Ferrari, Lamborghini, Maserati - każdy fan motoryzacji zna te marki produkujące bardzo szybkie samochody. Włosi od zawsze mieli rękę do tego typu pojazdów, ale wydaje się, że to właśnie w latach 60. XX wieku ich pozycja w klasie GT była najmocniejsza - do tej dzisiejszej wielkiej trójki aspirowały wówczas także Alfa Romeo i De Tomaso. 60 lat temu w biurach projektowych Pininfarina, Bertone czy Italdesign powstawały piękne prototypy, które niestety nigdy nie trafiły do produkcji seryjnej. Oto niektóre z nich!

Przed Tobą lista 12 prototypów super samochodów z lat 60. XX wieku!

Znajdź OC już od 348zł!
Bez wychodzenia z domu

  • Ceny OC w 5 minut
  • Oferty 14 towarzystw ubezpieczeniowych
  • Pomoc 200 agentów

1963 - Lamborghini 350 GTV

Źródło: https://en.wikipedia.org/wiki/Lamborghini_350GTV#/media/File:Lamborghini_350_GTV.jpg
  • Silnik - V12 3497 ccm, 360 KM
  • Prędkość maksymalna - 280 km/h
  • Przyspieszenie 0-100 km/h - 6,7 s
  • Liczba sztuk - 1 + 1 kompletne podwozie

Proszę państwa, oto pierwszy samochód w historii firmy Automobili Lamborghini! Pierwsze Lambo powstało tylko w jednym egzemplarzu - na drugie zabrakło karoserii - i zostało wyposażone w bardzo mocny silnik! Ciekawa jest geneza nie tyle powstania modelu 350 GTV, co całej włoskiej marki. Ferrucio Lamborghini, który gustował w superszybkich samochodach, był posiadaczem pewnego modelu Ferrari. Uważał jednak, że nie jest to doskonały wóz i poinformował samego Enzo Ferrariego o swoich uwagach, ale zostały one zignorowane. Urażony Ferrucio postanowił więc... produkować własne supersamochody, lepsze od Ferrari.

A ponieważ był majętnym człowiekiem - dotychczas produkował ciągniki rolnicze - szybko otworzył własną produkcję. Lamborghini 350 GTV został szybko ukończony i zadebiutował na Torino Motor Show w dniu 26 października 1963 r. To istne dzieło sztuki zostało zaprojektowane przez Franco Scaglione ze słynnego biura Bertone. W projekcie można doszukać się pewnych podobieństw do Aston Martina DB4 (tylna linia nadwozia) i Jaguara E-Type (kształt maski). Chowane okrągłe reflektory zostały później zaczerpnięte przez pierwszy hit sprzedażowy Lambo - Lamborghini Miurę! Szkoda, że 350 GTV pozostał tylko samochodem wystawowym. Świetnie się prezentował, a do tego miał bardzo dobre osiągi!

1965 - Dino Berlinetta Speciale

Źródło: https://en.wikipedia.org/wiki/Dino_(automobile)#/media/File:2013-03-05_Geneva_Motor_Show_7865.JPG
  • Silnik - V6 1987 ccm, 183 KM
  • Prędkość maksymalna - ? km/h
  • Przyspieszenie 0-100 km/h - ? s
  • Liczba sztuk - 1

A oto jeden z najciekawszych prototypów Dino, a więc "Ferrari dla ubogich". Była to swoista submarka/linia modelowa Ferrari założona na cześć zmarłego syna Enzo, Dino Ferrariego. Co prawda modele Dino należą do marki Ferrari, to jednak Enzo nigdy nie pozwolił, aby na masce żadnego Dino widniało słynne logo Ferrari.

Samochód z nietypowymi proporcjami i z silnikiem ustawionym centralnie został zaprojektowany przez Aldo Brovarone, a pracami kierował Leonardo Fioravanti. Ten pierwszy w tym samym roku zaprojektował też Alfę Romeo Giulię 1600 Sport z pewnymi podobnymi elementami, ale z silnikiem z przodu. Co prawda Dino Berlinetta Speciale pozostała tylko w fazie prototypu, ale prace nad nią pozwoliły stworzyć znany model Dino 206 GT, którego wyprodukowano w latach 1967-1969 w liczbie 152 sztuk. Nie znamy osiągów Berlinetty Speciale, ale Dino 206 GT z tym samym silnikiem rozpędzało się do jakiś 235 km/h, a jego przyspieszenie od 0 do 100 km/h wynosiło 7,5 s.

