Skoda Fabia, Renault Clio czy Hyundai i10 to samochody, za które na rynku wtórnym w 2026 roku nabywcy zapłacą około 40 tys. złotych. Wśród dostępnych modeli łatwo znaleźć auto miejskie, kompaktowe czy SUV-a – samochody gwarantujące komfort jazdy i całkiem niezłe osiągi. W tej grupie znajdą się też pojazdy zapewniające przystępne koszty utrzymania. Oto 10 modeli aut używanych, na które warto zwrócić uwagę w 2026 roku.
Najważniejsze informacje
- Do 40 tys. złotych można kupić używane auta należące do różnych segmentów - zarówno sedany, kombi, jak i SUV-y czy przestronne minivany.
- Zakup samochodu z rynku wtórnego wiąże się z koniecznością dokładnego sprawdzenia jego historii i stanu technicznego. Poza osobistymi oględzinami warto udać się do zaufanego warsztatu mechanicznego lub ASO danej marki.
- Używane samochody do 40. tys. złotych najszybciej znajdziesz na motoryzacyjnych portalach ogłoszeniowych. Duży wybór filtrów pozwoli Ci w kilka minut znaleźć oferty najbardziej odpowiadające Twoim oczekiwaniom.
- Kupując używany samochód zwróć przede wszystkim uwagę na stan jego karoserii, ogumienia, szyb, wnętrza kabiny czy pracę silnika. To obszary, w których poważne, a ukryte przez sprzedawcę usterki, mogą wyjść na jaw.
- Samochód z rynku wtórnego warto sprawdzić także w bazie CEPiK. Gromadzone są tam dane o wszystkich pojazdach zarejestrowanych w Polsce. Jeśli zamierzasz kupić auto sprowadzone wcześniej z zagranicy, zainwestuj poza tym w płatny raport z obszerniejszymi informacjami, np. na stronie autoDNA, Carvertical czy innej.
Na co zwrócić uwagę przy zakupie auta do 40 tys. na rynku wtórnym?
Zanim sfinalizujesz transakcję, koniecznie sprawdź historię pojazdu i zweryfikuj jego stan techniczny. Samochód do 40 tys. zł. to pojazd używany, zazwyczaj ze sporym przebiegiem, dlatego warto wiedzieć, w jaki sposób był serwisowany, czy brał udział w kolizjach, wypadkach.
Informacji na temat danego auta dostarczą też osobiste oględziny. Przyszły nabywca powinien szczególną uwagę zwrócić na:
- pracę silnika (zwróć uwagę na to, czy odgłosy są standardowe, czy pracuje płynnie, nie szarpie i czy przy uruchomieniu samochodu nie zapalają się żadne ostrzegawcze kontrolki),
- działanie skrzyni biegów,
- stan podwozia i progów (ewentualne ślady korozji),
- stan nadwozia (wgniecenia, zawilgocenia, ślady rdzy),
- wnętrze auta (stan tapicerki, działanie elektroniki, wygląd gałki skrzyni biegów, pedałów),
- zużycie sprzęgła,
- grubość warstwy lakieru (pozwala ocenić, czy auto było szpachlowane),
- stan szyb (sprawdź, czy pochodzą od jednego producenta i odpowiadają rocznikowi samochodu),
- ogumienie (opony powinny być zużyte równomiernie),
- tabliczki znamionowe (powinny być czytelne).
Pierwsze niepokojące sygnały można wychwycić samodzielnie, jeszcze przed udaniem się na przegląd. Po oględzinach warto wykonać próbną jazdę – nawet krótka przejażdżka pozwala ocenić działanie hamulców, płynność zmiany biegów, wydajność jazdy. Jeśli nadal nie jesteś pewien, skorzystaj z pomocy okolicznego warsztatu samochodowego - specjaliści ocenią, w jakim stanie jest auto. Za taką usługę będzie trzeba jednak zapłacić.
