Korzystając z dróg ekspresowych i autostrad, z pewnością zauważyłeś, że poza pasami ruchu, znajduje się na nich dodatkowy pas oddzielony linią ciągłą. To właśnie pas awaryjnego postoju. Dowiedz się, kiedy będziesz mógł z niego skorzystać i co grozi za jego nadużywanie.

Pas awaryjnego postoju jest często określany przez kierowców jako „pas awaryjny”. Korzystanie z niego jest dozwolone jedynie w określonych sytuacjach. Nieuzasadniony wjazd na pas awaryjnego postoju może kosztować kierowcę 300 zł.

Znajdź OC już od 348zł!
Bez wychodzenia z domu

  • Ceny OC w 5 minut
  • Oferty 14 towarzystw ubezpieczeniowych
  • Pomoc 200 agentów

Czym jest pas awaryjnego postoju?

Definicja pasa awaryjnego postoju znajduje się w Rozporządzeniu Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie. Pas awaryjnego postoju to część pobocza służąca do zatrzymywania się i postoju samochodów, które nie mogą się poruszać z powodów technicznych.

Pas awaryjny nie występuje na każdej drodze. Obowiązujące przepisy precyzują, że tylko pobocza dróg klasy A (autostrady) i klasy S (drogi ekspresowe) składają się z dwóch elementów. Te elementy to:

  • Pas awaryjnego postoju. Jest on umieszczony przy jezdni, przy skrajnie prawym pasie ruchu i oddzielony od niego linią ciągłą.
  • Gruntowe pobocze. Znajduje się ono za pasem awaryjnym i jest oddzielone od niego barierkami.

Z reguły pas awaryjnego postoju znajduje się tylko po jednej stronie jezdni. Do rzadkości należą autostrady i drogi ekspresowe, na których pas awaryjny został zaprojektowany po obu stronach jezdni.

Definicja pasa awaryjnego postoju nie znajduje się w ustawie Prawo o ruchu drogowym. Co ciekawe, w kodeksie drogowym nie ma nawet wzmianki o pasie awaryjnego postoju.

Jakiej szerokości jest pas awaryjnego postoju?

Przepisy określają szerokość zarówno pasa awaryjnego postoju, jak i pobocza gruntowego. Jest ona zależna od kilku czynników:

  • Rodzaju drogi. Szerokość pasa awaryjnego postoju będzie inna na autostradzie, a inna na drodze ekspresowej.
  • Prędkości projektowej. Nie należy jej utożsamiać z dopuszczalną prędkością, z jaką mogą poruszać się kierowcy po danej drodze.

Jaka obowiązuje szerokość pasa awaryjnego postoju i pobocza gruntowego?

AutostradaDroga ekspresowa
Pas awaryjnego postoju

Prędkość projektowa 80, 100 km/h – 2,5 m

Prędkość projektowa 120 km/h – 3 m

Prędkość projektowa 60, 70, 80, 100, 120 km/h w terenie zabudowanym i poza terenem zabudowanym – 2,5 m
Gruntowe pobocze1,25 m0,75 m
Oprac. na podstawie Rozporządzenia Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie

Szerokość gruntowego pobocza może być większa niż wskazana w przepisach. Zaprojektowanie szerszego gruntowego pobocza może być niezbędne, gdy wymagają tego warunki na danym odcinku drogi.

Do czego służy pas awaryjny na autostradzie?

Przeznaczenie pasa awaryjnego postoju sugeruje już sama jego nazwa – ma on służyć kierowcom, którzy ze względu na problemy techniczne nie mogą kontynuować dalszej jazdy. Upoważnieni do korzystania z pasa awaryjnego postoju są też:

  • Kierowcy zatrzymani do kontroli przez policję. Aby nie utrudniać ruchu drogowego, funkcjonariusze policji kierują zatrzymane pojazdy właśnie na pas awaryjnego postoju. Tam też odbywa się kontrola.
  • Kierowcy tworzący korytarz życia. Jeżeli pas awaryjnego postoju znajduje się na skrajnie prawej części jezdni, to właśnie na niego powinni zjechać kierowcy jadący prawym pasem, umożliwiając w ten sposób przejazd pojazdom na sygnale.
  • Kierowcy, którzy poczuli się źle. Uczucie osłabienia czy zawroty głowy również uprawniają do skorzystania z pasa awaryjnego. W tym przypadku kontynuowanie jazdy może spowodować zagrożenie na drodze.

Po co jeszcze jest pas awaryjny na autostradzie? Przydaje się on w razie wypadku. Po udzieleniu pomocy poszkodowanym służby mogą przesunąć uszkodzone samochody na pas awaryjnego postoju i w ten sposób umożliwić przejazd innym kierowcom.

