466 złotych za OC to bardzo korzystna oferta, szczególnie gdy dotyczy Ferrari FF z 6-litrowym silnikiem o mocy aż 660 KM. Kierowca z woj. świętokrzyskiego który ją otrzymał może sporo zaoszczędzić, bo OC na taki sam model kosztuje średnio trzy razy więcej.

Porównaj ceny OC i AC

W pierwszych miesiącach 2019 roku marka Ferrari znalazła się na podium pod względem najdroższych stawek OC. Właściciele takich pojazdów płacili za obowiązkowe polisy średnio 1217 złotych. Towarzystwo ubezpieczeniowe, które zaproponowało mieszkańcowi miasta Stąporków OC za 466 złotych było więc do niego bardzo przychylnie nastawione. Sprawdziliśmy, jakie czynniki mogły zdecydować o tym w największym stopniu.

Ferrari FF – model, którego nie lubią ubezpieczyciele?

Sportowa wersja samochodu to jeden z głównych czynników, który podnosi koszt obowiązkowej polisy OC. Takie modele wybierają zazwyczaj osoby, które lubią szybką, dynamiczną jazdę, a to w ocenie ubezpieczycieli zwiększa ryzyko spowodowania wypadku lub kolizji. Poza tym, pojazd poruszający się z dużą prędkością, wskutek dużej siły uderzenia, powoduje znacznie większe szkody podczas wypadku niż samochód jadący powoli. To z kolei podnosi koszty ponoszone przez towarzystwo ubezpieczeniowe podczas likwidacji szkody.

Sprawdziliśmy ceny OC przedstawiane użytkownikom naszej porównywarki w okresie od 01.01 do 18.06.2019 r. i okazuje się, że jedne z najwyższych składek OC płacili właściciele sportowych samochodów marki Ferrari.

Ferrari FF znalazło się również na wysokiej pozycji w rankingu cen OC, gdy wzięliśmy pod uwagę wyłącznie najczęściej ubezpieczane modele marki Ferrari:

  1. model F12 Berlinetta: 1452 zł,
  2. California: 1370 zł,
  3. FF:   1283 zł,
  4. 430: 1166 zł,
  5. 458: 1144 zł,
  6. 360: 1138 zł,
  7. 599: 1011 zł,
  8. 550:   966 zł.

Z naszych danych wynika więc wyraźnie, że model FF należy do najdroższych pod względem ceny OC sportowych samochodów. Nic dziwnego - wystarczy przyjrzeć się bliżej cechom technicznym tego pojazdu.

Ferrari FF jest pierwszym pojazdem marki Ferrari, z napędem na obie osie. Pomimo sporej masy (prawie 1900 kg),potrafi rozpędzić się do 100 km w ciągu 3,7 sekundy. Maksymalna prędkość, którą może osiągnąć ten samochód to aż 335 km/h. Dzięki takim parametrom został on zakwalifikowany do pierwszej dziesiątki najszybszych Ferrari w historii motoryzacji (dane autokult.pl),obok takich kultowych modeli jak: Ferrari Enzo, F12 Berlinetta czy 599 GTO.

Skoro sportowy charakter Ferrari FF podnosi cenę OC, to co mogło spowodować, że mieszkaniec miasta Stąporków otrzymał tak tanią ofertę ubezpieczenia? Przede wszystkim mogły to być korzystne dane samego kierowcy.

Wiek kierowcy

Wszystkie towarzystwa ubezpieczeniowe podczas wyceny składki OC zwracają uwagę nie tylko na pojazd zgłoszony do ubezpieczenia, ale również na informacje związane z jego posiadaczem. Jeżeli ubezpieczyciel uzna, że ryzyko spowodowania przez niego wypadku lub kolizji jest niewielkie, może mu zaproponować bardzo atrakcyjną cenowo polisę OC. Jednym z podstawowych czynników, które o tym decydują jest wiek kierowcy.

Właściciel Ferrari FF, który otrzymał w maju najtańszą ofertę OC ma 47 lat i kwalifikuje się do grupy wiekowej kierowców, którzy od początku 2019 r. otrzymywali jedne z najtańszych propozycji OC.

Z reguły, osoby w średnim wieku lub starsze uznawane są przez firmy ubezpieczeniowe za rozważne i odpowiedzialne na drodze. Przemawiają także za nimi policyjne statystyki wypadkowe: dla kierowców 40-letnich lub starszych wskaźnik liczby wypadków na 10 000 populacji jest najniższy.