W przypadku samochodów używanych istotne są:
- dokumentacja pojazdu – jeśli jest kompletna, możesz prześledzić jego historię serwisową, a tym samym poznać od podszewki stan techniczny samochodu,
- przebieg – wysoki przebieg może sugerować wyeksploatowanie pojazdu, chyba że towarzyszy mu kompletna dokumentacja serwisowa potwierdzająca dobry stan techniczny,
- prognozowane koszty utrzymania – mowa tu nie tylko o spalaniu, lecz również o czynnościach eksploatacyjnych oraz często występujących awariach i kosztach ich naprawy. Kosztów eksploatacji nie da się przewidzieć w pełni, jednak średnie zużycie paliwa, częstotliwość wymiany filtrów i innych prac serwisowych jak najbardziej,
- rodzaj skrzyni biegów – chociaż automat jest niezwykle wygodną opcją, to jednak zużywa się z biegiem czasu i w starszych autach często wymaga wymiany, a to droga sprawa. Pod tym względem manualna skrzynia stanowi ekonomiczniejszą i pewniejszą opcję, choć i tu wiele zależy od stopnia jej wyeksploatowania,
- typ nadwozia, silnik i jego pojemność – wpływają nie tylko na osiągi samochodu, lecz również na wysokość składki OC,
- napęd – napęd na przednią oś jest tańszy w serwisowaniu niż ten na cztery koła. Trzeba jednak mieć na uwadze to, że ten pierwszy sprawdza się najlepiej przy jeździe miejskiej, a drugi jest niezbędny, jeśli auto ma pokonywać trudne warunki drogowe i pogodowe,
- historia pojazdu - warto sprawdzić jego historię przez raport VIN, np. z autoDNA. Aż 50% pojazdów ma ukryte wady, 70–80% aut z importu ma cofnięty licznik, a 70% kupujących spotkało się z manipulacją. Raporty historii pojazdów ujawniają szkody, przebieg czy ewentualne kradzieże w przeszłości.
Gdzie szukać aut do 40 tys. zł w dobrym stanie?
Oferty używanych samochodów do 40 tys. złotych można znaleźć m.in. na portalach ogłoszeniowych. Obecnie w sieci działa szereg rzetelnych serwisów, które dzięki licznym filtrom pozwalają w zaledwie kilka sekund znaleźć listę pojazdów mogących wpisywać się w Twoje oczekiwania. Jednym z najpopularniejszych portali jest otomoto.pl, gdzie ogłaszać się mogą zarówno osoby prywatne, jak i pośrednicy sprzedaży aut.
Ogłoszenia można filtrować według:
- ceny,
- segmentu,
- rodzaju nadwozia,
- przebiegu,
- wersji wyposażenia,
- statusu pojazdu i wielu innych parametrów.
Dobry egzemplarz do 40 tys. zł. można znaleźć także w mediach społecznościowych – nierzadko w gronie znajomych. Zanim zaczniesz szukać, dokładnie określ budżet jakim dysponujesz, a w szczególności to, czy rzeczywiście będzie to maksymalnie 40 tys., czy może trochę mniej. Elastyczność w tym zakresie sprawi, że zyskasz większy wybór i być może trafisz na jakąś perełkę.
Kosztów eksploatacji nie da się przewidzieć w pełni, jednak średnie zużycie paliwa, częstotliwość wymiany filtrów i innych prac serwisowych jak najbardziej.
W grze wciąż pozostają komisy stacjonarne, w których można wypatrzeć interesujący model na żywo. To dobra opcja, jeśli nie ufasz ogłoszeniom z Internetu i boisz się, że po przejechaniu kilkudziesięciu czy kilkuset kilometrów zastaniesz auto, które w niczym nie przypomina tego ze zdjęć.
W komisie masz do czynienia z konkretnym, dostępnym fizycznie egzemplarzem, który możesz zobaczyć i dotknąć na miejscu – a do tego masz do dyspozycji wiele pojazdów w jednym miejscu, więc nie musisz się przemieszczać, aby porównać ze sobą kilka różnych aut.
Używane auta wystawiają na sprzedaż również salony samochodowe – warto zapoznać się z ich propozycjami.
