Gdy w samochodzie włącza się lampka kontrolna paliwa, wielu kierowców nic z tym nie robi. Na rezerwie mogą przecież przejechać nawet kilkadziesiąt km. Problem zaczyna się jednak, gdy poziom paliwa zbliża się do minimum. Jazda na głębokiej rezerwie może bowiem prowadzić nie tylko do tymczasowego unieruchomienia auta, ale też zepsucia silnika.

Porównaj ceny OC i AC

Większość kierowców uważa, że po zaświeceniu się kontrolki paliwa, na rezerwie spokojnie przejechać można 50 km, a w przypadku niektórych modeli nawet więcej. I choć nie jest to błędne przekonanie, to gdy poziom paliwa jest coraz niższy, istnieje duże ryzyko zniszczenia poszczególnych elementów auta. Sprawdzamy, ile kilometrów można przejechać na rezerwie najpopularniejszymi w Polsce modelami aut oraz wyjaśniamy, dlaczego nie warto wyjeżdżać paliwa do zera przed jego ponownym zatankowaniem.

Czym grozi jazda ze zbyt małą ilością paliwa?

Jazda na rezerwie może być dość ryzykowna. W samym baku czy silniku może dojść do różnego rodzaju zmian, które niekorzystnie wpływają na stan poszczególnych podzespołów auta. Szczególnie zimą warto zwrócić uwagę na zachowanie odpowiedniego poziomu paliwa.

W części zbiornika, który nie jest wypełniony paliwem, gromadzi się powietrze oraz para wodna. W procesie skraplania para zamienia się w wodę. Już jej niewielka ilość może prowadzić do korozji zbiornika. Jeśli jest jej dużo i zamarznie pod wpływem niskiej temperatury, to powstałe bryłki lodu mogą blokować układ paliwowy.

W autach napędzanych gazem z reguły znajduje się minimalna ilość paliwa, która ma starczyć do uruchomienia silnika. Może to prowadzić do zatarcia pompy paliwowej, co skutkuje tym, że samochód nie działa na benzynie. I o ile latem uruchomienie silnika samym gazem nie powinno stanowić problemu, o tyle zimą może okazać się całkiem niemożliwe.

Jazda dieslem ze zbyt małą ilością paliwa może dodatkowo powodować wzrost temperatury oleju, który tylko częściowo zostaje spalony. Jego spora podgrzana część wraca do baku. Choć producenci starają się wprowadzać odpowiednie systemy monitorowania tego rodzaju sytuacji, to może się zdarzyć, że zbyt wysoka temperatura oleju w baku może spowodować zmienioną pracę silnika lub nawet jego unieruchomienie.

Ponadto próba uruchomienia diesla ze zbyt niskim poziomem paliwa może prowadzić do zapowietrzenia układu wtryskowego. Aby znów zaczął poprawnie działać, należy go ponownie napełnić paliwem wlanym do filtra z użyciem specjalnej pompki lub poluzowaniem przewodów od wtryskiwaczy. Takie czynności powinny być wykonane przy pomocy specjalistycznych narzędzi w warsztacie.

Co jeszcze może się zepsuć? Poszczególne elementy podczas pracy auta smarowane są paliwem. Gdy jest go zbyt mało, miesza się ono z wodą, co może prowadzić do szybszego niszczenia mechanizmów w samochodzie. Drobinki rdzy zbierają się w całym układzie i mogą zablokować filtr paliwa, wtryskiwacze lub dyszę gaźnika.

Ile możemy przejechać na rezerwie?

To, jak dużo kilometrów możemy pokonać po zaświeceniu się kontrolki paliwa, zależy od pojemności baku w danym modelu auta. Warto pamiętać, że choć maksymalna liczba możliwej do przejechania odległości może wynieść nawet kilkadziesiąt kilometrów, to nie warto czekać z zatankowaniem do ostatniej chwili.

