1,1 miliarda złotych - tyle wyniosły najwyższe koszty leczenia w sezonie letnim 2019 r. Rekordowa interwencja miała miejsce w Stanach Zjednoczonych. We współpracy z towarzystwem Mondial Assistance wyróżniliśmy najwyższe koszty leczenia, między innymi w USA. Sprawdziliśmy także w jakim kraju pomoc medyczna kosztuje najwięcej.

lekarz w szpitalu notujący informacje w zeszycie
Porównaj ceny
CUR_URL:https://rankomat.pl/turystyka/ponad-miliard-zlotych-za-pobyt-w-szpitalu-ile-moze-kosztowac-leczenie-za-granica

Mondial Assistance to spółka należąca do Grupy Allianz, oferująca ubezpieczenia assistance, również w ramach polis turystycznych. W krótkich informacjach prasowych dwa razy do roku podsumowuje to, co wydarzyło się w ramach turystycznych zdarzeń, przedstawiając najbardziej kosztowne szkody swoich klientów. Letni sezon 2019 był pod względem tych kosztów rekordowy.

Spis treści:

Leczenie za granicą – jak to wygląda?

Najdroższe interwencje medyczne od Mondial Assistance 

Ile kosztuje powrót do kraju?

Gdzie najwięcej zapłacimy za leczenie?

Nagłe zachorowania i nieszczęśliwe wypadki - kiedy ubezpieczenie jest potrzebne?

Jak wybrać odpowiednią polisę, by nie dopłacać za leczenie za granicą?

Leczenie za granicą – jak to wygląda?

W krajach poza Europą pomoc medyczna jest płatna, obcokrajowcy muszą liczyć się z pokryciem wszystkich kosztów leczenia, zakupu środków farmakologicznych, a nawet transportu powrotnego do kraju, chyba że posiadają indywidualne ubezpieczenie turystyczne

Na terenie Europy sytuacja wygląda nieco lepiej – można skorzystać z publicznej służby zdrowia w ramach Europejskiej Karty Ubezpieczenia Zdrowotnego. EKUZ działa jednak w ograniczonym zakresie. Część usług nie jest refundowana (a ich kształt zależy od ustaleń danego kraju),w tym leczenie w prywatnych placówkach, które są częściej niż publiczne szpitale obecne w turystycznych kurortach.

Najdroższe interwencje medyczne od Mondial Assistance - gdzie leczenie kosztuje najwięcej?

Z bardzo wysokich kosztów leczenia słynną Stany Zjednoczone – i te przesłanki mają przełożenie na rzeczywistość. Z danych Mondial Assistance wynika bowiem, że najwięcej kosztownych zdarzeń ubezpieczeniowych ma miejsce w USA. To tam też w tym roku miała miejsce rekordowa interwencja. 

Za pomoc udzieloną 70-letniemu mężczyźnie, który doznał wylewu krwi do mózgu, ubezpieczyciel zapłacił 1,1 miliarda złotych, z czego większość tej kwoty dotyczyła hospitalizacji w dwóch szpitalach, w tym jednym specjalistycznym.  Z kolei 270 000 zł kosztowało leczenie innego turysty z kamicy żółciowej nerek w jednym z amerykańskich szpitali.

Nieco mniej ubezpieczyciela kosztowała złamana noga jednego z ubezpieczonych przebywających w Kanadzie. Leczenie (hospitalizacja i operacja) oraz transport powrotny do kraju zostały wyliczone na kwotę 206 000 zł. Dużo taniej w tym zestawieniu wypada Europa. Klient Mondial Assistance, który podczas pobytu na Wyspach Kanaryjskich doznał zawału serca, otrzymał rachunek na kwotę „zaledwie” 150 000 zł. W skład tych kosztów weszła hospitalizacja i operacja w prywatnej klinice oraz powrót do Polski.

Wśród najdroższych interwencji nie zabrakło także jednego z popularniejszych wśród Polaków kierunków wakacyjnych – podczas pobytu  w Turcji jeden z turystów w wyniku wypadku uszkodził rdzeń kręgowy. Operacja, pobyt w szpitalu i transport powrotny do Polski kosztowały łącznie około 135 000 zł.

Ile kosztuje powrót do kraju?

Mondial Assistance wyliczył, że jednym z bardziej kosztownych elementów pomocy w ramach pokrycia kosztów leczenia jest transport powrotny do kraju. Ze względu na stan zdrowia, w większości przypadków musi on odbywać się specjalnym air-ambulansem z pełnym wyposażeniem medycznym, w towarzystwie personelu pokładowego i medycznego.

W Stanach Zjednoczonych przelot między szpitalami specjalistycznym helikopterem kosztował około 300 000 zł. Nawet na terenie Europy specjalistyczny, medyczny transport nie należy do najtańszych. W cennikach prywatnych firm świadczących taką usługę pojawiają się kwoty rzędu 10 000 – 20 000 zł. Wybierając sumę gwarantowaną kosztów leczenia, w której skład wchodzi też transport do kraju, trzeba wziąć te wyliczenia pod uwagę.