Jakie są najlepsze używane samochody do 40 tys. złotych? Ranking 2026
Dysponując budżetem 40 tys. złotych możesz wybrać auto miejskie, kompaktowe, a nawet SUV-a czy przestronnego minivana. Przeanalizowaliśmy modele z różnych kategorii - zobacz, czy jest wśród nich ten, który odpowiada na Twoje potrzeby.
1. Skoda Fabia III – roczniki 2019-2021
Skoda Fabia III to dobry wybór dla osób szukających ekonomicznego i praktycznego auta miejskiego w budżecie do 40 tys. zł. Za tę kwotę można znaleźć egzemplarze z końcówki produkcji, często z niskim przebiegiem. Model występował jako hatchback i kombi, przy czym wersja Combi oferuje aż 530 l pojemności bagażnika.
Do zalet Fabii należą niskie zużycie paliwa, dobra dostępność części i stosunkowo prosta konstrukcja. To auto miejskie, którym bez problemu zaparkujesz w najbardziej newralgicznym punkcie miasta. Gwarantuje Ci również doskonałą widoczność z wnętrza. W gamie znajdziemy benzynowe silniki 1.0 MPI i 1.0 TSI. Fabia dobrze wypada w statystykach awaryjności ADAC – dla roczników 2019–2021 Fabia odnotowała odpowiednio 7,7, 4,5 i 3,5 awarii na 1000 pojazdów.
Minusem jest przeciętna dynamika podstawowego silnika 1.0 MPI, szczególnie podczas jazdy z większym obciążeniem. Wnętrze również nie zachwyca jakością materiałów – dominują w nim twarde tworzywa.
Poszukując Fabii na rynku wtórnym, warto zwrócić uwagę na zadbane egzemplarze z silnikiem 1.0 TSI i udokumentowaną historią serwisową. Można zyskać samochód, który dobrze sprawdzi się w mieście i na krótszych trasach.
2. Renault Clio V – roczniki 2019-2020
Renault Clio V to bezpośredni konkurent Skody w kategorii aut miejskich do 40 tys. złotych. Ten 5-drzwiowy hatchback ma bardzo pakowny bagażnik o pojemności 391 litrów, jego cechą charakterystyczną są światła do jazdy dziennej w kształcie litery „C”. Standardem jest oświetlenie full LED zapewniające dobrą widoczność po zmroku.
Na uwagę zasługuje miękka deska rozdzielcza, wygodne fotele i dobre wyciszenie wnętrza, które najlepiej odczuwa się podczas jazdy autostradą. W rocznikach 2019-2020 znajdziemy trzy jednostki benzynowe: 1.0 SCe (65-75 KM) - silnik wolnossący bez turbiny, 1.0 TCe (100 KM) – silnik z turbodoładowaniem oraz 1.3 TCe (130 KM) – silnik opracowany wspólnie z Mercedesem.
Słabszą stroną Clio V jest ograniczona ilość miejsca na tylnej kanapie – szczególnie wyżsi pasażerowie mogą odczuwać brak przestrzeni na nogi. Warto też pamiętać, że podstawowy silnik 1.0 SCe zapewnia przeciętną dynamikę, zwłaszcza poza miastem.
Clio V jest jednak interesującą propozycją dla osób, które poza ekonomiczną eksploatacją oczekują także komfortu jazdy i dobrego wyciszenia wnętrza. W rankingu aut do 40 tys. zł może być szczególnie atrakcyjne dla kierowców, którzy częściej pokonują dłuższe trasy. W testach Euro NCAP z 2019 roku otrzymało 5 gwiazdek i zostało uznane – ex aequo z Audi A1 – za najbezpieczniejszy samochód w klasie supermini spośród modeli testowanych w tym roku.
3. Hyundai i10 III generacji – roczniki 2020-2022
Za kwotę ok. 40 tys. złotych kupisz też i10, który nazywany jest „Mistrzem Miasta” - model III generacji stał się niższy i szerszy, co nadało mu bardziej sportowy charakter. Charakterystycznym elementem są okrągłe światła LED do jazdy dziennej wkomponowane w duży grill. Wiele egzemplarzy zostało wypuszczonych w dwóch kolorach (różny kolor dachu i nadwozia), co sprawia, że auto wygląda nowocześnie. Rewelacyjny promień skrętu i niewielkie wymiary auta sprawiają, że zaparkowanie w mieście nie jest żadnym wyzwaniem.