1966 - Ferrari 365 P Berlinetta Speciale

Źródło: https://en.wikipedia.org/wiki/Ferrari_365_P_Berlinetta_Speciale#/media/File:Ferrari_-_Pininfarina_356_P_concept_car_(1).jpg
  • Silnik - V12 4390 ccm, 380 KM
  • Prędkość maksymalna - 245 km/h
  • Przyspieszenie 0-100 km/h - ? s
  • Liczba sztuk - 2

Kolejne włoskie dzieło sztuki na kółkach - Ferrari 365 P Berlinetta Speciale! Mające wiele wspólnego z seryjnym Dino 206 GT niestety nigdy nie trafiło do produkcji. Powstały w sumie 2 nieco różniące się od siebie egzemplarze o numerach seryjnych 8971 oraz 8815. Projekt był pod wieloma względami przełomowy - oferował 3 miejsca, w tym dla kierowcy w centralnej części kokpitu, co spopularyzował wiele lat później słynny McLaren F1. Był też pierwszym Ferrari (nie licząc Dino) z silnikiem umieszczonym centralnie! Ostatecznie pomysł ten przepchało biuro projektowe Pininfarina, mimo początkowych protestów Enzo Ferrariego we własnej osobie.

Biały egzemplarz z czarnym wnętrzem 8971 zadebiutował w 1966 roku na wystawie w Londynie. Był też prezentowany w Brukseli, Genewie i Los Angeles. Rok po debiucie został kupiony przez Luigi Chinettiego - amerykańskiego importera Ferrari. Od tego czasu pojazd pozostaje w rodzinie Chinetti, choć syn Luigiego próbował go sprzedać w 2014 r. za 23,5 mln dolarów! Białe Ferrari nie znalazło jednak nabywcy. Z kolei drugi egzemplarz 8815 został zamówiony w 1966 przez samego szefa koncernu Fiat - Giani Agnelliego. To Ferrari pierwotnie było szare z czarnym pasem biegnącym wzdłuż nadwozia, otrzymało też szyberdach. Podczas eksploatacji zostało przemalowane na niebieski metalik, a następnie na kolor czerwony.

1966 - Jaguar XJ13

Źródło: https://en.wikipedia.org/wiki/Jaguar_XJ13#/media/File:1966JaguarXJ-13.jpg
  • Silnik - V12 4994 ccm, 509 KM
  • Prędkość maksymalna - 274 km/h
  • Przyspieszenie 0-100 km/h - ? s
  • Liczba sztuk - 1

Nie tylko Włosi tworzyli piękne i szybkie prototypy w latach 60.! Coś do powiedzenia ma na tym polu także Jaguar. Każdy miłośnik motoryzacji zna luksusową limuzynę XJ12, ale nie każdy zna koncepcyjny model XJ13. A szkoda!

Lata 60. były dla brytyjskiego Jaguara niezwykle udane. Prawdziwym hitem był legendarny już Jaguar E-Type, produkowano też salonowe S-Type czy Mk X (protoplastę serii XJ12). Spróbowano więc z samochodem przeznaczonym do wyścigów - tak też powstał roadster Jaguar XJ13, niestety tylko w jednym egzemplarzu. Ale za to jakim! Pomalowano go oczywiście na klasyczną brytyjską zieleń wyścigową i wyposażono w potężny silnik V12. Miał on 5,0 litrów pojemności i generował ponad 500 koni mechanicznych! Ten potwór pozwalał rozpędzać się prototypowi XJ13 nawet do 274 km/h, co ówcześnie było wręcz zawrotną prędkością! Niestety model pozostał jedynie w fazie testowej. To jedyny pojazd w naszym zestawieniu, który nie ma nic wspólnego z Italią. Ciekawostka - w 1996 roku jego właściciele odrzucili ofertę kupna za 7 mln funtów!

