Mieszkasz w Poznaniu, we Wrocławiu lub w Łodzi i dojeżdżasz codziennie autem do pracy? Nie zazdrościmy! Z raportu światowego lidera analiz mobilności wynika, że mieszkańcy tych metropolii tracą w korkach ponad 130 godzin rocznie. Na przejechanie 10 km przez zakorkowane centrum Łodzi potrzebują oni nawet 73% więcej czasu niż podczas płynnego ruchu drogowego.

TomTom Traffic Index 2026 prezentuje, w których miastach kierowcy tracą najwięcej czasu w korkach. W rankingu znalazło się prawie 500 metropolii z kilkudziesięciu krajów świata. Polska niestety nie wypadła w nim najlepiej - na liście najbardziej zakorkowanych miast pojawiło się aż 12 polskich metropolii.

Gdzie codzienne przejazdy przez miasto są najbardziej uciążliwe? Sprawdź, czy Twoja aglomeracja znalazła się w zestawieniu i ile godzin rocznie kierowcy spędzają w zatorach drogowych.

Getty Images

Najważniejsze informacje

  • W pierwszej trójce zestawienia zakorkowanych europejskich miast znalazły się Dublin, Bukareszt i Bruksela – w ubiegłym roku statystyczny kierowca stracił podczas przejazdu przez jedno w tych miast od 146 do 191 godzin.
  • W raporcie TomTom Traffic Index 2026 znalazło się 12 polskich miast. Najgorszy wynik uzyskały Poznań i Wrocław (odpowiednio 139 i 138 godzin straconych w korkach), a najlepszy Katowice (56 godzin).
  • Średni przejazd 10 km przez centrum w godzinach szczytu w najbardziej zakorkowanych polskich miastach zajmował kierowcom od 14 do 30 minut. Najdłużej ten dystans pokonywali kierowcy we Wrocławiu, a najkrócej w Katowicach.
  • Towarzystwo ubezpieczeniowe może podczas obliczania składki OC brać pod uwagę stopień zakorkowania danego miasta, jednak nie jest to czynnik decydujący.

Ile godzin rocznie tracimy w korkach? Ranking polskich miast 2026

Z wszystkich polskich miast objętych badaniem TomTom najgorszy wynik pod względem czasu straconego w ciągu roku z powodu zatorów drogowych uzyskał Poznań. W 2025 roku statystyczny kierowca poruszający się pojazdem po tym mieście w godzinach szczytu stracił w sumie średnio 139 godzin, czyli prawie 6 dni. Nieco krócej stali w korkach kierowcy we Wrocławiu (138 godzin) i w Łodzi (135 godzin).

Najmniej czasu (choć trzeba pamiętać, że wciąż są to wyniki dla najbardziej zakorkowanych miast w Polsce) stracili na przejazd przez centrum kierowcy z Katowic (56 godzin w 2025 roku).

Najbardziej zakorkowane miasta w Polsce

Czas przejazdu przez zakorkowane miasta w Polsce – gdzie jest najgorzej?

Najdłuższy średni czas przejazdu 10 km przez centrum najbardziej zakorkowanego polskiego miasta w godzinach porannego i wieczornego szczytu wynosił 30 minut – to wynik dla Wrocławia. Niewiele lepiej było w Poznaniu (ok. 28 min), Łodzi (26 min), Krakowie (24 min) i w Warszawie (24 min).

Czas przejazdu 10 km przez najbardziej zakorkowane miasta w Polsce

MiastoCzas przejazdu
Wrocław30 min
Poznań28 min 2 s
Łódź26 min 40 s
Kraków24 min 29 s
Warszawa24 min 23 s
Bydgoszcz23 min 49 s
Gdańsk23 min 26 s
Szczecin23 min 5 s
Lublin22 min 13 s
Białystok19 min 44 s
Bielsko- Biała18 min 14 s
Katowice14 min 38 s
Źródło: TomTom Traffic Index 2026. Średni czas przejazdu 10 km przez centrum miasta w godzinach porannego i wieczornego szczytu

Jeżeli założymy, że samochód jadący z prędkością 50 km/h pokonuje standardowo 10 km w 12 minut, to łatwo wyliczyć, że mieszkańcy ww. miast poświęcali dwa razy więcej czasu np. na dojazdy do pracy niż osoby, które mieszkają w obrębie niezatłoczonych miejscowości i mają codziennie do przejechania ten sam dystans. Oczywiście, przykładowy czas przejazdu 10 km w 12 minut podczas płynnego ruchu jest tylko orientacyjny.