Wnętrze tego małego auta zaskakuje przestrzenią, podobnie jak bagażnik – 252 litry wystarczą na spore zakupy (po złożeniu siedzeń bagażnik powiększa przestrzeń do 1000 litrów). Hyundai i10 III generacji to też sporo elektroniki – system monitorowania poziomu uwagi kierowcy, asystent utrzymania pasa ruchu, asystent zapobiegania kolizjom czołowym. Wersje średnie i wyższe maja 8-calowy ekran dotykowy obsługujący bezprzewodowe Apple CarPlay i Android Auto.
Do słabszych stron i10 należy przede wszystkim przeciętna dynamika podstawowych silników, szczególnie podczas jazdy poza miastem i przy większym obciążeniu. Model nie jest również najlepszym wyborem dla osób, które często pokonują długie trasy – niewielkie rozmiary i miejskie zestrojenie auta są najbardziej odczuwalne przy wyższych prędkościach.
Mimo tych ograniczeń Hyundai i10 pozostaje bardzo dobrym wyborem do miasta - szczególnie dla osób ceniących łatwe parkowanie, bogate wyposażenie i funkcjonalne wnętrze zamknięte w niewielkim nadwoziu.
4. Opel Astra (K) – roczniki 2015 – 2021
To jeden z najpopularniejszy modeli w segmencie C, który dostępny jest dla osób dysponujących budżetem ok. 40 tys. Auto jest lżejsze od poprzedniej wersji o 200 km, dzięki czemu sporo zyskało – jest żwawe, lepiej się prowadzi, mniej pali. Samochód dostępny jest w dwóch wersjach – 5-drzwiowy hatchback i kombi (Sports Tourer) z bagażnikiem o pojemności 540 litrów.
Na uwagę zasługują fotele AGR z wysuwanym siedziskiem i regulacją lędźwiową, które świetnie sprawdzają się w dłuższej trasie. Auto wyposażone jest w system IntelliLink (R4.0 lub Navi 900), który standardowo wspiera Apple CarPlay i Android Auto. Hitem są światła IntelliLux LED, które pozwalają na jazdę „na długich” bez konieczności ich wyłączania podczas mijania innych samochodów (wycinają fragment wiązki światła).
Wybór silników obejmuje m.in. 1.4 Turbo (125 lub 150 KM) dynamiczny i oszczędny, 1.6 Turbo (200 KM) dla fanów szybkich aut, 1.6 CDTI (Diesel, 110/136 KM) oszczędny i nazywany „cichym dieslem”, silniki 3-cylindrowe (1.2 Turbo i diesel 1.5).
Do słabszych stron Astry można zaliczyć przeciętną jakość niektórych materiałów we wnętrzu oraz zdarzające się problemy z elektroniką i systemem multimedialnym w starszych egzemplarzach. W przypadku wersji z silnikami Diesla trzeba również liczyć się z wyższymi kosztami eksploatacji, szczególnie gdy samochód był wcześniej wykorzystywany głównie na krótkich odcinkach.
Mimo tych niedogodności Astra K pozostaje bardzo ciekawą propozycją wśród używanych aut do 40 tys. zł, zwłaszcza dla osób, które szukają komfortowego samochodu z dobrym prowadzeniem i chcą mieć możliwość wyboru wersji dopasowanej do swojego stylu jazdy.
5. Volkswagen Golf (VII) – roczniki 2015-2017
Kolejnym wartym uwagi samochodem dostępnym w kwocie 40 tys. złotych jest Volkswagen Golf. To wzorzec samochodów kompaktowych z doskonałym zabezpieczeniem antykorozyjnym, czyli auto dla ceniących wysoką jakość wykonania, a także ponadczasowy styl. W kwocie do 40 tys. dostępne są wersje jak 3- i 5-drzwiowy hatchback i pakowne kombi. Jakość wykonania widoczna jest w miękkich wykończeniach (wyłożone filcem kieszenie drzwi) - nawet kilkuletnie auto w środku nadal wygląda jak nowe.
