20 tys. zł to całkiem sensowny budżet na zakup używanego samochodu – wybór jest spory. Planujesz zakup auta w tej cenie, ale nie wiesz, na które modele zwrócić uwagę? Sprawdź nasz ranking samochodów używanych do 20 tys. zł – znajdziesz w nim auta miejskie, rodzinne, zaliczane do klasy średniej i SUV-y.

Nasz ranking jest subiektywnym zestawieniem samochodów do 20 tys. zł. Podczas jego tworzenia uwzględniliśmy jednak opinie użytkowników, dzięki czemu zawiera on wskazówki cenne z perspektywy osób poszukujących używanego auta. Do tego znajdziesz w nim informacje, które pomogą Ci wytypować do zakupu samochody o największym potencjale.

Najważniejsze informacje

  • Wśród aut miejskich do 20 tys. zł warto rozważyć kupno Toyoty Yaris II. Model dostępny jest jako hatchback lub sedan, pali mało paliwa. Każdy egzemplarz ma elektrycznie sterowane lusterka i szyby.
    20 tys. zł to rozsądna kwota, za którą da się kupić bezpieczny i funkcjonalny pojazd – zarówno do typowej jazdy po mieście, jak i na dłuższe dystanse.
  • Przykładowy samochód dla rodziny w kwocie do 20 tys. zł to Opel Astra H – ma przestronny bagażnik i łatwą do czyszczenia tapicerkę.
  • Samochodem klasy średniej do 20 tys. zł, który warto rozważyć, jest używana Mazda 6 II. Gwarantuje ona wygodę prowadzenia i jazdy dzięki wygodnym fotelom i dużej przestrzeni na nogi.
  • Jednym z najlepszych VAN-ów do 20 tys. jest używana Kia Sportage II. Użytecznością z powodzeniem dorównuje ona droższym markom.

Top 5 modeli do 20 tys. zł – małe miejskie auta

Nieduże, miejskie samochody są produkowane z myślą o pokonywaniu ciasnych uliczek i łatwym manewrowaniu na zatłoczonych parkingach. Najlepsze modele wyróżnia niskie spalanie (co jest istotne z uwagi na częste w miastach korki) i zwinność. W kwocie 20 tys. zł można znaleźć niejedną używaną perełkę, która spełnia te wymagania.

Używany Fiat Punto

Fiat Punto to auto obecne na rynku już od wielu lat. Wyglądem nie wyróżnia się na drodze, nie można mu jednak odmówić wielu walorów użytkowych, co przesądza zapewne o popularności modelu. Budżet w wysokości ok. 20 tys. zł na Fiata Punto zapewnia spory wybór. W tej cenie jako pojazd miejski wyróżnia się Fiat Punto Evo 1.4 – niewiele pali (ok. 6l/100 km), posiada bogate wyposażenie i jest przyjemny dla oka. Za egzemplarz około 10-letni trzeba zapłacić w granicach 16 tys. zł, więc zostanie jeszcze nadwyżka w budżecie. Co ważne, auto jest cenione przez kierowców za niską awaryjność i komfort podróżowania.

Używany Ford Fiesta

Fiesta MK7 to najpopularniejszy model Forda na rynku wtórnym, który można kupić z budżetem do 20 tys. zł. Kierowcy chwalą go za odporność na korozję i trwałość wyposażenia wnętrza – tapicerka i deska rozdzielcza nawet w starszych egzemplarzach potrafią wyglądać „jak nowe”. Zaletą jest też bezawaryjność oraz niskie koszty eksploatacji. Jak na samochód miejski cechuje go całkiem obszerny bagażnik, który zyska dodatkową przestrzeń po złożeniu siedzeń. Fiesta MK7 posiada wiele wariantów silnika – optymalnym wyborem dla spokojnie jeżdżących będzie wersja z mocą 82 KM.

Używany Hyundai i20 I

Hyundai i20 niezmiennie cieszy się wzięciem na rynku wtórnym. Dysponując kwotą 20 tys. zł, najlepiej zdecydować się na jedną z wersji I generacji. W wersji podstawowej (Classic) auto ma wbudowane 6 poduszek powietrznych i elektryczne wspomaganie kierownicy. W bogatszej opcji Plus wyposażono je dodatkowo w centralny zamek, elektrycznie sterowane szyby przednie oraz manualną klimatyzację. Szukasz czegoś więcej? Zdecyduj się na wariant Comfort, który posiada komputer pokładowy, elektrycznie sterowane lusterka oraz regulację wysokości fotela kierowcy. 