Warto wiedzieć

W dużych metropoliach niektóre ulice są objęte limitem prędkości do 30 km/h. Poza tym, czas podróży przez wybrane miasta różni się z powodu innej sieci dróg, organizacji ruchu czy też ukształtowania terenu.

W tej kwestii najlepiej zaufać specjalistom z firmy TomTom, którzy opierają swoje badania na reprezentatywnej próbce danych zebranych na 3,65 bln km dróg na całym świecie. Czas podróży w danym mieście obliczają oni na podstawie m.in. kategorii i rozmiarów ulic, przepustowości dróg, infrastruktury drogowej, ograniczeń prędkości, warunków atmosferycznych czy prowadzonych prac drogowych.

Najbardziej zakorkowane miasta w Polsce – gdzie poziom zatorów drogowych jest największy?

Na pierwszym miejscu w kategorii „poziom zatłoczenia w polskich miastach” pojawia się Łódź (72,8%), natomiast drugim najbardziej zatłoczonym miastem jest Lublin (70,4%). Najlepsze wyniki mają natomiast Bielsko-Biała (39,5%) i Katowice (37,4%).

Mapa poziomu zatłoczenia miast

Jak TomTom obliczył w danym mieście poziom zatłoczenia? Czasy podróży zarejestrowane przez tę firmę w danym okresie i na danym obszarze zostały porównywane z czasami podróży podczas płynnego ruchu.

Przykład

Procentowy wskaźnik zatorów 72,8% w Łodzi oznacza, że czas podróży przez sieć drogową tego obszaru podczas dużego natężenia ruchu był średnio o 72,8% dłuższy niż w przypadku swobodnego ruchu.

Jak najbardziej zakorkowane miasta w Polsce wypadają na tle Europy?

Na czele najbardziej zakorkowanych miast europejskich stanęły: Dublin (191 godzin straconych w korkach), Bukareszt (171) i Bruksela (146). Jeżeli chodzi o polskie miasta, to do TOP10 trafiły aż trzy metropolie: Poznań (7 miejsce w rankingu),  Wrocław (8 miejsce) i Łódź (10 miejsce).

MiastoCzas stracony w korkach
1Dublin191 h
2Bukareszt171 h
3Bruksela146 h
4Ateny143 h
5Genewa141 h
6Londyn141 h
7Poznań139 h
8Wrocław138 h
9Milan136 h
10Łódź135 h
11Budapeszt131 h
12Edynburg127 h
13Manchester126 h
14Cambridge122 h
15Wilno121 h
16Lyon121 h
17Płowdiw118 h
18Nikozja118 h
19Bristol118 h
20Leicester118 h
Źródło: TomTom Traffic Index 2026. Średni czas stracony w korkach w godzinach szczytu w 2025 r.

A jak wypadamy w światowym rankingu 2026 TomTom? Listę najbardziej zakorkowanych miast na całym świecie otwiera stolica Meksyku Mexico City (średni poziom zatłoczenia wynosi tutaj 75,9%). Miejsca na podium uzupełniają indyjskie miasto Bengaluru (74,4%) i stolica Irlandii - Dublin (72,9%). Niestety, na czwartym niechlubnym miejscu znajduje się polskie miasto - Łódź. 

Z kolei po uwzględnieniu czasu straconego w korkach w godzinach szczytu w całym roku, pierwsze miejsce zajmuje stolica Peru - Lima (195 godzin).

Ubezpieczenie OC a korki – czy kierowcy w zatłoczonych miastach płacą więcej?

Najbardziej zakorkowane miasta w Polsce nie są najdroższe w OC. Wysoka średnia cena ubezpieczenia w Gdańsku czy we Wrocławiu może to sugerować, ale warto zauważyć, że w pozostałych miastach średnie składki nie są już tak wygórowane. Przykładowo, w lutym 2026 roku kierowcy z Łodzi płacili za OC średnio 794 zł, czyli znacznie mniej niż w Gdańsku (863 zł), choć poziom zakorkowania w tym mieście był wyższy.

