Średnia cena OC w 2017 roku wynosiła 779 złotych. Właściciele niektórych marek pojazdów dopłacali jednak do polisy nawet 25%. Najdroższe oferty czekały na kierowców BMW, Subaru i Alfa Romeo. Jakie marki cieszyły się największą przychylnością ubezpieczycieli?

OC a marka pojazdu
Porównaj ceny OC i AC

Chociaż na obowiązkowe ubezpieczenie samochodu wydawaliśmy w 2017 r. średnio kilkaset złotych, niektórzy kierowcy płacili za najtańszą polisę nawet kilka tysięcy. Szczególnie, jeśli auto posiadało silnik o dużej pojemności, a jego użytkownikiem była młoda osoba. Czy marka pojazdu mogła jeszcze „dolać oliwy do ognia”?

Za jaką markę pojazdu płaciliśmy najwięcej w 2017 roku?

Obowiązkowe ubezpieczenie samochodu marki BMW kosztowało w 2017 roku średnio 978 złotych, czyli 25,5% drożej od średniej krajowej i 56,7% więcej od średniej ceny ubezpieczenia Dacii (najtańszej w naszym rankingu najpopularniejszych marek samochodów). Obok BMW, na podium najdroższych marek znalazło się Subaru (896 zł) i Alfa Romeo (884 zł).

Gdyby opierać się wyłącznie na analizie średnich cen OC dla najpopularniejszych marek pojazdów, można zbyt pochopnie dojść do wniosku, że każdy kierowca BMW czy Alfa Romeo, zapłaci najwyższą składkę za OC. Tak samo, jak nieprawdą będzie stwierdzenie, że ubezpieczenie każdej Dacii jest najtańsze.

Dowodem na to mogą być indywidualne wyceny składek, przeprowadzone w naszej porównywarce. Na przykład, w grudniu 2017 r.:

  • 40-letni właściciel BMW seria 3 (poj. silnika 1,6) z pełnymi zniżkami w OC, zapłacił za najtańszą polisę 452 zł,
  • ten sam kierowca, na OC Dacii Logan (poj. silnika 1,6) musiałby wydać 477 zł.

Pojemność silnika - kluczowa w wycenie składki OC

Wyższe średnie stawki OC dla niektórych marek samochodów mogą wynikać z właściwości technicznych najpopularniejszych, a zatem najczęściej ubezpieczanych pojazdów. Na przykład, wśród samochodów uznawanych za najdroższe marki w OC znajdziemy znacznie więcej modeli z dużą pojemnością silnika niż w przypadku Dacii. Tymczasem, im wyższa pojemność silnika, tym droższe może być ubezpieczenie OC.

Pojazdy z dużą pojemnością silnika mogą osiągać duże prędkości. A więc ich ubezpieczenie wiąże się z wyższym ryzykiem wystąpienia kolizji lub wypadku oraz droższym kosztem likwidacji ewentualnej szkody. W przypadku marek pojazdów, które najczęściej są produkowane z silnikiem o mniejszej pojemności (np. Dacia, Suzuki czy Skoda) zmniejsza się ryzyko ubezpieczenia, a co za tym idzie - obniża cena polisy OC.

Marka to nie wszystko. Ważne, kto kieruje autem

Gdyby wierzyć powszechnie przyjętym stereotypom, szybkimi samochodami lubią jeździć młode osoby. To również może podnosić średnią składkę OC dla niektórych modeli pojazdów. Im więcej młodych znajdzie się w gronie ubezpieczonych, tym będzie ona wyższa.

Uważa się, że młodzi kierowcy są skłonni do brawurowej jazdy i ryzyka. Tymczasem kierowcy starsi i ustatkowani, nawet jeśli zdecydują się na zakup sportowego samochodu, to raczej nie będą nim szarżować po drodze.

Na niekorzyść młodych kierowców przemawiają również statystyki wypadkowe. Grupa kierowców w wieku 18-24 lata charakteryzuje się najwyższym wskaźnikiem liczby wypadków na 10 tys. populacji (w 2016 r.: 18,4, przy czym najniższy wskaźnik to 4,9 dla kierowców w wieku 60 plus). Ubezpieczyciele nie pozostają wobec tych faktów obojętni. W 2017 roku najmłodsza grupa wiekowa otrzymywała najdroższe oferty OC.

Przyczyną 39,5% wypadków, które spowodowali młodzi kierowcy w 2016 roku było niedostosowanie prędkości do warunków ruchu, a o ich ciężkości świadczy 53,1% zabitych w wypadkach przez nich spowodowanych. Zatem szybki samochód w połączeniu z młodym wiekiem jego kierowcy, to dla towarzystwa ubezpieczeniowego kolejny sygnał do podwyższenia składki, z powodu wysokiego ryzyka ubezpieczenia.

Młodzi kierowcy, którzy nie chcą przepłacać za OC, powinni unikać zakupu samochodu o dużej pojemności silnika. Szczególnie jeśli nie posiadają jeszcze wypracowanych zniżek za bezszkodową jazdę.

Jaki samochód kupić, aby nie przepłacić?

Osoby w średnim wieku lub starsze, z maksymalnymi zniżkami w OC, nie muszą obawiać się zwyżki za markę pojazdu. Należą oni do grupy najbardziej pożądanej przez ubezpieczycieli. Nawet jeśli wybrane towarzystwo stosuje zwyżkę z tytułu „nielubianej marki”, w przypadku doświadczonego kierowcy, będzie ona niewielka. Nie ominie ich za to podwyżka ceny za właściwości techniczne pojazdu (głównie pojemność silnika, moc czy masę auta).

Młodym kierowcom doradzamy kilkuletnie odroczenie zakupu auta, zaliczanego do grupy podwyższonego ryzyka. Chodzi tutaj głównie o samochody z dużą pojemnością silnika. Nie tylko o marki pojazdów, które w naszym rankingu znalazły się na liście najdroższych.

Wszystkim posiadaczom samochodów polecamy natomiast porównanie ofert wielu ubezpieczycieli. Pamiętajcie, że nie tylko wiek kierowcy, pojemność silnika czy marka pojazdu decyduje o cenie polisy OC. Na ostateczną składkę wpływa znacznie więcej czynników. Poza tym, każda firma wybiera własną grupę docelową (także młodych kierowców),której jest w stanie zaproponować znacznie tańsze oferty OC.

Co warto wiedzieć

  • W 2017 roku najwięcej za ubezpieczenie OC płacili właściciele pojazdów marki BMW (średnia składka: 978 zł),Subaru (896 zł) i Alfa Romeo (884 zł)
  • Największe szanse na zakup taniej polisy OC mieli posiadacze Dacii (średnio 624 zł),Suzuki (678 zł) i Skody (709 zł)
  • Na średnie ceny OC mogły wpłynąć właściwości techniczne najczęściej ubezpieczanych pojazdów. Na przykład, wśród marek uznawanych za najdroższe w OC jest najwięcej aut z dużą pojemnością silnika, która znacząco wpływa na koszt polisy.
  • Kierowcy z najmłodszej grupy wiekowej powinny unikać zakupu auta z dużą pojemnością silnika. W 2017 roku otrzymywali oni najdroższe oferty OC. Własność auta, które osiąga duże prędkości, może dodatkowo podwyższyć składkę OC.