Wadą samochodu, która co prawda nie wpływa na jego użytkowanie, ale przeszkadza niektórym, jest jego stylistyka.

Używane Mini R56

Pojazd ten to usportowiona wersja Mini One dla fanów tego oryginalnie wyglądającego samochodu. Wszystkie wersje Mini R56 mają przedni napęd, co zapewnia lepszą przyczepność i stabilność w zakrętach. Wnętrze samochodu jest wyjątkowo stylowe i funkcjonalne, z charakterystycznymi okrągłymi zegarami na desce rozdzielczej. To bardzo popularny samochód – cieszy się uznaniem wśród kierowców, którzy cenią sobie nie tylko wygląd, ale też dynamikę jazdy i przyjemność z prowadzenia. Spalanie paliwa w mieście szacuje się na około 6,8 l/100 km.

Używana Toyota Yaris II 

Toyoty Yaris II produkowane są od 2005 r. Występują jako 3- i 5-drzwiowy hatchback lub 4-drzwiowy sedan. To typowe pojazdy miejskie – mało palą, ale ze względu na słabe wyciszenie średnio nadają się na kilkugodzinne przejazdy na dłuższe dystanse. 20 tys. zł to wystarczająca kwota na zakup używanego modelu z małym przebiegiem lub poszerzonym wyposażeniem. W standardzie samochody zaopatrzone są w elektrycznie sterowane lusterka i szyby, a także systemy ABS oraz ASR.  Samochody te cenione są przez kierowców za bezawaryjność, trwałość i solidność.

Top 5 modeli do 20 tys. zł – auta rodzinne 

Samochody rodzinne powinny być przede wszystkim bezpieczne i praktyczne. Dla rodzin z małymi dziećmi, które jeżdżą jeszcze w wózku, najlepsze będą modele z dużym bagażnikiem. Przyda się także więcej miejsca z tyłu, aby móc swobodnie włożyć dziecko do fotelika. Ważna jest także łatwość czyszczenia tapicerki i odporność samochodu na intensywne użytkowanie.

Używana Dacia Logan

Używane Dacie Logan to jedne z najlepszych samochodów rodzinnych w swojej klasie. Kierowcy wybierają je z uwagi na niskie koszty eksploatacji i porządne wyposażenie. Dobrym wyborem będzie egzemplarz z II generacji z silnikiem o pojemności 1,2 litra. Te pojazdy są mało skomplikowane technicznie, oszczędne i cenione za niską awaryjność. Alternatywą jest diesel, chociaż najsłabszy z nich (czyli jednostka napędowa 1.5 DCi o mocy 75 KM) często ulega awariom. Auto występuje również w wersji kombi – MCV dla 5 i 7 osób, która będzie dobrym wyborem dla większych rodzin.

Używana Kia Cee’d I

Kia Cee’d to jeden z hitów marki – chętnie kupowany jako auto flotowe, ale też doceniane przez prywatnych nabywców. W budżecie do 20 tys. zł szczególnie atrakcyjnie prezentuje się wersja z silnikiem wysokoprężnym 1.6 CRDi o mocy 115 KM, która na trasie pali tylko 4,5 l/100 km z manualną 6-biegową skrzynią. To model niemal bezawaryjny. Kia Cee’d I jest przestronna, ze sporym bagażnikiem i kilkoma udogodnieniami – przykładowo podłokietnikiem. Użytkownicy doceniają też w miarę dobre wyciszenie wnętrza, a narzekają na jakość materiałów – niektóre elementy trzeszczą.

Używany Opel Astra H

20 tys. zł to kwota, która z powodzeniem wystarczy na używanego Opla Astrę H (III generacja). Auto cieszy się opinią taniego w eksploatacji, co może przemawiać na jego korzyść. Dla rodziny najlepszy będzie hatchback z bagażnikiem o pojemności 375 litrów, który po złożeniu foteli powiększy się do niemal 1 300. Zalety auta dla podróżujących z małymi dziećmi: dużo miejsca z tyłu oraz tapicerka odporna na uszkodzenia, którą łatwo jest wyczyścić. Wadą jest dość szybko zużywające się sprzęgło. W przypadku innych awarii plusem jest szeroki wybór części zamiennych.

Używane Volvo V70 II

Stylistycznie Volvo V70 nawiązuje do poprzedniego modelu, wyróżniając się jednak bardziej opływowymi kształtami. Dostępny jest w wielu wersjach z silnikami benzynowymi i Diesla. W przypadku egzemplarzy benzynowych najpewniejszym wyborem będzie jeden z silników 2.4 l. Gdy mowa o silnikach Diesla najlepiej sprawuje się jednostka TDI. Użytkownicy doceniają ten model za przyzwoite wyposażenie i wyciszenie, Minusem jest często awaryjna elektryka, ale doświadczony mechanik powinien sobie z nią poradzić. Budżet 20 tys. zł będzie wystarczający na zakup samochodu, który ma 15-17 lat. 