Ceny OC w miastach

Naszym okiem

Intensywność ruchu ulicznego ma wpływ na liczbę zdarzeń drogowych, a więc towarzystwa ubezpieczeniowe uwzględniają ten czynnik podczas kalkulacji cen OC. Nie jest on jednak najważniejszy. Większą wagę przykłada się m.in. do danych właściciela samochodu (jego wieku, doświadczenia w prowadzeniu pojazdu i historii ubezpieczenia) oraz informacji o zgłaszanym do OC pojeździe (np. marka, model, rok produkcji, pojemność silnika).
Katarzyna Gaweł, Specjalista ds. ubezpieczeń komunikacyjnych

Czy zatem osoby mieszkające w najbardziej zakorkowanych miastach w Polsce powinny obawiać się wysokiej składki OC? Fakt, że poruszają się na co dzień pojazdem po zatłoczonej drodze, może zostać zauważony przez wybranego ubezpieczyciela. Jednak na polskim rynku można przebierać w ofertach – jeżeli propozycja cenowa wybranej firmy nie jest zadowalająca, można przeprowadzić indywidulaną kalkulację w naszej porównywarce cen OC i AC i wybrać towarzystwo, które jest najbardziej tolerancyjne wobec mieszkańców dużych miast.

Dlaczego polskie miasta są zakorkowane? 6 głównych przyczyn

Korki w polskich miastach mają wiele przyczyn, a ich skala zależy od konkretnej lokalizacji. Do najważniejszych czynników wpływających na duże natężenie ruchu należą:

  1. Liczba samochodów. W Polsce rośnie liczba pojazdów przypadających na jednego mieszkańca. W miastach takich jak Warszawa, Wrocław czy Poznań dostępność transportu publicznego nie zawsze wystarcza, by zmniejszyć liczbę aut na drogach.
  2. Nieefektywne planowanie dróg, brak lub niewystarczające obwodnice. Miasta, które nie mają pełnej obwodnicy, doświadczają wzmożonego ruchu tranzytowego w centrum.
  3. Zła organizacja ruchu. Niektóre skrzyżowania, sygnalizacja świetlna czy pasy ruchu nie są zoptymalizowane do obsługi dużej liczby pojazdów, co powoduje zatory w newralgicznych miejscach.
  4. Prace drogowe i remonty. Chociaż są niezbędne, to ich planowanie i realizacja często pogarszają sytuację na drogach.
  5. Niedostateczna infrastruktura transportu publicznego. Tam, gdzie komunikacja miejska jest mało efektywna (rzadkie kursy, niewystarczająca liczba tras), mieszkańcy częściej wybierają samochody jako główny środek transportu.
  6. Czynniki sezonowe i pogodowe. Opady deszczu, śniegu czy gwałtowne burze mogą znacznie spowolnić ruch uliczny i wydłużyć czas przejazdu.

Jak unikać korków? Najlepsze sposoby na szybkie przemieszczanie się po mieście

Kierowcy mogą skutecznie unikać korków, stosując kilka prostych zasad:

  • Podróżowanie poza godzinami szczytu. Jeśli to możliwe, warto planować wyjazdy przed 7:00 rano lub po 18:00.
  • Wybór alternatywnych tras. Często drogi boczne, choć dłuższe w kilometrach, pozwalają szybciej dotrzeć do celu niż główne arterie z natężonym ruchem miejskim.
  • Korzystanie z aplikacji nawigacyjnych. Współczesne aplikacje nie tylko wskazują trasę, ale także dynamicznie dostosowują ją do natężenia ruchu. Najbardziej przydatne to:
    • Google Maps – analizuje dane w czasie rzeczywistym i proponuje alternatywne trasy.
    • Waze – umożliwia zgłaszanie wypadków, remontów i kontroli drogowych, co pomaga omijać utrudnienia.
    • TomTom GO Navigation – wykorzystuje własne bazy danych do optymalizacji przejazdu - szczególnie przydatny w większych miastach.
    • Yanosik – popularna w Polsce aplikacja informująca m.in. o korkach i fotoradarach. 
  • Unikanie centrów miast. Warto wybierać obwodnice lub trasy prowadzące przez mniej uczęszczane dzielnice.
  • Korzystanie z transportu publicznego. W niektórych przypadkach jazda autobusem po buspasie może okazać się szybsza niż podróż samochodem osobowym.

