Na autostradzie A1 działają trzy odcinkowe pomiary prędkości – w województwie łódzkim i kujawsko-pomorskim. Najnowszy z nich funkcjonuje od 8 czerwca 2026 roku – węzeł Radomsko-Kamieńsk (prędkość mierzona jest zarówno w kierunku Łodzi, jak i Częstochowy). W planach jest dalsza rozbudowa systemu OPP – dwa kolejne punkty mają powstać w województwie łódzkim i trzy w śląskim. Większość z nich znajduje się w fazie testów. Kierowcy muszą być więc przygotowani na wzmożone kontrole prędkości na A1, trasie biegnącej z Gdańska aż do granicy z Czechami.

Getty Images

Najważniejsze informacje

  1. W 2026 roku na A1 działają trzy odcinkowe pomiary prędkości rozmieszczone w województwach łódzkim oraz kujawsko-pomorskim. Kolejnych pięć jest zaplanowanych, część już znajduje się w fazie testów (woj. śląskie, łódzkie).
  2. System odcinkowego pomiaru prędkości opiera się na rejestrowaniu prędkości pojazdu na wjeździe i wyjeździe z monitorowanego fragmentu drogi. Kamery rejestrują moment wjazdu i wyjazdu, następnie liczona jest średnia prędkość przejazdu. Jeśli zostanie stwierdzone przekroczenie dozwolonego limitu, wystawiany jest mandat.
  3. Odcinkowy pomiar prędkości skuteczniej zmusza kierowców do przestrzegania ograniczeń prędkości na całej długości odcinka, w przeciwieństwie do tradycyjnych fotoradarów, które rejestrują jedynie prędkość chwilową.
  4. Mandat za przekroczenie dozwolonej prędkości wynosi od 50 do 2500 zł. Kierowca może otrzymać także punkty karne (od 1 do 15).
  5. Mandat za zbyt szybką jazdę wystawiany jest w ciągu 180 dni od momentu ujawnienia wykroczenia, czyli zidentyfikowania sprawcy (nie jest to równoznaczne z momentem popełnienia wykroczenia).

Gdzie na A1 działają odcinkowe pomiary prędkości?

W 2026 na autostradzie A1 aktywne są trzy odcinkowe pomiary prędkości – w województwach kujawsko-pomorskim oraz łódzkim:

  1. Siemionki – MOP Strzelce (łódzkie/kujawsko-pomorskie) – OPP uruchomiony 29 listopada 2024 roku, o długości ok 14 km,
  2. węzeł Nowy Ciechocinek – MOP Kałęczynek – uruchomiony 12 listopada 2024 roku, o długości ok. 12 km,
  3. węzeł Radomsko – Kamieńsk – uruchomiony 8 czerwca 2026 roku; odcinek o długości 12,8 km w stronę Łodzi oraz odcinek o długości 13,6 km w stronę Częstochowy.

W planach jest uruchomienie kolejnych punktów pomiarowych, cześć z nich znajduje się już w fazie testów. Kierowcy mogą spodziewać się ich uruchomienia już wkrótce.

Prędkość będzie mierzona również na następujących odcinkach:

  • węzeł Piątek – Kutno Wschód – ok. 16 km,
  • Dąbrowa – węzeł Kamieńsk – ok. 19,4 km,
  • węzeł Zabrze Zachód – Zabrze Północ – ok. 4,6 km,
  • węzeł Mykanów – Brodowe – ok. 18 km,
  • węzeł Częstochowa Południe – węzeł Woźniki – ok. 15 km.

Jak działa odcinkowy pomiar prędkości?

Zasada działania odcinkowego pomiaru prędkości jest bardzo prosta – na wyznaczonym fragmencie drogi instaluje się dwie kamery. Pierwsza z nich znajduje się na tzw. bramce wjazdowej i rejestruje:

Na bramce wyjazdowej druga kamera odczytuje czas wyjazdu z wyznaczonego odcinka. Dane te przesyłane są do systemu, który przelicza średnią prędkość pojazdu na trasie, a następnie porównuje z dopuszczalną prędkością na danym odcinku. Jeśli automatyczna kontrola średniej prędkości pokaże, że pojazd poruszał się zbyt szybko niż wskazuje dozwolona prędkość, odnotowuje się naruszenie przepisów.