Używana Skoda Octavia II

Skoda Octavia drugiej generacji to naprawdę porządny samochód rodzinny. Jego standardowe wyposażenie obejmuje m.in. ABS, cztery poduszki powietrzne, elektrycznie sterowane szyby przednie, elektrycznie sterowane oraz podgrzewane lusterka, centralny zamek, regulację wysokości fotela kierowcy i czujniki cofania. To samochód może mało prestiżowy, ale bezawaryjny i z niskim spalaniem. Idealny wybór dla kierowców, którym zależy przede wszystkim na komforcie użytkowania. W kwocie 20 tys. zł można znaleźć przyzwoity egzemplarz, który nie będzie wymagał napraw na już.

Top 5 modeli do 20 tys. zł – klasa średnia

Klasa średnia to najlepszy wybór dla kierowców bez specjalnych potrzeb, którzy szukają dobrego samochodu. Auto ma być uniwersalne – sprawdzić się zarówno w mieście, jak i na autostradzie. Dobrze, gdy mało pali i cieszy oko. Za 20 tys. zł można znaleźć kilka wartych uwagi używanych egzemplarzy.

Używana Renault Laguna III

Renault Laguna III jest dostępna w trzech typach nadwozia. Liftback i kombi to modele 5-drzwiowe, zaś coupe to pojazd 2-drzwiowy. Posiada aż 6 wersji wyposażenia – od podstawowej do przeznaczonej dla najbardziej wymagających kierowców. Podczas codziennej jazdy sprawdzi się egzemplarz z silnikiem 2.0 o mocy 140 KM. Laguna III to dobry wybór, choć niektórzy kierowcy uważają je za awaryjne auta. Taka opinia to w dużej mierze pokłosie po poprzednim modelu, na szczęście Renault się zrehabilitował i kolejna generacja wyszła im znacznie lepiej.

Używana Toyota Avensis III

Znaleźć (nawet używaną) Toyotę Avensis III do 20 tys. zł to prawdziwa sztuka, ale cuda się zdarzają. Być może trafi się okazja lub auto będzie potrzebowało wkładu finansowego, ale wciąż warto brać je pod uwagę. Avensis III to bardzo bezpieczny pojazd (5 gwiazdek w teście zderzeniowym Euro NCAP) – sprawdzi się w roli samochodu rodzinnego. Nawet podstawowe wersje wyposażone są w pięć poduszek, ESP i ABS z EBD. Pali średnio 7 l na 100 km, można ją kupić w wersji sedan lub kombi. Również wizualnie Toyota Avensis III nie wypada najgorzej, chociaż to kwestia w dużej mierze indywidualna.

Używana Honda Accord VII

Honda Accord VII produkowana była do 2008 r. Po raz pierwszy od piątej generacji Accord dostał nadwozie kombi – dłuższe, z większym rozstawem osi i bagażnikiem o pojemności 518 l i dużej powierzchni. Minus Accorda to brak odporności na korozję, niektórzy użytkownicy narzekają też na koszty utrzymania (związane z awariami różnych elementów), ergonomię i ograniczoną widoczność. Silnik samochodu pali ok. 9.5/100 km, ale jak na tę moc to nie dużo.

Używana Mazda 6 II

Mazda 6 II występuje w trzech różnych wersjach nadwozia: jako sedan z czterema drzwiami, liftback z pięcioma drzwiami oraz kombi z pięcioma drzwiami. Oprócz dużego bagażnika o pojemności 519 litrów (a po złożeniu tylnej kanapy aż 1 750 litrów), kombi oferuje również wygodę na tylnej kanapie z dużą ilością miejsca na nogi oraz dużo przestrzeni nad głową. Wnętrze samochodu jest precyzyjnie wykonane, a fotele zapewniają stabilność nawet podczas jazdy w ostrych zakrętach. Kwota 20 tys. zł wystarczy na zakup używanej Mazdy 6 II, w którą nie trzeba będzie od razu inwestować.

