do 520 zł. To duża zmiana, bo jeszcze w czerwcu najtaniej było w województwie podkarpackim, a świętokrzyskie zajmowało drugie miejsce od końca z wynikiem 549 zł. W lipcu podkarpackie miało medianę 546 zł, a opolskie 542 zł.
Największy spadek wśród województw odnotowano właśnie w świętokrzyskim - o 29 zł miesiąc do miesiąca. Wyraźnie taniej było też w województwie warmińsko-mazurskim, gdzie mediana spadła z 600 zł do 582 zł, oraz w dolnośląskim - z 674 zł do 659 zł. O 14 zł spadły ceny w pomorskim, wielkopolskim i podlaskim.
Nie wszędzie jednak ceny malały. W województwie lubelskim mediana wzrosła z 564 zł do 572 zł. W mazowieckim oraz podkarpackim ceny pozostały na poziomie z czerwca. Mimo spadku mediany krajowej różnica między najdroższym i najtańszym regionem zwiększyła się: w czerwcu wynosiła 157 zł, a w lipcu już 169 zł. To pokazuje, że ogólnopolski spadek cen nie oznacza automatycznie takiej samej zmiany dla wszystkich kierowców.
Regionalne różnice mogą być dodatkowo wzmacniane przez selektywną politykę cenową ubezpieczycieli. Bardzo niskie oferty nie muszą pojawiać się z taką samą częstotliwością w każdym mieście czy województwie. Dlatego spadek mediany w skali kraju nie zawsze oznacza, że każdy kierowca znajdzie podobnie tanią polisę w swojej lokalizacji.