Volkswagen ceni ergonomię, dlatego we wnętrzu wszystko jest rozmieszczone intuicyjnie – kierowca nie ma problemu z obsługą klimatyzacji czy radia, wszystko wydaje się tu być idealnie pod ręką. Golf VII zasłynął jako najlepiej wyciszone auto wśród kompaktów, dlatego podróż autostradą jest wyjątkowo komfortowa. Samochód prowadzi się pewnie i stabilnie w każdych warunkach. Dodatkowo auto wyposażone jest w dynamiczne, oszczędne i bezawaryjne silniki.
Słabszą stroną Golfa VII mogą być koszty napraw w bardziej skomplikowanych wersjach, szczególnie z automatyczną skrzynią DSG. Jej trwałość w dużej mierze zależy od prawidłowego serwisowania, dlatego przed zakupem warto dokładnie sprawdzić historię obsługi auta.
Golf VII to samochód dla kierowców ceniących przede wszystkim jakość, które potrzebują auta doskonale radzącego sobie zarówno w mieście, jak i w trasie. Jego design jest ponadczasowy, dlatego ucieszy każdego minimalistę i estetę.
6. Kia Ceed (III) – roczniki 2018-2021
Za 40 tys. złotych na rynku wtórnym dostępna jest także Kia Ceed w wersji hatchback, kombi oraz shooting brake. Producent postawił na proste i poukładane wnętrze, solidne i odporne na zużycie materiały oraz dość bogate wyposażenie nawet w średnich wersjach (kamera cofania, asystent pasa ruchu, system automatycznego hamowania). Wielowahaczowe zawieszenie z tyłu w każdej wersji silnikowej gwarantuje pewniejsze i precyzyjniejsze prowadzenie na zakrętach.
Od lat Kia Ceed zajmuje też wysokie pozycje w rankingach niezawodności, dlatego jest doskonałym wyborem dla osób szukających pewnego auta. Kię docenią kierowcy potrzebujący rodzinnego samochodu – wersja kombi wyposażona jest w bagażnik o pojemności 625 litrów!
Pod maską Kia kryje: 1.4 MPI (100 KM) wolnossący, dobrze współpracujący z LPG, 1.4 T-GDI (140 KM) dynamiczny i rozsądnie palący, 1.0 T-GDI (120 KM) 3-cylindrowa jednostka dobra do miasta, 1.6 CRDi (Diesel, 115/136 KM).
Słabszą stroną Ceed jest przede wszystkim przeciętna dynamika podstawowego silnika 1.0 T-GDI, szczególnie podczas jazdy z kompletem pasażerów i bagażem. W przypadku wersji turbodoładowanych warto też zwrócić większą uwagę na historię serwisową auta. Mimo tego Kia Ceed pozostaje bardzo uniwersalnym wyborem w budżecie 40 tys. zł – szczególnie dla osób, które szukają przestronnego auta rodzinnego z dobrym wyposażeniem i dużym bagażnikiem.
7. Skoda Octavia (III) – roczniki 2015-2018
Za 40 tys. złotych zainteresowani kupią auto znane i lubiane – to o Skodzie mawia się, że to auto do wszystkiego, do pracy, na zakupy, ale też na dłuższy wakacyjny wyjazd. Niewątpliwą zaletą są łatwo dostępne i tanie części, ergonomia i proste, sprytne rozwiązania (uchwyty na tablet, haczyki w bagażniku). Skoda Octavia to także szeroki wybór silników – znajdziesz tu ultraoszczędne diesle 1.6 TDI (spalanie ok. 4,5l), pancerne 1.4 TSI (150 KM), mocne jednostki 2.0.