Marka i model samochodu

Średnia liczba km na rezerwie

Max. liczba km na rezerwie

Opel Corsa
55
160
Toyota Yaris
62
160
Honda Civic
70
160
Fiat Punto
43
96
Renault Megane
72
128
Volkswagen Golf
71
160
Ford Focus 
65
160
Skoda Octavia
90
160
Toyota Corolla
72
160
Opel Astra
67
160
Renault Clio
70
160
Ford Mondeo
74
160
Seat Leon
50
96
Deawoo Lanos
51
128
Audi A4
67
160
Nissan Juke
67
112
Honda Accord
74
160
Ford Fiesta
59
160
Opel Vectra
74
160
Peugeot 206
75
160
Mazda 3
67
150
Nissan Micra
70
96
BMW Seria 3
70
160
Peugeot 307
88
145
Deawoo Matiz
54
160
Fiat Panda
48
80
Skoda Fabia
75
160
Honda CR-V
61
115
Citroen C3
91
160
Fiat Siena
78
117

Niewiele paliwa w baku - jak dojechać do stacji?

Jeśli już zdarzy się, że w naszym baku zostanie niewielka ilość paliwa, warto wiedzieć, jak dojechać do stacji „na oparach”. Dzięki ekonomicznej jeździe możemy bowiem uniknąć całkowitego unieruchomienia pojazdu.

  • zmiana biegów w odpowiednim momencie – pamiętaj, że jedynka służy tylko do ruszania. Kolejne biegi powinniśmy zmieniać, gdy obroty zaczną dochodzić do 2500 (w silniku benzynowym) lub 2000 (w dieslach).
  • hamuj biegami – jazda na luzie to archaiczny nawyk, nie mający nic wspólnego z oszczędną jazdą. Redukcja biegów sprawia, że auto pobiera minimalne ilości paliwa.
  • pozbądź się zbędnego obciążania – mniej spalamy, gdy auto lżejsze. Jeśli Twój bagażnik zupełnie bez potrzeby jest wypełniony po brzegi, opróżnij go.
  • wyłącz klimatyzację – choć jazda latem bez klimatyzacji może być uciążliwa, to w wyjątkowej sytuacji, możesz poradzić sobie bez niej. Uruchomiona klimatyzacja, szczególnie na dużą moc, powoduje nadmiernie zużycie paliwa.
  • utrzymuj stałą prędkość – staraj się utrzymywać stałą prędkość. Nie hamuj gwałtownie i nie dodawaj bez potrzeby gazu.

Problemy z paliwem a assistance

Ubezpieczenie assistance to dodatkowa polisa, która może okazać się szczególnie przydatna w przypadku problemów z paliwem. Oczywiście, to na jakie świadczenia będzie mógł liczyć ubezpieczony, zależy od wybranego wcześniej zakresu ochrony. Do najczęstszych oferowanych przez towarzystwa świadczeń związanych z paliwem należą:

  • dowóz paliwa – część ubezpieczycieli oferuje dowóz paliwa lub odholowanie auta do najbliższej stacji paliw. Należy jednak zwrócić uwagę na obowiązujące zwykle w takim przypadku limity kilometrów.
  • uruchomienie silnika po zamarznięciu paliwa – to wariant szczególnie przydatny zimą. Zdarza się, zwłaszcza w dieslach, że gdy temperatury spadną mocno poniżej zera, paliwo w baku może zamarznąć, co prowadzi do unieruchomienia auta. Istnieje możliwość odmrożenia paliwa specjalnymi środkami. Warto jednak pamiętać o zakresie terytorialnym assistance. Może się bowiem okazać, że jeśli ASS obowiązuje tylko w Polsce to nawet kilka km za granicą, pomoc nie zostanie udzielona.
  • zatankowanie niewłaściwego paliwa – niektóre pakiety assistance mogą również zagwarantować pomoc np. w formie diagnostyki na miejscu lub odholowania auta do warsztatu, w przypadku zatankowania niewłaściwego paliwa. 

Z reguły świadczenia paliwowe dostępne są w bardziej rozbudowanych pakietach assistance oraz podlegają pewnym restrykcjom. Towarzystwa najczęściej oferują pomoc w określonej odległości, a usługa możliwa jest do wykorzystania 1-2 razy w trakcie trwania rocznej umowy. Nie każde towarzystwo posiada je również w swojej ofercie. Jeśli więc kierowcy szczególnie zależy na tego rodzaju pomocy, powinien dokładnie przeanalizować oferty różnych ubezpieczycieli.