Używana Honda Civic VIII

W budżecie do 20 tys. zł mieści się też samochód Honda Civic VIII. To pojazd, który nie każdemu przypadnie do gustu ze względu na wygląd (niektórzy nazywają ten model Civic UFO). Niewątpliwą zaletą jest jednak bogate wnętrze. Auto jest ponadprzeciętnie trwałe i ma całkiem dobre osiągi przy niskim spalaniu. Do serwisu jeździ się nim głównie na przeglądy i wymianę płynów eksploatacyjnych. Samochód można zakupić w kilku wersjach silnikowych: benzynowych, wysokoprężnych i hybrydzie (tylko w sedanie).

Top 5 modeli do 20 tys. zł – VAN/SUV/Crossover

VAN-y i SUV-y to samochody terenowe w grzecznym wydaniu, które bywają również używane jako dostawczaki. W związku z tym poszukują ich dwie grupy kierowców – osoby prywatne i przedsiębiorcy. Dobre modele tego typu pojazdów kosztują sporo, ale i za 20 tys. zł da się znaleźć przyzwoity egzemplarz.

Używany Citroen Berlingo II

To jeden z popularniejszych i droższych VAN-ów i stąd też dysponując budżetem w wysokości 20 tys. zł, nie można oczekiwać, że uda się kupić jeden z najnowszych egzemplarzy. Mimo to warto rozważyć poszukiwania auta właśnie z tej generacji – Berlingo II jest tani w naprawach i serwisowaniu. Najlepszy wybór to diesel 1.6 HDI – jest umiarkowanie dynamiczny, ale oszczędny i dobrze zaopatrzony w części zamienne. Auto jest pojemne, bogate w rozwiązania ułatwiające załadunek i rozładunek oraz wyposażone w liczne schowki.

Używana Kia Sportage II

Kia Sportage II to SUV dorównujący autom z wyższej półki cenowej, dlatego warto wziąć pod uwagę zakup używanego egzemplarza, dysponując kwotą ok. 20 tys. zł. Pasażerowie mają w środku dużo miejsca (podróżowanie w 5 osób jest naprawdę wygodne, a nie tylko możliwe w teorii), ale kosztem bagażnika o niewielkiej pojemności. Doceniane jest jako auto w trasy – kierowca ma doskonałą widoczność, a fotel jest wygodny nawet dla osób o ponadprzeciętnym wzroście. Na autostradzie zużywa ponad 10 l benzyny na 100 km.

Używany Mercedes Klasa B

Używane Mercedesy B klasy to trwałe i mało awaryjne samochody, co jest zaletą, zwłaszcza że serwis tych pojazdów do tanich nie należy. Do codziennej jazdy sprawdzi się silnik 1.7/116 KM lub 2.0/136 KM. Auta wykończone są materiałami wysokiej jakości i posiadają bogate wyposażenie. Użytkownicy chwalą je również za sporo przestrzeni zarówno dla kierowcy, jak i pasażerów. Przed kupnem Mercedesa koniecznie trzeba potwierdzić jego stan u zaufanego mechanika – powodem są wspomniane dość drogie naprawy.

Używany Seat Altea

Seat Altea to tani, łatwy w serwisowaniu minivan, który był produkowany w latach 2004-2015. Mierzy niecałe 4,3 m, a jego wnętrze jest proste, pozbawione schowków i podobnych gadżetów. Auto ma za to wygodne fotele i sporo miejsca na nogi – również z tyłu. Dostępny jest w ośmiu wersjach silników, z których pięć to jednostki napędzane benzyną, a trzy to silniki wysokoprężne. Wszystkie z nich mają bezpośredni wtrysk. Dla niektórych kierowców problemem mogą okazać się słupki – mogą ograniczać widoczność.

Używana Skoda Roomster

Skodę Roomster skonstruowano w oparciu o płytę podłogową, która została wykorzystana w Octavii czy Audi TT. Auto produkowano z silnikami benzynowymi i w Dieslu w kilku wariantach. Spośród benzynowych najlepszymi będą wolnossące 1.4 i 1.6, które podczas jazdy w mieście zużywają od 9 do około 10 l/100 km i nie są problematyczne w eksploatacji. Kierowcy narzekają na zbyt szybko zużywającą się tapicerkę i pokrycie deski rozdzielczej w tych modelach. Mimo to jest to całkiem poprawny samochód w tej klasie, biorąc pod uwagę niskie koszty eksploatacji oraz tanie części zamienne.

Jak znaleźć dobry samochód za 20 tys. zł?

Nie ma dużego znaczenia to, gdzie poszukujesz samochodu: czy na giełdzie, czy w komisie, czy na portalu ogłoszeniowym. Rynki te przenikają się i te same auta, które zostały wystawione na placu, można kupić przez portal ogłoszeniowy. Najważniejsze jest, aby się upewnić, że upatrzony egzemplarz samochodu do 20 tys. zł rzeczywiście wart jest tych pieniędzy. Dlatego przed transakcją zawsze warto sprawdzić stan techniczny pojazdu u zaufanego mechanika.