1966 - Lamborghini 400 GT Monza

Źródło: https://en.wikipedia.org/wiki/Lamborghini_400_GT#/media/File:1966_Lamborghini_400_GT_Monza.jpg
  • Silnik - V12 3929 ccm, 320 KM
  • Prędkość maksymalna - ? km/h
  • Przyspieszenie 0-100 km/h - ? s
  • Liczba sztuk - 1
To prawdopodobnie najbardziej egzotyczne Lamborghini w dziejach! W przeciwieństwie do seryjnego 400 GT, ten model powstał tylko w jednym egzemplarzu, ale odziedziczył po nim ten sam silnik V12. Nieznane są dokładne parametry, ale osiągi były zapewne porównywalne. Unikalne nadwozie Monza zostało wykonane przez niewielki zakład karoseryjny Nembo (Nero & Bonacini), znany z przeróbek Ferrari. Dostarczał też elementy karoserii do Maserati i właśnie do Lamborghini - był też odpowiedzialny za podwozie i złożenie pierwszego Lambo, prototypu 350 GTV.

To właśnie dzięki wcześniejszej współpracy Nembo otrzymało zamówienie na zbudowanie dwumiejscowego i jedynego w swoim rodzaju samochodu sportowego. Miał on zostać zamówiony przez anonimowego klienta z USA, który pragnął wystartować w nim w 24-godzinnym wyścigu Le Mans. 400 GT Monza w nieco amerykańskim stylu (fastback) została złożona ręcznie w 1966 r., ale z jakiś powodów nigdy nie wypłynęła za Ocean - w 1967 była ozdobą targów motoryzacyjnych w Barcelonie, a następnie trafiła do rąk pewnego hiszpańskiego biznesmena. W latach 90. jeszcze raz zmieniła właściciela, by w 2005 roku zostać sprzedana na aukcji za prawie 180 tysięcy funtów. 

1966 - Lamborghini 400 GT Flying Star II

Źródło: domena publiczna
  • Silnik - V12 3939 ccm, 320 KM
  • Prędkość maksymalna - 250 km/h
  • Przyspieszenie 0-100 km/h - ? s
  • Liczba sztuk - 1

400 GT Flying Star II to kolejne unikatowe Lamborghini. Zostało zaprezentowane pod koniec 1966 roku na listopadowej gali Torino Auto Show. Podobnie jak w przypadku modelu 400 GT Monza, także i Flying Star II powstał tylko w jednym egzemplarzu. W przeciwieństwie do większości innych samochodów klasy Gran Turismo, ten proponował dużą wygodę i 4 miejsca (2+2). Był jednocześnie zapowiedzią bodaj najsłynniejszego prototypu w dziejach firmy - projektu Marzal, o którym więcej nieco dalej.

Lambo 400 GT Flying Star II zachwycało nietypową linią srebrnego nadwozia. Gdyby nie brak dodatkowej pary drzwi, niejeden pomyliłby go z... kombi! Nadwozie w stylu sportback zostało zaprojektowane przez Carrozzeria Touring z Mediolanu, która jednak zamknęła swoją działalność niedługo po Torino Auto Show '66. Główny projektant, Carlo Anderloni, zadbał nie tylko o miejsce dla pasażerów, ale też dla ich bagażu. Samochód był napędzany przez widlastą jednostkę z 12 cylindrami o mocy 320 KM. Niedługo po swojej prezentacji został kupiony przez pewnego Brytyjczyka, który w 1999 roku zdecydował się go odsprzedać. Od tego czasu jedyny egzemplarz jest we francuskich rękach.

1967 - Bertone Pirana

Źródło: domena publiczna
  • Silnik - R6 4235 ccm, 269 KM
  • Prędkość maksymalna - ? km/h
  • Przyspieszenie 0-100 km/h - ? s
  • Liczba sztuk - 1

Bertone (Jaguar) Pirana to samochód koncepcyjny autorstwa Marcelo Gandiniego z Bertone. Jedyny prototyp otrzymał rzędowy silnik od samego Jaguara E-Type, a więc wizytówki klasy GT w latach 60. XX wieku. Nie znamy dokładnych osiągów Pirany, ale ten sam motor pozwalał rozpędzać E-Type'a maksymalnie do 246 km/h, a pierwszą "setkę" osiągać w 7 sekund.

Bertone Pirana została pierwotnie pokazana na wystawie w Londynie w 1967 roku, a następnie w Nowym Jorku i Montrealu. Co ciekawe, po pewnym czasie zmodyfikowano luksusowe wnętrze do układu 2+2, a skrzynię manualną zastąpiono automatem. Pirana miała wpływ na Gandiniego podczas projektowania Lamborghini Marzala oraz Lamborghini Espady. Ten drugi projekt znalazł swój szczęśliwy finał, gdyż został wdrożony do seryjnej produkcji. Niestety Bertone Pirana nie miała tyle szczęścia - powstał tylko jeden egzemplarz.