Gdzie najwięcej zapłacimy na leczenie?

Portal Finder.com wyliczył, ile kosztuje jeden dzień w szpitalu w prawie wszystkich krajach na całym świecie. Najdrożej, jak się okazuje, jest nie w USA, ale w Monako. Tam za hospitalizację trzeba zapłacić ponad 12 000 zł dziennie! Stany Zjednoczone znajdują się na drugim miejscu (jednak według wyliczeń portalu Becker's Hospital Review, Finder pomija USA w swoim zestawieniu) – dzień hospitalizacji kosztuje tam średnio prawie 8 000 zł.

W Luksemburgu dzień w szpitalu to koszt 6 570 zł. Wysokie koszty leczenia są także w Norwegii (4 865 zł/dzień),Szwajcarii (3 198 zł/dzień) czy San Marino (3 063 zł/dzień). Za pomoc medyczną słono liczą również w Zatoce Perskiej i to także nie powinno dziwić, ze względu na zamożność państw władanych przez szejków. I tak w Katarze jeden dzień w szpitalu kosztuje 4 748 zł, w Zjednoczonych Emiratach Arabskich 2 633 zł, a w Kuwejcie 2 507 zł.

W popularnych wśród Polaków kierunkach wakacyjnych, koszty leczenia w tym zestawieniu są przeciętne, ale nadal wysokie w porównaniu z wydatkami związanymi z wyjazdem – dzień hospitalizacji kosztuje od nieco ponad 400 zł w Turcji do niespełna 1800 zł we Włoszech.

Nagłe zachorowania i nieszczęśliwe wypadki - kiedy ubezpieczenie jest potrzebne?

Według danych Mondial Assistance, Polacy przebywający za granicą najczęściej zwracają się do ubezpieczyciela po pomoc w przypadku nagłego zachorowania - w lipcu i sierpniu ubiegłego roku takie przypadki stanowiły aż 79% zgłoszeń. 19% z nich dotyczyło nieszczęśliwych wypadków. Z pomocy ubezpieczyciela najczęściej korzystano w Grecji (22%),Bułgarii (10%) oraz Chorwacji (8%). 

Serwis Travel Insurance.com donosi, że w kurortach turystycznych najczęściej dochodzi do złamań i zwichnięć. Zaś w Afryce i Azji Południowo-Wschodniej ubezpieczeni najczęściej zmagają się z zatruciami pokarmowymi oraz urazami na skutek wypadków komunikacyjnych.

Jak wybrać odpowiednią polisę, by nie dopłacać za leczenie za granicą?

Najtańsze ubezpieczenie turystyczne, które pokryje koszty leczenia do wybranej sumy gwarantowanej, można znaleźć już od 3,11 zł dziennie. Nie zawsze jednak warto kierować się tylko i wyłącznie ceną - trzeba też zwrócić też uwagę na zakres ochrony i oferowane sumy gwarantowane. 

Mając świadomość tego, jak różnią się koszty leczenia w różnych krajach i jak bardzo zależą od tego, co może się przytrafić, lepiej dopasować wysokość kosztów leczenia do kierunku wyjazdu. - mówi Robert Peleczar, ekspet ds. ubezpieczeń turystycznych w rankomat.pl - W przypadku podróży do Stanów Zjednoczonych czy Kanady bezpieczniejszym rozwiązaniem będzie polisa zapewniająca pokrycie kosztów leczenia z najwyższą możliwą sumą gwarantowaną. - dodaje Robert Pelczar.

Poniżej prezentujemy średni koszt dziennego ubezpieczenia dla krajów, które w tegorocznym zestawieniu Mondial Assistance okazały się najdroższe, czyli USA, Kanada, Hiszpania oraz Turcja.

Na terenie Europy zaleca się polisę z kosztami leczenia na 20 000 - 30 000 euro. Jednak powyższa analiza i przypadki opisywane przez towarzystwa pokazują, że w Monako, Norwegii, na Wyspach Kanaryjskich czy w Turcji ta kwota na pewno nie wystarczy. Poza Europą suma gwarantowana kosztów leczenia musi być znacznie wyższa. Ubezpieczyciele oferują naprawdę szeroki wybór sum gwarantowanych od 10 000 euro do 40 000 000 zł – tę ostatnią opcję warto rozważyć w przypadku wyjazdów do Stanów czy Kanady. 

Co warto wiedzieć?

  1. Najwyższe koszty leczenia pokryte przez Mondial Assistance wyniosły 1,1 miliarda złotych i dotyczyły mężczyzny, który doznał wylewu.
  2. Poza USA do krajów, w których pomoc medyczna jest bardzo kosztowna należą również Monako, Norwegia, Luksemburg, Szwecja, Norwegia, a także kraje leżące na Półwyspie Arabskim.
  3. Podczas wakacji najczęściej zdarzają się nagłe zachorowania, a także drobne wypadki - złamania i zwichnięcia.
  4. Ubezpieczenie na podróż trzeba dopasować pod kątem wysokości kosztów leczenia w danym kraju oraz swoich własnych potrzeb.