Jeżeli typujesz auta, które ma następnie obejrzeć mechanik, oceń:

  • stan karoserii – czy występują na niej ogniska korozji lub widoczne naprawy;
  • pracę silnika, układu jezdnego i kierowniczego – najlepiej zrobić to w trakcie jazdy próbnej;
  • stan wnętrza – czy nie ma żadnych śladów, które mogą wskazywać np. na zalanie czy pożar;
  • dokumentację – sprawdź, czy sprzedawca ma potwierdzenia (np. faktury) dokumentujące przeprowadzone naprawy i serwisy.

Przed wyborem auta warto też zapoznać się z historią pojazdu zgromadzoną w CEPiK, zwłaszcza że taka możliwość jest bezpłatna i dostępna online. To szybki sposób na sprawdzenie, czy auto nie było kradzione, nie ma cofniętego licznika ani poważnych szkód. Taka weryfikacja pomaga uniknąć ryzyka i nieprzewidzianych kosztów po zakupie. 

Ile kosztuje ubezpieczenie samochodu do 20 tys. zł?

Dla właściciela , który szuka pojazdu w cenie do 20 tys. zł, liczą się także koszty stałe związane z pojazdem, w tym cena polisy OC. Ile kosztuje ubezpieczenie OC? Trudno podać konkretne kwoty, gdyż wpływ na składkę ma nie tylko model pojazdu, ale również informacje o kierowcy.

Naszym okiem

Używane auta w przedziale do 20 tys. zł to nie zawsze modele, które mają ok. 20 lat – często są to dużo młodsze pojazdy. To dobra wiadomość, gdyż rok produkcji jest jednym z czynników, które mogą w dużym stopniu kształtować cenę ubezpieczenia OC. W pewnym uproszczeniu ubezpieczyciele przyjmują, że im młodszy pojazd, tym mniejsze ryzyko przyczynienia się jego złego stanu technicznego do kolizji lub wypadku.
Stefania Stuglik, Specjalista ds. ubezpieczeń komunikacyjnych

Dobra wiadomość jest taka, że wybór ubezpieczeń komunikacyjnych dla używanych pojazdów w cenie do 20 tys. zł jest naprawdę spory. Nie dotyczy to wyłącznie OC – kierowcy mogą też zdecydować się na assistance czy AC. Jeżeli chodzi o assistance, to cena pakietu OC i assistance często jest niewiele wyższa niż samego ubezpieczenia OC.

Masz już na oku samochód do 20 tys. zł? Pamiętaj o ubezpieczeniu. Orientacyjny koszt rocznego ubezpieczenia OC (i polis dodatkowych) możesz wyliczyć za pomocą kalkulatora OC/AC rankomat.pl.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

  1. Czy samochody do 20 tys. zł są awaryjne?

    Każdy samochód (nawet za kilkaset tysięcy złotych) może ulec awarii. Aby zminimalizować jej ryzyko, trzeba regularnie serwisować auto i reagować w razie jakichkolwiek nieprawidłowości. Nie istnieje sposób, aby wykluczyć usterki na 100%. Można jednak wykupić dobrowolne AC, które w razie awarii pokryje koszt niektórych napraw. Przydać może się też assistance, w ramach którego ubezpieczyciel zapewnia m.in. holowanie.

  2. Czy w cenie do 20 tys. zł można kupić auto sportowe?

    Owszem, w tym przedziale cenowym jest spory wybór samochodów o sportowym charakterze. Jednak ta grupa aut jest szczególnie narażona na wypadki. Stąd też nie warto ufać zapewnieniom sprzedawcy, ale dokładnie sprawdzić stan techniczny i historię pojazdu –  szczególnie gdy został on sprowadzony z zagranicy. Przykładowe modele dostępne w tym budżecie to Audi TT I i Toyota Celica VII.

  3. Czy z budżetem do 20 tys. zł warto pomyśleć o elektryku?

    Kwota 20 tys. zł pozwala na zakup miejskiego elektryka – do wyboru są m.in. Nissan Leaf 1, Smart Forfour i Renault Twingo. Jednak decydując się na taki pojazd, trzeba liczyć się ze sporymi ograniczeniami – zasięg może nie przekroczyć 100 km. Do tego pojawić mogą się problemy z baterią, a to z kolei będzie oznaczać spory wydatek. Stąd też konieczna może być rewizja założeń budżetowych.