1965 - Dino Berlinetta Competizione

Źródło: https://en.wikipedia.org/wiki/Dino_(automobile)#/media/File:1967_Dino_206_Competizione_Prototipo_at_Greenwich_2019,_front_left.jpg
  • Silnik - V6 1987 ccm, 220 KM
  • Prędkość maksymalna - ? km/h
  • Przyspieszenie 0-100 km/h - ? s
  • Liczba sztuk - 1

Kolejny, tym bardziej bardziej wyścigowy projekt Dino - Berlinetta Competizione. Prototyp bazował na podwoziu Dino 206 S s/n 034, jednego z ostatnich z serii. Otrzymał też silnik V6 131B z ulepszonymi 3-zaworowymi głowicami. Powstał tylko jeden egzemplarz tego zjawiskowego pojazdu.

Jego projektantem był młody Paolo Martin (autor m.in. "kosmicznego" Ferrari Modulo z początku lat 70.), który pracował nad prototypem nie dłużej niż 4 miesiące. Dino Berlinetta Competizione pojawiła się pierwszy raz na Salonie Samochodowym we Frankfurcie w 1967 roku. Trzeba przyznać, że to jeden z najciekawszych prototypów swoich czasów, w którym nie zabrakło charakterystycznie podnoszonych do góry drzwi. Nie są znane jego osiągi, ale Dino 206 S - odnoszący spore sukcesy w wyścigach samochodowych - mógł pochwalić się prędkością maksymalną rzędu 260-270 km/h.

1967 - Lamborghini Marzal

Źródło: https://en.wikipedia.org/wiki/Lamborghini_Marzal#/media/File:Lamborghini_Marzal,_GIMS_2018,_Le_Grand-Saconnex_(1X7A1407).jpg
  • Silnik - R6 1965 ccm, 177 KM
  • Prędkość maksymalna - 190 km/h
  • Przyspieszenie 0-100 km/h - 9,4 s
  • Liczba sztuk - 1

A skoro o Marzalu mowa, oto i on! To kolejny projekt Gandiniego, silnie związanego z Lamborghini i Alfą Romeo. Ferrucio Lamborghini potrzebował w swojej ofercie czteromiejscowego samochodu, a dysponował tylko dwumiejscową Miurą P400 (autorstwa zresztą Gandiniego) i 400 GT w układzie 2+2. Te dwa dodatkowe miejsca gabarytowo bardziej odpowiadały... dzieciom. Samochód klasy GT na cztery osoby z dwoma parami drzwi? Moda na sportowe limuzyny jak Mercedes CLS miała nastąpić dopiero za kilkadziesiąt lat!

Gandini jednak się nie poddał i stworzył samochód na 4 osoby (4 osobne fotele) w nadwoziu coupe. I to z jedną parą drzwi! Te się "rozkładają" niczym skrzydła mewy i - co ciekawsze - są niemal całkowicie przeszklone! Samochód był jednak zbyt nowatorski i futurystyczny, wyraźnie wyprzedzał swoje czasy. Mimo to zapisał się na stałe w historii motoryzacji, kiedy podczas rundy honorowej na GP Monako '67 za jego kierownicą siedział książę Rainier III, a obok niego księżna Grace. Gdyby Marzal trafił do produkcji, to na pewno z mocniejszą jednostką - w prototypie zastosowano bowiem... połowę silnika z Lamborghini Miury.

1968 - Alfa Romeo Carabo

Źródło: https://en.wikipedia.org/wiki/Alfa_Romeo_Carabo#/media/File:1968_Alfa_Romeo_Carabo.jpg
  • Silnik - V8 1995 ccm, 233 KM
  • Prędkość maksymalna - 250 km/h
  • Przyspieszenie 0-100 km/h - ? s
  • Liczba sztuk - 1

Tak! Kiedyś były czasy, kiedy to Alfa Romeo była kojarzona nie tyle z lawetami, co z wyścigowymi samochodami klasy GT. Trzeba pamiętać, że Alfa ma dłuższą historię niż Lamborghini, a nawet Ferrari. Ba - to na Alfach Romeo wygrywano pierwsze mistrzostwa świata w Formule 1, a jej kierowcami byli m.in. Enzo Ferrari i Juan Manuel Fangio! Carabo może wprost nie nawiązuje osiągami do F1, ale jego siła tkwi gdzieś indziej - w futurystycznej linii nadwozia!