Kiedy nie należy używać pasa awaryjnego?

Określony przepisami katalog sytuacji, w których można skorzystać z pasa awaryjnego postoju, jest zamknięty. Jeżeli nie przytrafiła Ci się awaria, wypadek czy nie poczułeś się źle, nie powinieneś korzystać z tej części drogi. Ma to związek z faktem, że postój zarówno na drogach szybkiego ruchu, jak i autostradach jest możliwy jedynie w wyjątkowych sytuacjach lub w miejscach do tego wyznaczonych.

Czy pas awaryjny jest pasem ruchu? Nie. Oznacza to, że zabronione jest wykorzystywanie go np. po to, aby wyprzedzić inny samochód. Również jazda tym pasem jest niedozwolona.

Z raportu Policji wynika, że w 2020 r. doszło do 13 wypadków, których przyczyną było zatrzymanie i postój.

Jak bezpiecznie zatrzymać się na pasie awaryjnym?

Gdy dojdzie do konieczności skorzystania z pasa awaryjnego postoju, to przede wszystkim powinieneś zadbać o własne bezpieczeństwo. Niekiedy wychodzenie z pojazdu nie jest wskazane, np. gdy postój jest spowodowany złym samopoczuciem. W razie awarii czy wypadku miejsce postoju powinno zostać odpowiednio oznakowane – należy:

  • Włączyć światła awaryjne, jeżeli jest to możliwe – niektóre awarie uniemożliwiają wykonanie tej czynności.
  • Włożyć kamizelkę odblaskową. Ze względów bezpieczeństwa szczególnie ważne jest to w godzinach wieczornych i nocnych. Mimo że kamizelka nie jest obowiązkowym elementem wyposażenia samochodu, to warto ją ze sobą wozić.
  • Ustawić trójkąt ostrzegawczy. Powinien on znaleźć się ok. 100 m za pojazdem.
  • Przesunąć pojazd na pas awaryjnego postoju – gdy jest to możliwe.
  • Zadzwonić po pomoc. Na autostradach znajdują się kolumny alarmowe. Przy podawaniu swojej lokalizacji, warto wspomóc się informacjami umieszczonymi na słupkach, które rozstawione są co 100 m.

Jeżeli opuściłeś samochód, to na przyjazd służb powinieneś poczekać poza pasem awaryjnym – na gruntowym poboczu, czyli za barierkami.

Kiedy za postój na pasie awaryjnym można dostać mandat?

Na mandat narazisz się, gdy będziesz korzystał z pasa awaryjnego postoju niezgodnie z zasadami – wysokość mandatu wynosi 300 zł. Na karę finansową narazisz się również, gdy nie włączysz świateł awaryjnych czy nie ustawisz trójkąta ostrzegawczego. To elementarne zasady bezpieczeństwa po awarii – policjanci niezwykle surowo podchodzą do kierowców, którzy je lekceważą.

Mandat to jednak nie wszystko – czasem nieprawidłowe zachowanie może negatywnie odbić się na wysokości wypłaconego przez firmę ubezpieczeniową odszkodowania.

Przykład:Pani Aleksandrze przytrafiła się awaria w czasie jazdy drogą ekspresową. Kobieta była sama i nie mogła poradzić sobie z przesunięciem pojazdu na pas awaryjnego postoju. Niestety, nie zadbała ona o bezpieczeństwo własne i pozostałych uczestników ruchu drogowego – nie włączyła świateł awaryjnych i nie ustawiła trójkąta ostrzegawczego, w efekcie czego doszło do kolizji.

W podanym przykładzie kobieta przyczyniła się do powstania szkody – nie ostrzegła przed utrudnieniami innych kierowców. W rezultacie musi ona liczyć się nie tylko z mandatem, ale też z tym, że jako osoba poszkodowana nie otrzyma pełnego odszkodowania.

Kto pomoże w razie awarii na autostradzie?

Jeżeli awaria przytrafiła Ci się na autostradzie, telefon do kolegi czy zaprzyjaźnionej firmy świadczącej pomoc drogową na nic się nie zda. Ustawa Prawo o ruchu drogowym zabrania holowania na autostradzie. Wyjątkiem jest holowanie przez pojazdy do tego przeznaczone. W praktyce oznacza to konieczność zapłacenia za usługę holowania.