Nadwozie występuje w wersji liftback i kombi. Oba te modele mogą pochwalić się bardzo pojemnymi bagażnikami – w kombi jego pojemność to 610 litrów, w wersji liftback 590 litrów. Skoda Octavia (III) to wybór dla rodzin ceniących wygodę i wszechstronność, osób preferujących praktyczne rozwiązania oraz tych pokonujących długie dystanse. Octavia nazywana jest „Gigantem” w swojej klasie. Nic dziwnego, z tyłu masz tyle miejsca, ile w limuzynie wyższej klasy.
Słabszą stroną auta są dość twarde materiały wykończeniowe, szczególnie w niższych wersjach wyposażenia oraz przecięta jakość wyciszenia. Octavia jest uniwersalnym wyborem w budżecie do 40 tys. złotych - przestronne wnętrze, ogromny bagażnik i praktyczne rozwiązania sprawiają, że trudno o bardziej funkcjonalne auto do codziennej jazdy i pokonywania dłuższych tras.
8. Ducia Duster (II) – roczniki 2018-2020
Dysponując budżetem 40 tys. złotych możesz pokusić się o zakup SUV-a – jednym z najchętniej kupowanych w Polsce jest Dacia Duster. Niewątpliwą zaletą auta jest 21-centymetrowy prześwit pozwalający wjeżdżać na wysokie krawężniki czy pokonywać polne drogi. Po 2018 roku pojawiła się nowa deska rozdzielcza i ulepszone fotele. Do niewątpliwych zalet należą niskie ceny serwisu – części są dostępne i tanie, a naprawa zazwyczaj bardzo prosta.
Na rynku można też znaleźć Duster II z silnikiem LPG – to najtańszy w eksploatacji SUV. W kwocie 40 tys. złotych można też wybrać model z napędem na cztery koła, który świetnie radzi sobie w trudniejszym terenie. Duster II to też kilka sprytnych, zapożyczonych rozwiązań – system kamer 360 stopni, a zamiast kluczyka, karta hands-free.
W stosunku do samochodu poprzedniej generacji w Dacii zaszły zmiany – poprawiono wyciszenie (20-50% więcej materiałów wygłuszających), wydłużono i udoskonalono siedziska, zastosowano elektryczne wspomaganie kierownicy. W przypadku modeli na gaz zastosowano praktyczne rozwiązania: zbiornik gazu zamontowany w miejscu koła zapasowego (nie zabiera bagażnika), wlew gazu pod klapką paliwa, komputer pokładowy pokazuje osobno zużycie gazu i benzyny.
Mimo wprowadzanych udoskonaleń nadal słabszą stroną Dacii Duster II pozostaje jakość wykończenia wnętrza – twarde tworzywa i proste materiały wyraźnie pokazują budżetowy charakter samochodu. Nie jest to również model dla osób oczekujących szczególnie dobrego komfortu akustycznego czy dynamicznej jazdy na autostradzie. O Duster należy powiedzieć, że to przede wszystkim samochód dla osób ceniących użyteczność i szukających oszczędności.
9. Nissan Qashqai (II) – roczniki 2014-2017
Budżet 40 tys. złotych pozwala na jeszcze więcej - kierowcy mogą wybrać Crossovera wyglądającego znacznie nowocześniej niż Dacia i idealnie dopasowanego do jazdy po mieście. Wyjątkowo wygodne fotele pozwalają na wielogodzinną jazdę bez męczenia kręgosłupa. Nissan ma zamontowane system bezpieczeństwa jak kamera 360 stopni, asystent martwego pola, system rozpoznawania znaków.
Wiele egzemplarzy ma też panoramiczny, oszklony dach, który zwiększa doznania podczas jazdy, a dodatkowo rozświetla wnętrza pojazdu. Wysoki prześwit pozwala sprawnie pokonywać wyższe krawężniki i progi zwalniające, a zwarta konstrukcja umożliwia parkowanie nawet w parkingowych lukach.
Do cech charakterystycznych Nissana należą światła LED do jazdy dziennej, bogate chromowane wykończenia, smukłe linie. Najpopularniejszy silnik benzynowy z turbodoładowaniem 1.2 DIG-T (115 KM) dobrze sprawdza się w mieście. Pozostałe to: 1.6 DIG-T (163 KM) trwały i dający świetne osiągi, 1.5 dCi (110 KM) mistrz oszczędności, idealny dla podróżujących, 1.6 dCi (130 KM) mocniejszy diesel.