To właśnie Alfa Romeo Carabo była jednym z prekursorów włoskiego klina, spopularyzowanego dekadę później przez słynne Lamborghini Countach. Ostre kształty, chowane reflektory, niska sylwetka, szeroka i płaska szyba przednia - to wszystko było już w 1968, a więc na kilka lat przed Lancią Stratos Zero, Maserati Boomerangiem czy wspomnianym Countachem. Zresztą łączy je (poza Boomerangiem) jedna osoba: Marcello Gandini z Bertone, który zaprojektował te supersamochody! Można powiedzieć, że Gandini jest "ojcem chrzestnym" stylu w klasie GT, jaki zapanował na dobre w latach 70. Wracając do Carabo - wóz wygląda obłędnie i dzisiaj, a połączenie zieleni z jaskrawym pomarańczem jest bezbłędne. Ta Alfa miała otwierane drzwi do góry, co później zostało znakiem rozpoznawczym Lamborghini.

1969 - Alfa Romeo 33/2 Coupe Speciale

Źródło: https://en.wikipedia.org/wiki/Alfa_Romeo_33_Stradale#/media/File:332-PF1.jpg
  • Silnik - V8 1995 ccm, 230 KM
  • Prędkość maksymalna - ? km/h
  • Przyspieszenie 0-100 km/h - ? s
  • Liczba sztuk - 1

Tym razem Alfa Romeo postawiła na klasyczne i piękne linie nadwozia, tak znane w latach 50. i w pierwszej połowie lat 60. Samochód został zaprojektowany przez Leonardo Fioravantiego z Pininfariny i pokazany światu w październiku 1969 roku na wystawie w Paryżu, gdzie wywołał niemałe poruszenie. Co ciekawe, nie jest to Alfa "czystej krwi"!

Alfa Romeo poniosła klapę sprzedażową z modelem Tipo 33 Stradale, a posiadane podwozia wysłała do włoskich biur projektowych, aby zaprojektowały nowe karoserie. Tak powstał np. wcześniej wymieniony Carabo, a w 1969 - 33/2 Coupe Speciale! Pininfarina nie zbudowała karoserii dla tej Alfy od podstaw, a wykorzystała zmodyfikowane nadwozie konceptu Ferrari GT 250 P5. Pozostały piękne kształty, drzwi "mewy", szklana kopuła skrywająca wnętrze pojazdu, a także komorę silnikową z tyłu. To właśnie tył nadwozia został najbardziej przebudowany - brakuje charakterystycznych przetłoczeń, z przodu zaś zadbano o chowane reflektory i oczywiście Scudetto, a więc charakterystyczny grill Alfy. Nie zabrakło też legendarnej czterolistnej koniczynki! W żółtym kolorze Alfa Romeo 33/2 Coupe Speciale wygląda wprost doskonale.

1969 - Alfa Romeo Iguana

Źródło: https://en.wikipedia.org/wiki/Alfa_Romeo_Iguana#/media/File:Iguana-1.jpg
  • Silnik - V8 2593 ccm, 197 KM
  • Prędkość maksymalna - 260 km/h
  • Przyspieszenie 0-100 km/h - ? s
  • Liczba sztuk - 1

Kolejny koncept Alfy Romeo na bazie 33 Stradale. Tym razem wyszedł spod ręki Giorgetta Giugiaro z Italdesign i był pierwszą przez niego zaprojektowaną Alfą. Prototyp został zaprezentowany oficjalnie w listopadzie 1969 na pokazie w Turynie. Samochód otrzymał szary kolor, a niektóre elementy nadwozia zostały wykończone szczotkowanym metalem, co Giugiaro przeniósł później do DMC DeLorean. Niektóre inne szczegóły słynny Włoch wykorzystał w kolejnych późniejszych projektach, jak Porsche Tapir czy Maserati Bora.

Pierwotnie Alfa Romeo Iguana została wyposażona w widlastą "ósemkę" o pojemności 2 litrów, ale z jakiś względów zastąpiono ją większą jednostką 2593 ccm, lecz generującą mniejszą moc. To właśnie ten silnik trafił w latach 70. do Alfy Romeo, która została hitem sprzedażowym - modelu Montreal. Wracając do Iguany, nowszy silnik pozwalał rozpędzić się niezbyt ciężkiej Alfie (nadwozie wykonano z włókna szklanego) do 260 kilometrów na godzinę.