Jaki wpływ mają korki na środowisko? Smog, spaliny i ich skutki dla zdrowia

Zatory drogowe mają ogromny wpływ na jakość powietrza w miastach. Gdy samochody poruszają się w korku w trybie „stop and go”, ich silniki emitują więcej szkodliwych substancji, w tym:

  • Dwutlenek węgla (CO₂) – to główna przyczyna globalnego ocieplenia. W korkach spalanie paliwa wzrasta, co prowadzi do wyższej emisji CO₂.
  • Tlenki azotu (NOx) – gazy powstające w wyniku spalania paliwa, które przyczyniają się do powstawania smogu i problemów zdrowotnych, takich jak astma czy choroby płuc.
  • Pyły zawieszone (PM10, PM2.5) – szczególnie niebezpieczne dla zdrowia drobne cząsteczki, które przenikają do układu oddechowego i mogą powodować choroby serca i układu krążenia.
  • Benzo(a)piren i inne substancje rakotwórcze – wydobywające się z rur wydechowych starszych pojazdów, szczególnie tych z silnikiem diesla.

Korki mogą zwiększyć emisję spalin nawet o 30-50% w porównaniu do płynnej jazdy. Im dłużej kierowcy stoją w miejscu z włączonym silnikiem, tym większy negatywny wpływ na środowisko. Dlatego władze wielu miast wprowadzają rozwiązania ograniczające korki, takie jak strefy niskiej emisji (np. ograniczenia dla aut z silnikami diesla w centrum miast), rozbudowa transportu publicznego i ścieżek rowerowych oraz promowanie elektromobilności (zachęty do zakupu samochodów elektrycznych).

FAQ – najczęściej zadawane pytania

  1. Jak powstaje ranking zakorkowanych miast i jak TomTom mierzy natężenie ruchu?

    TomTom Traffic Index to globalny raport, który analizuje natężenie ruchu drogowego w setkach miast na świecie. Dane wykorzystywane do jego stworzenia pochodzą z urządzeń nawigacyjnych, aplikacji mobilnych i systemów zarządzania ruchem, które zbierają informacje o położeniu i prędkości pojazdów w czasie rzeczywistym. TomTom uwzględnia wiele zmiennych, takich jak:

    • Kategorie dróg (np. autostrady, drogi krajowe, ulice miejskie),
    • Przepustowość i organizacja ruchu (np. liczba pasów, skrzyżowania, sygnalizacja świetlna),
    • Średnie prędkości pojazdów w różnych porach dnia (szczyt poranny, popołudniowy, godziny poza szczytem),
    • Sezonowość i warunki pogodowe,
    • Roboty drogowe i wypadki,
    • Porównanie z historycznymi danymi (pozwala to określić długofalowe trendy i zmiany w natężeniu ruchu).

    Dzięki temu raport TomTom daje dokładny obraz zakorkowania miast i pozwala przewidywać, w których obszarach wydłużenie czasu podróży jest najbardziej problematyczne dla kierowców.

  2. Jakie są najbardziej zatłoczone miasta w Polsce?

    Według raportu TomTom Traffic Index 2026, najbardziej zatłoczonym miastem w Polsce jest Łódź (poziom zatłoczenia wynosi tutaj 72,8%). Dalej są Lublin (70,4%), Poznań (64,9%) i Wrocław (59,2%). Najdłuższy czas pokonania 10 km w godzinach szczytu z powodu korków odnotowano z kolei we Wrocławiu – średnio 30 minut. W Łodzi na przejazd tego samego dystansu potrzeba 26 minut i 40 sekund.

  3. Czy najbardziej zakorkowane miasto to zawsze to, w którym przejazd 10 km trwa najdłużej?

    Nie. To zależy od tego, jaki wskaźnik bierzemy pod uwagę. Ranking może opierać się np. na średnim poziomie zatłoczenia, czasie straconym w korkach w ciągu roku albo czasie przejazdu 10 km w godzinach szczytu. Dlatego miasto z najwyższym poziomem zatłoczenia nie zawsze będzie jednocześnie tym, w którym przejazd przez centrum trwa najdłużej.