Nawet z pozoru niewielkie uszkodzenia auta po kolizji mogą być powodem orzeczenia szkody całkowitej. Dla ubezpieczyciela to z pewnością wygodniejsze i korzystniejsze rozliczenie szkody. A dla nas? Za wypłacone pieniądze raczej nie kupimy nowego samochodu, a kwestia właściwej wyceny pojazdu może pozostawiać wiele do życzenia.

Zniszczone auta po wypadku samochodowym
Porównaj ceny OC i AC

Do Rzecznika Finansowego (dawniej Ubezpieczonych) każdego roku wpływają skargi dotyczące wysokości przyznanego odszkodowania (w tym niewłaściwego rozliczenia szkody całkowitej). W 2015 roku (w okresie od stycznia do października) 28,9% wszystkich zarzutów dotyczyło właśnie tej kwestii.

Szkoda całkowita z OC sprawcy i AC – podobieństwa i różnice

Zdarzają się kolizje i wypadki, w których samochody zostają tak uszkodzone, że ich naprawa nie jest możliwa. Może być również tak, że uszkodzeniu ulegnie np. tylko część karoserii, a mimo to usunięcie usterki nie będzie opłacalne. W każdym przypadku ubezpieczyciel ma prawo do orzeczenia szkody całkowitej. Podstawy takiej decyzji zależą jednak od tego, z jakiej polisy zostanie ona zgłoszona.

O szkodzie całkowitej w OC mówimy wtedy, gdy koszt naprawy pojazdu przekracza jego wartość sprzed wypadku (czyli 100%). Definicja szkody całkowitej w autocasco (AC) jest zupełnie odmienna i może mieć wiele wersji. Znajdziecie ją w OWU (ogólnych warunkach ubezpieczenia) wybranego towarzystwa. Najczęściej szkodę całkowitą AC orzeka się wtedy, gdy koszt naprawy jest wyższy niż 70% wartości rynkowej auta.

Chociaż kwalifikacja szkody całkowitej w OC i AC jest różna, sposób jej naprawy będzie taki sam. Kwota odszkodowania zostanie ustalona za pomocą tzw. metody dyferencyjnej – od wartości pojazdu przed szkodą zostanie odjęta wartość wraku (czyli nieuszkodzonej pozostałości, którą można sprzedać, np. na części).

Naprawa auta przy szkodzie całkowitej – uważaj na wartość pojazdu

Już samo orzeczenie szkody całkowitej stawia ubezpieczyciela na lepszej pozycji. W ten sposób unika on dodatkowych kosztów związanych np. z rozliczeniem z warsztatem samochodowym, sporządzeniem kosztorysu przy wypłacie gotówkowej oraz związanych z tym ewentualnych sporów.

Niestety – przy szkodzie całkowitej łatwiej także o niekorzystną dla właściciela auta wycenę. Wystarczy zaniżyć wartość pojazdu przed kolizją i zawyżyć wartość wraku – to najczęściej wymieniany przez ubezpieczonych zarzut wobec zakładów ubezpieczeń. O ile w OC skutecznie chronią nas przepisy ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych i mamy większe szanse na podważenie decyzji ubezpieczyciela, w AC możemy się powołać wyłącznie na postanowienia ogólnych warunków ubezpieczenia. Jeśli ich zapisy są dla nas niekorzystne, praktycznie nie mamy szans na wygraną. Czy istnieje sposób na uniknięcie zaniżenia wartości odszkodowania przy szkodzie całkowitej? Owszem. Wystarczy patrzeć ubezpieczycielowi na ręce...

Warto pamiętać, że właściciel pojazdu ma prawo dostępu do całej dokumentacji dotyczącej likwidacji szkody. Może również sprawdzić, w jaki sposób obliczono wartość pojazdu. Jeśli nie zgadza się z decyzją ubezpieczyciela, powinien złożyć odwołanie.

Co zrobić z wrakiem?

Co zrobić z wrakiem – a raczej z tym, co zostało z naszego pojazdu? Bo jak wcześniej wspomnieliśmy, samochód wcale nie musi nadawać się tylko do kasacji. Zgodnie z prawem, wrak jest naszą własnością. Możemy go naprawić, sprzedać na części lub oddać do kasacji. Możemy również zwrócić się do firmy ubezpieczeniowej o przejęcie pozostałości po samochodzie (wówczas kwota odszkodowania powinna odpowiadać pełnej wartości pojazdu sprzed szkody).

Jeśli likwidujemy szkodę z OC sprawcy, ubezpieczyciel jest zobowiązany do pomocy w sprzedaży wraku na naszą prośbę (zgodnie z wytycznymi KNF). W AC znowu możemy mieć pod górkę. Przejęcie wraku lub wsparcie w jego zbyciu zależy od zapisów OWU lub dobrej woli ubezpieczyciela. Ale...

Jeżeli właściciel auta będzie mieć problem ze sprzedażą pozostałości pojazdu zgodnie z wyceną towarzystwa (sprzedaż za niższą kwotę oznaczałaby w rezultacie mniejszą kwotę odszkodowania),może zakwestionować wycenę i odwołać się od decyzji.

Odwołanie przy szkodzie całkowitej – jak je napisać?

Pamiętaj, że ubezpieczyciel nie musi mieć ostatniego zdania w twojej sprawie. Tym bardziej, że tylko odpowiednia kwota odszkodowania może uchronić cię przed dopłatą do naprawy lub zakupu auta z własnej kieszeni. Jeżeli nie zgadzasz się z wyceną po szkodzie całkowitej, napisz odwołanie.

Towarzystwo ubezpieczeniowe ponownie rozpatrzy wszystkie za i przeciw. Czy pomyślnie dla ciebie? To zależy od warunków umowy (w przypadku AC) oraz argumentów, jakich użyjesz. W odwołaniu postaraj się dostarczyć jak najwięcej dowodów potwierdzających twoją rację – np. wyższą wycenę auta przed szkodą (sporządzoną przez rzeczoznawcę) lub w przypadku nowego samochodu – umowę sprzedaży. Towarzystwo ubezpieczeniowe nie może cię zignorować i musi przedstawić własne stanowisko na piśmie.

Jeśli właśnie zamierzasz ubezpieczyć samochód w AC nie zapomnij, że ewentualne odszkodowanie zależy tylko od ciebie. Porównaj oferty, nie kupuj kota w worku i wybieraj takie warunki ubezpieczenia, które zagwarantują ci najlepszą ochronę.