Słabszą stroną Qashqaia jest silnik 1.2 DIG-T, w którym zdarzają się problemy z nadmiernym zużyciem oleju. Przy zakupie auta z tą jednostką warto więc dokładnie sprawdzić jego stan i historię serwisową. Mimo tego Qashqai to ciekawy wybór w budżecie 40 tys. zł, szczególnie dla osób szukających wygodnego i dobrze wyposażonego crossovera do miasta i na dalsze wyjazdy.
10. Kia Sportage (IV) – roczniki 2015-2017
Ciekawą propozycją w kwocie 40 tys. złotych jest Kia Sportage – samochód, który rzuca się w oczy przez swój charakterystyczny, odważny wygląd. Wszystko za sprawą wysoko umieszczonych reflektorów. Sportage jest większa i masywniejsza niż Nissan, co sprawia, że podróżni czują się w samochodzie bezpieczniej, mając wrażenie górowania nad innymi pojazdami. Co ważne, Kia od lat zajmuje czołowe miejsce w rankingach bezpieczeństwa. Wnętrze jest przestronne, zapewnia komfort pasażerom jadącym z tyłu. Klimatyzacja, komplet systemów bezpieczeństwa to standard, wyższe modele oferują też podgrzewane fotele i kierownicę.
Szeroko otwierane drzwi, pojemny bagażnik sprawiają, że jest to auto odpowiednie dla rodzin – montaż fotelików i chowanie wózka nie sprawiają żadnych trudności. Kia jest też dobrym wyborem dla estetów oraz osób poszukujących trwałych rozwiązań. Budżet do 40 tys. złotych pozwala na zakup dwóch jednostek - 1.6 dCi (130 KM) trwały i prosty silnik dla kierowców ceniących spokojną jazdę oraz 1.7 CRDi (115/141 KM) oszczędny i idealny na dalekie trasy.
Słabszą stroną Sportage IV jest dość twarde zestrojenie zawieszenia, które na nierównych drogach może ograniczać komfort jazdy. Warto też pamiętać, że wysokie nadwozie i większa masa samochodu nie sprzyjają dynamicznej jeździe. Kia Sportage to ciekawa propozycja w budżecie 40 tys. złotych, dobrze sprawdzi się zarówno jako samochód na co dzień jak i na dłuższe podróże.
Jakie ubezpieczenie kupić dla auta w tej kwocie?
Poza obowiązkowym OC powinieneś rozważyć także autocasco i assistance. To ubezpieczenia, które w pakiecie z OC mogą być bardzo przystępne cenowo, a w razie nagłej sytuacji na drodze czy na parkingu zaoszczędzą Ci sporo stresu i pieniędzy.
Używany samochód do 40 tys. zł. może być już zaawansowanym technologicznie modelem. Tym samym jego strata lub poważne uszkodzenia okażą się dotkliwe dla Twojej kieszeni. Warto o tym pamiętać, rozważając zakres ochrony w towarzystwie ubezpieczeniowym.
Aby znaleźć korzystną dla Ciebie ofertę, możesz skorzystać z internetowego kalkulatora OC i AC. To sposób na zakup ubezpieczenia samochodu bez wychodzenia z domu i zbędnych formalności.
Od czego zależy cena ubezpieczenia OC używanego pojazdu?
Ubezpieczyciele biorą pod uwagę szereg różnych czynników dotyczących zarówno pojazdu, jak i jego właściciela. W formularzu kalkulatora OC i AC zostaniesz zapytany m.in. o:
- swój wiek,
- datę uzyskania prawa jazdy,
- miejsce zamieszkania,
- historię ubezpieczeniową.
W kwestii pojazdu najważniejsze będzie podanie:
- marki i modelu,
- roku produkcji auta,
- pojemności silnika,
- przebiegu.