– Na zwrot kosztów poniesionych z powodu holowania samochodu na autostradzie mogą liczyć kierowcy, którzy kupili ubezpieczenie AC lub assistance. Ta druga polisa często jest dodawana jako bezpłatny dodatek do OC, jednak wtedy może nie obejmować zdarzeń po awarii samochodu. Lepiej upewnić się co do tego i ewentualnie, za niewielką opłatą, dokupić wariant rozszerzony

– mówi Stefania Stuglik, specjalista ds. ubezpieczeń komunikacyjnych w rankomat.pl

W takiej sytuacji nie zawsze otrzymasz wyłącznie zwrot kosztów holowania. Niektóre firmy ubezpieczeniowe idą o krok dalej i oferują także pojazd zastępczy.

UbezpieczycielZakres świadczenia
Allianz ACJeżeli do awarii doszło na autostradzie i ubezpieczony skorzystał z usługi holowania, to przysługuje mu pojazd zastępczy na czas naprawy – maksymalnie na 4 dni. W razie wypadku ubezpieczyciel zapewni pojazd zastępczy na okres 9 dni.

Compensa

Assistance Rozszerzony

Ubezpieczyciel pokrywa koszty holowania do kwoty: 500 euro na zdarzenie w Polsce, 1000 euro na zdarzenie za granicą.

InterRisk

Assistance Standard

Ubezpieczyciel zwraca koszty do ustalonych limitów. Wynoszą one: 125 euro, jeżeli do zdarzenia doszło w Polsce, 250 euro, gdy do zdarzenia doszło na terenie jednego z pozostałych krajów europejskich.
Oprac. na podstawie OWU, oferty aktualne na dzień 1.06.2021 r.

Aby otrzymać zwrot kosztów, powinieneś nie tylko zgłosić ubezpieczycielowi zdarzenie w wyznaczonym terminie, ale również przedstawić fakturę. To właśnie na jej podstawie ubezpieczyciel dokona zwrotu kosztów.

Chcesz kupić OC z AC lub assistance? Możesz to zrobić za pośrednictwem rankomat.pl – udostępniamy intuicyjny w obsłudze kalkulator OC/AC. W kilka minut znajdziesz zestaw polis, które dadzą Ci poczucie bezpieczeństwa i zapewnią pomoc w różnych niespodziewanych sytuacjach.

Co warto wiedzieć

  • Pas awaryjnego postoju to część pobocza. Jak wskazuje jego nazwa, korzystać należy z niego jedynie w sytuacjach awaryjnych.
  • Szerokość pasa awaryjnego pojazdu zależy od rodzaju drogi i prędkości projektowej. Przykładowo pas awaryjny na drogach ekspresowych ma 2,5 m.
  • Pas awaryjnego postoju nie jest pasem ruchu. Zabronione jest wykorzystywanie go np. do wyprzedzania innych aut.
  • Za nadużywanie pasa awaryjnego postoju przewidziany jest mandat w wysokości 300 zł. Mandat otrzyma też kierowca, który np. nie włączy świateł awaryjnych.
  • W razie awarii na autostradzie do holowania pojazdu uprawnione są jedynie specjalne służby. Ubezpieczony może liczyć na zwrot kosztów holowania.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

  1. Gdzie na autostradzie można się zatrzymać, aby zjeść posiłek czy oddzwonić?

    Taki postój jest dozwolony jedynie w Miejscach Obsługi Podróżnych (MOP-ach). To teren wydzielony w pasie drogowym, który jest wyposażony zarówno w infrastrukturę, jak i parking. MOP-y nie są charakterystyczne wyłącznie dla autostrad – powstają również przy drogach ekspresowych.

  2. Czy każda autostrada musi mieć pas awaryjnego postoju?

    Co do zasady tak. Zdarza się jednak, że na krótkich odcinkach autostrady pasa awaryjnego postoju nie ma. Do takich sytuacji dochodzi wówczas, gdy technicznie (np. ze względu na zurbanizowanie okolicy) brakuje miejsca na taki pas. W Polsce pasa awaryjnego postoju nie ma na odcinku autostrady A4 Bielany Wrocławskie-Krzyżowa.

  3. Ile czasu można przebywać na pasie awaryjnego postoju?

    Nie ma żadnych ograniczeń czasowych. Z reguły postój nie trwa jednak długo. Jeżeli dojdzie do awarii, to służby po otrzymaniu informacji działają szybko i sprawnie. Wszystko po to, aby zminimalizować ryzyko kolizji czy wypadku.

  4. Czy to prawda, że czasem pasem awaryjnym można się poruszać jak pasem ruchu?

    Tak. Jest to jednak dozwolone tylko wówczas, gdy zdecydowały o tym uprawnione do tego służby. Najczęściej z pasa awaryjnego postoju kierowcy mogą korzystać podczas robót drogowych. Wówczas jednak na drodze znajdują się stosowne oznaczenia, a przejazd takim pasem nie jest zagrożony karą.