Odcinkowe pomiary prędkości mają skłonić kierowców do przestrzegania ograniczeń prędkości na całej długości monitorowanego odcinka. To o wiele więcej niż punktowy pomiar chwilowej prędkości, jaki rejestrują tradycyjne fotoradary. 

W przypadku klasycznych fotoradarów kierowcy nierzadko zwalniają tuż przed nimi i gwałtowanie przyspieszają, gdy miną urządzenie. Pomiar odcinkowy pozwala w dużym stopniu ograniczyć takie praktyki. Aby spokojnie i bez ryzyka mandatu przejechać cały monitorowany odcinek, kierowca musi dostosować się do dozwolonych prędkości. Mówiąc najprościej  nie może przejechać drogi zbyt szybko. W przeciwnym razie jego przejazd zostanie zarejestrowany jako wykroczenie.

Większość kierowców zdejmuje nogę z gazu, zważając na prędkość. Tym samym zwiększa się bezpieczeństwo na drogach szybkiego ruchu oraz liczba wypadków czy kolizji.

Uwaga!

Odcinkowy pomiar prędkości ma jednak swoje wady – urządzenia bazują na akceptowalnym czasie przejazdu. Nie mają możliwości monitorowania prędkości, z jaką poruszał się pojazd w poszczególnych momentach na drodze – liczy się wynik końcowy. Nie gwarantuje to zatem, że kierowca ani razu na monitorowanym fragmencie nie przekroczył dopuszczalnej prędkości.

Skąd wiadomo, że zaczyna się pomiar prędkości?

O rozpoczęciu OPP poinformuje Cię znak D-51a „automatyczna kontrola średniej prędkości”. Z kolei znak D-51b zwiastuje „koniec automatycznej kontroli średniej prędkości”.

Warto wiedzieć

Pod znakiem D-51a może występować tabliczka T-1a. Oznacza ona, że początek odcinka jest w miejscu o ograniczonej widoczności, ze wskazywaniem odległości znaku informacyjnego do początku drogi objętej pomiarem prędkości.

Chcesz wiedzieć, w którym miejscu dokładnie zaczyna się kontrolowany odcinek drogi? Wypatruj charakterystycznego masztu na całej szerokości jezdni oraz żółtych kamer.

Na mapie fotoradarów CANARD zaznaczono wszystkie aktywnie urządzenia rejestrujące prędkość. Warto zapoznać się z nimi, planując podróż. Mapę można znaleźć na oficjalnej stronie: www.canard.gitd.gov.pl.

Ile wynosi mandat za przekroczenie prędkości na A1?

Mandat za przekroczenie dopuszczalnej prędkości wynosi od 50 do 2500 zł. Jego wysokość zależy od tego, o ile za szybko jechał kierowca. Kamery wykorzystywane w odcinkowym pomiarze prędkości są wyjątkowo skuteczne - rejestrują przekroczenie prędkości precyzyjnie i nie ma tutaj mowy o błędzie pomiarowym. Urządzenie prześle informacje o wykroczeniu do Centrali inspekcji transportu drogowego, jeśli prędkość zostanie przekroczona o co najmniej 10 km/h.

Mandaty są w tym przypadku przyznawane zgodnie z taryfikatorem obowiązującym przy tradycyjnych kontrolach. Oto aktualne wysokości kar, jakie możesz otrzymać (mandat oraz punkty karne).