Więcej o tym, co wpływa na cenę OC i AC przeczytasz tutaj:Co wpływa na ceny OC i AC? Od czego zależy wysokość OC? | Rankomat.pl
Kalkulacja przygotowana w kalkulatorze OC AC rankomat.pl
Różnica w cenie między najtańszą a najdroższą ofertą pakietu wyniosła nawet ponad 1000 zł. Janek mógł wybierać spośród ofert o różnym zakresie ochrony, ale każda z nich zawierała obowiązkowe ubezpieczenie OC.
Jedną z droższych ofert zaproponował Link4 – to pakiet OC, ASS, NNW i AC all risk. Za kompleksową ochronę kierowca zapłaci 2402,61 zł. Autocasco zapewnia całkowitą ochronę – w przypadku kradzieży, uszkodzenia i wypadku. Suma ubezpieczenia to 54 500 zł, brak tu amortyzacji i wkładu własnego, szkoda likwidowana jest w warsztacie (koszty naprawy reguluje bezpośrednio ubezpieczyciel).
Inne opcje to np. pakiet z AC za 1049 zł – tu ubezpieczyciel stosuje amortyzację (65%), wkład własny (1000 zł w przypadku szkody częściowej i całkowitej oraz 10% w przypadku kradzieży) oraz kosztorys jako sposób likwidacji szkody. Porównanie propozycji pozwala wybrać najkorzystniejszą ofertę – z pełnym AC lub autocasco mini. W pakiecie kierowca może otrzymać również assistance oraz NNW.
Korzystając z kalkulatora OC może sprawdzić zakres ochrony, sumę ubezpieczenia, limity usług. Jeśli kupujesz auto do 40 tys. złotych, zobacz, ile Ty możesz zaoszczędzić na porównaniu ofert online!
FAQ - najczęściej zadawane pytania
Jak skutecznie sprawdzić stan techniczny używanego samochodu?
Pierwszym krokiem pozwalającym poznać stan techniczny używanego auta są osobiste oględziny samochodu. Dodatkowo warto sprawdzić jego historię w bezpłatnych oraz płatnych bazach raportów. Niezbędna jest także wizyta w zaufanym warsztacie mechanicznym lub ASO. Ten ostatni przegląd jest droższy, jednak specjaliści zajmujący się wyłącznie autami konkretnej marki zobaczą o wiele więcej. Podpowiedzą ponadto, jak prawidłowo eksploatować interesujący Cię pojazd. Badanie techniczne w ASO opłaca się zwłaszcza wtedy, gdy kupujesz auto za kilkadziesiąt tysięcy i więcej.
Czy opłaca się kupować ubezpieczenie dodatkowe samochodu do 40 tys. złotych?
Tak, ubezpieczenia autocasco, assistance czy NNW to tylko niektóre z produktów dodatkowych, które chronią Cię przed finansowymi konsekwencjami nagłych awarii na drodze, uszkodzeń samochodu w wyniku działania osób trzecich czy kradzieży pojazdu. 40 tysięcy to niemało, a jeśli nie zadbasz o odpowiednią ochronę, może Cię to słono kosztować. Zakup wspomnianych produktów warto rozważyć przy okazji kupna obowiązkowego OC.
Czy lepiej kupić samochód z komisu czy od osoby prywatnej?
To zależy. Kupując auto od osoby prywatnej masz większe szanse na negocjacje ceny. Jest to jednak opcja dla kogoś, kto zna się na samochodach lub ma znajomego mechanika. Wadą rozwiązania jest też brak jakiejkolwiek gwarancji, auto należy też dokładnie sprawdzić. Komisy oferują duży wybór samochodów i umożliwiają zostawienie starego auta w rozliczeniu. Niestety można tu trafić na auto „zrobione” jedynie pod sprzedaż. I w tym przypadku warto mieć ze sobą kogoś, kto zna się na samochodach i potrafi rzetelnie ocenić jego stan techniczny. Inną opcją jest zakup używanego auta z salonu – pozostawione w rozliczeniu. Kupujący ma gwarancję oraz certyfikat stanu technicznego. To rozwiązanie dla osób, które nie chcą ryzykować.