Doświadczenie i historia OC

Kolejnymi atutami, którymi mógł posłużyć się właściciel Ferrari FF podczas wyceny składki OC są wypracowane przez niego maksymalne zniżki za bezszkodową jazdę oraz długoletnie doświadczenie w prowadzeniu pojazdów (posiada on prawo jazdy od 1991 roku).

Z kalkulacji przeprowadzonych przez użytkowników naszej porównywarki wynika, że osoby ze stażem za kierownicą dłuższym niż 20 lat otrzymywały w 2019 r. oferty ubezpieczenia OC tańsze o 67% niż kierowcy posiadający prawo jazdy krócej niż rok.

Maksymalne zniżki w OC (60%) mogą natomiast wpłynąć na obniżenie stawki obowiązkowego ubezpieczenia nawet o kilkaset złotych. Średnia cena polisy OC dla osób bez wypracowanych zniżek za bezszkodową jazdę wynosiła od 1 stycznia do 18 czerwca 1014 zł, natomiast dla kierowców ze zniżkami 60%: 556 złotych.

Miejsce zamieszkania

Oferta przedstawiona 47-letniemu właścicielowi Ferrari FF mogła być tańsza także z uwagi na jego miejsce zamieszkania. Kierowca mieszka w mieście Stąporków (woj. świętokrzyskie),które posiada stosunkowo niewielką gęstość zaludnienia (526 mieszkańców na km2) i na jego ulicach nie notuje się bardzo dużego natężenia ruchu drogowego. Pozwala to na oszczędności w OC nawet do 25% (w porównaniu do średniej ceny przedstawianej mieszkańcom największych metropolii).

Tanie OC, ale... drogie AC

Trudno sobie wyobrazić, że Ferrari FF z 2015 roku może być ubezpieczone tylko w ramach OC. Taka decyzja właściciela byłaby raczej nierozsądna, zważywszy, że wartość pojazdu wynosi obecnie około 940 tys. złotych. Bez aktualnej polisy AC, każda naprawa po kolizji mogłaby sięgać nawet kilkuset tysięcy złotych, a strata np. po kradzieży auta byłaby ogromna.

O ile kwestia samego ubezpieczenia OC przedstawia się dla kierowcy Ferrari FF bardzo korzystnie, przy wyborze pełnego AC musi się on liczyć z o wiele większym wydatkiem, rzędu nawet 25 tysięcy złotych. Dlaczego aż tak wysokim?

Ubezpieczenie OC chroni tylko poszkodowane podczas kolizji lub wypadku osoby trzecie. Właścicielowi lub kierowcy Ferrari (sprawcy zdarzenia) nie przysługuje odszkodowanie z jego polisy OC. Dla towarzystwa ubezpieczeniowego nie ma więc znaczenia wartość ubezpieczanego w OC auta, bo to nie on będzie płacić za jego naprawę. Jeżeli poszkodowanym będzie jego klient, podczas likwidacji szkody skorzysta on z polisy OC sprawcy zdarzenia. Podczas wyliczania składki OC ubezpieczyciel bierze pod uwagę wyłącznie ewentualne koszty ponoszone podczas naprawy pojazdu drugiego kierowcy oraz leczenia osób trzecich, które ucierpiały podczas wypadku.

Zupełnie inaczej wygląda kwestia wyceny autocasco (AC). Ochrona ubezpieczeniowa dotyczy wówczas samego Ferrari. Towarzystwo musi dokładnie oszacować ryzyko, jakie ponosi przyjmując pojazd do ubezpieczenia. Im wyższa wartość auta, tym droższa będzie cena polisy, ponieważ każda wymiana czy naprawa uszkodzonego elementu może oznaczać dla niego poważne wydatki.

W przypadku AC Ferrari FF z 2015 roku suma ubezpieczenia może sięgać nawet 1 mln złotych, a więc do takiej kwoty zakład ubezpieczeń zobowiązuje się do wypłaty odszkodowania.

Masz sportowy samochód? Szukaj najtańszego towarzystwa

Właściciel Ferrari FF mógłby stracić szansę na zakup taniego OC, gdyby nie porównał propozycji ubezpieczenia różnych towarzystw. O tej zasadzie powinni pamiętać także posiadacze sportowych samochodów, którzy szukają pełnego pakietu ubezpieczeń. Na rynku ubezpieczeń komunikacyjnych funkcjonuje wiele towarzystw i każde z nich stosuje własną politykę cenową.