PRZEKROCZENIE PRĘDKOŚCIMANDATPUNKTY KARNE
do 10 km/h50 zł1
11-15 km/h100 zł2
16-20 km/h200 zł3
21-25 km/h300 zł5
26-30 km/h400 zł7
31-40 km/h800 zł9
41-50 km/h1000 zł11
51-60 km/h1500 zł13
61-70 km/h2000 zł14
71 km/h i więcej2500 zł15

Jak wystawiane są mandaty za przekroczenie prędkości na A1 w ramach OPP?

Jeśli dojdzie do przekroczenia prędkości na autostradzie A1, mandat z OPP powinien zostać wystawiony w ciągu 180 dni od momentu ujawnienia wykroczenia. Mowa o chwili, w której przedstawiciel CANARD sprawdzi informacje widniejące w systemie. 

Czy jeśli do tego nie dojdzie kierowca uniknie mandatu za przekroczenie prędkości? Niekoniecznie! W takiej sytuacji inspektorzy mają aż 2 lata na skierowanie sprawy o ukaranie do sądu.

Przeanalizujmy krok po kroku, jak wygląda procedura wystawienia mandatu w przypadku odcinkowych pomiarów prędkości.

Krok 1: Automatyczna analiza materiału dowodowego

Specjalny system teleinformatyczny sprawdza, czy urządzenie zarejestrowało dane wystarczające do wszczęcia procedury i czy mogą figurować jako materiały dowodowe w sprawie o naruszenie przepisów.

Krok 2: Przesłanie danych do CANARD

Dane o pojeździe są przesyłane do CANARD. Są to:

  • data popełnienia wykroczenia z dokładną godziną,
  • numer rejestracyjny pojazdu,
  • zdjęcia,
  • średnia prędkość, jaką odnotowany kamery,
  • dopuszczalna prędkość na danym odcinku.

Krok 3: Analiza materiału przez pracowników CANARD

Przedstawiciele CANARD weryfikują uzyskany materiał, kontaktując się m.in. z Centralną Ewidencją Pojazdów i Kierowców. Na tej podstawie ustalają prawdopodobną tożsamość właściciela samochodu.

Krok 4: Wezwanie właściciela pojazdu do wskazania kierowcy

Właściciel otrzymuje wezwanie do wskazania osoby, która prowadziła pojazd w chwili wykroczenia. Może on:

  • przyznać się do winy i przyjąć mandat,
  • przyznać się do winy i odmówić jego przyjęcia,
  • wskazać innego kierowcę, któremu powierzył auto,
  • nie wskazać nikogo - za brak współpracy zostanie również ukarany mandatem, który oczywiście może odrzucić.

CANARD otrzymuje oświadczenie wypełnione przez właściciela pojazdu. następnie może:

  • wysłać kierowcy właściwy mandat, 
  • skierować sprawę do sądu jeśli właściciel odmówić przyjęcia kary,
  • wysłać zawiadomienie i oświadczenie do osoby wskazanej jako kierującej pojazdem przez właściciela.

Jak uniknąć mandatu na odcinkowym pomiarze prędkości na A1?

Aby żółte kamery OPP nie zarejestrowały wykroczenia, najlepiej stosować się do ograniczeń prędkości przewidzianych dla danego odcinka A1. Niektórzy kierowcy stosują mało wygodna praktykę – część kontrolowanego odcinka przejeżdżają szybko, po czym pozostały fragment pokonują bardzo wolno lub wręcz zatrzymują się, aby nie przejechać zbyt szybko bramki wyjazdowej OPP.

Zdecydowanie lepiej nie próbować oszukiwać systemu i jechać w miarę jednostajnym tempie, bez przyspieszania i zwalniania. To jedyna pewna droga do uniknięcia kary.

Nazwa trasyPołożenieOPPDługość tras monitorowanych przez OPP
A1 Autostrada Bursztynowa

Biegnie z północy na południe (od Gdańska do granicy z Czechami):

  • Gdańsk-Toruń (ok. 152 km),
  • Toruń-Łódź (ok. 140 km),
  • Łódź-Częstochowa (ok. 80 km),
  • Częstochowa-Gorzyczki (ok. 192 km).
  • Siemionki-MOP Strzelce,
  • węzeł Nowy Ciechocinek-MOP Kałęczynek,
  • węzeł Radomsko-Kamieńsk.
ok. 52 km

Ubezpieczenie a wypadek w wyniku przekroczenia prędkości

Zbyt szybka jazda może prowadzić do wypadku – obowiązkowe ubezpieczenie OC pokryje szkody wyrządzone osobom trzecim. Oznacza to, że poszkodowani otrzymają odszkodowanie z OC sprawcy. Ubezpieczyciel nie może odmówić wypłaty, ponieważ przekroczenie prędkości nie jest zapisane w OWU jako powód uniknięcia odpowiedzialności (wyłączenia odpowiedzialności).

Inaczej jednak wygląda sytuacja w przypadku dobrowolnego autocasco – tu brawura, nieostrożność i zbyt duża prędkość mogą być potraktowane jako rażące niedbalstwo. W takiej sytuacji kierowca będzie musiał pokryć koszty naprawy własnego auta sam.

Wybierając ubezpieczenie, warto wczytać się w zapisy OWU, szczególnie dotyczące wyłączeń odpowiedzialności, by wiedzieć, kiedy towarzystwo odmówi wypłaty odszkodowania. Kierowcy mogą zapoznać się ze szczegółami oferty ubezpieczycieli, korzystając z kalkulatora OC i AC. Wybraną polisę mogą też zakupić przez Internet. Podpisana umowa trafi na wskazany adres e-mail.

Przeczytaj także:Utrata prawa jazdy za prędkość - kiedy stracisz prawko?

Odcinkowe pomiary prędkości

Odcinkowe pomiary prędkości (OPP) to system, który zamiast rejestrować chwilową prędkość w jednym punkcie, wylicza średnią prędkość pojazdu na całym wyznaczonym fragmencie drogi, co czyni go jednym z najskuteczniejszych narzędzi kontroli ruchu na polskich autostradach i drogach ekspresowych.

📌 Co warto wiedzieć?

FAQ - najczęściej zadawane pytania

  1. Po jakim czasie przychodzi mandat z odcinkowego pomiaru prędkości na A1?

    Główny inspektorat transportu drogowego ma 180 dni na przesłanie mandatu za przekroczenie prędkości na odcinku kontrolowanym w ramach OPP. Czas ten jest jednak liczony nie od dnia popełnienia wykroczenia, ale jego ujawnienia w CANARD.

  2. Czy jest jakaś tolerancja w pomiarze prędkości na A1?

    Istnieją sprzeczne opinie na ten temat. Z jednej strony mówi się, że prędkość przekroczoną do 10 km/ nie jest rejestrowana. Niektóre urządzenia są jednak bardziej czułe, dlatego w taryfikatorze mandatów uwzględnia się także karę za przekroczenie prędkości o kilka kilometrów - 50 zł. W teorii zatem kamery OPP nie powinny uwzględniać tolerancji w pomiarze. Praktyka wygląda jednak różnie.

  3. Czy kamery OPP robią zdjęcia pojazdu i kierowcy, który przekroczył prędkość?

    Co do zasady kamera w ramach odcinkowego pomiaru prędkości wykonuje zdjęcie pojazdu (przede wszystkim tablic rejestracyjnych), nie kierowcy. Jest to fotografia w bardzo wysokiej jakości również w nocy. Sylwetka kierowcy może, ale nie musi być widoczna na zdjęciu. Dzięki sczytaniu numerów rejestracyjnych możliwe jest zidentyfikowanie właściciela samochodu.

  4. Czy można odwołać się od mandatu za przekroczenie prędkości na A1?

    Tak, prawo do odwołania się od mandatu karnego przysługuje każdemu kto uważa, że na niego nie zasłużył. Dotyczy to również kar wystawianych na podstawie rejestru OPP. W tym przypadku należy mieć jednak mocne argumenty, aby dyskutować z automatycznym zapisem z kamer.