Koniec 2020 roku przyniósł dla kierowców długo oczekiwaną zmianę w postaci nowelizacji ustawy Prawo o ruchu drogowym. Dzięki niej od 5 grudnia ubiegłego roku można jeździć samochodem nie mając przy sobie prawa jazdy, bez obawy o mandat w razie kontroli drogowej. 

Brak widma mandatu w przypadku zostawienia dokumentów w domu wydaje się być wybawieniem dla zapominalskich. Okazuje się jednak, że wprowadzone od niedawna ułatwienie dla kierowców może też niekiedy utrudnić im życie. W pewnych sytuacjach posiadanie fizycznego prawa jazdy w portfelu wciąż się opłaca i może oszczędzić wiele nerwów i straty czasu.

Znajdź OC już od 348zł!
Bez wychodzenia z domu

  • Ceny OC w 5 minut
  • Oferty 14 towarzystw ubezpieczeniowych
  • Pomoc 200 agentów

Jakie dokumenty kierowca musiał mieć przy sobie do 5 grudnia 2020 roku?

Rodzaj dokumentów, które powinna mieć przy sobie osoba kierująca pojazdem, reguluje art. 38 ust.1 pkt 1 ustawy z 20 czerwca 1997 Prawo o ruchu drogowym (Dz.U.2020.110). Zgodnie z nim do tej pory obowiązkiem było posiadanie prawa jazdy. W przypadku kontroli drogowej jego brak upoważniał przeprowadzającego kontrolę funkcjonariusza do wystawienia mandatu.

Co dokładnie zmieniło się wraz z wprowadzeniem tzw. pakietu deregulacyjnego?

Projekt rządowy Ministerstwa Infrastruktury przy współpracy z Ministerstwem Cyfryzacji zakładał stopniowe zmniejszenie liczby dokumentów, które powinien mieć przy sobie każdy kierowca siadający za kółkiem. 

Nowelizacja ustawy Prawo o ruchu drogowym sprzed 3 lat, zniosła od 1 października 2018 roku obowiązek posiadania podczas jazdy samochodem dowodu rejestracyjnego oraz papierowego potwierdzenia ważności polisy OC. Obecnie funkcjonariusze policji w razie kontroli drogowej, mogą sprawdzić aktualność obowiązkowego ubezpieczenia zdalnie w Centralnej Ewidencji Kierowców i Pojazdów (CEPiK) – wyjaśnia Stefania Stuglik, ekspert ds. ubezpieczeń komunikacyjnych w rankomat.pl.

Kolejny etap pakietu deregulacyjnego wszedł w życie 5 grudnia 2020 roku. Zgodnie z nim kierowca nie jest też zobowiązany do posiadania przy sobie prawa jazdy. Obecnie fragment ustawy Prawo o ruchu drogowym dotyczący dokumentów wymaganych podczas kontroli drogowej brzmi następująco:

Kierujący pojazdem jest obowiązany mieć przy sobie i okazywać na żądanie uprawnionego organu wymagane dla danego rodzaju pojazdu lub kierującego:

1) dokument stwierdzający uprawnienie do kierowania pojazdem inny niż wydane w kraju prawo jazdy albo pozwolenie na kierowanie tramwajem, jeżeli kierujący nie posiada wydanego w kraju prawa jazdy albo pozwolenia na kierowanie tramwa-jem.

2)(uchylony)

3)(uchylony)

Co to oznacza? Z tego fragmentu wynika, że za brak prawa jazdy, dowodu rejestracyjnego i potwierdzenia zawarcia umowy obowiązkowego ubezpieczenie OC, prowadzący pojazd nie dostanie mandatu. Policjant zweryfikuje uprawnienia do kierowania i dopuszczenie samochodu do użytkowania w systemie elektronicznym. Wystarczy podać mu swoje dane osobowe lub pokazać dowód osobisty – fizyczny lub elektroniczny.

Kiedy brak konieczności posiadania przy sobie dokumentów nie obowiązuje?

Nowelizacja ustawy bardzo konkretnie określa, kogo dotyczy zwolnienie z obowiązku okazania stosownych dokumentów funkcjonariuszowi przeprowadzającemu kontrolę drogową. Do tej grupy należą osoby, które:

  • są właścicielami lub współwłaścicielami pojazdu, czyli ich dane są zawarte w Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (CEPiK),
  • mają prawo jazdy wydane w Polsce, 
  • poruszają się po terenie Rzeczpospolitej Polskiej.

Dla przypadków innych niż powyższe obowiązują wcześniejsze regulacje, czyli obowiązek posiadania przy sobie prawa jazdy, polisy OC i dowodu rejestracyjnego. Dotyczy to przede wszystkim zagranicznych kierowców, którzy nie mają polskiego prawa jazdy, a także osób jeżdżących samochodami, które nie należą do nich w sensie prawnym – korzystają z pojazdów leasingowanych, wypożyczonych i firmowych. Brak obowiązku okazywania „analogowego” prawa jazdy nie obowiązuje też poza granicami Polski.

Jak wygląda teraz kontrola drogowa?

Jeszcze do niedawna podczas kontroli drogowej policjant prosił kierowcę o okazanie prawa jazdy. Na jego podstawie weryfikował  uprawnienia do kierowania i to, czy pojazd może się bezpiecznie poruszać po drodze. Obecnie prowadzący samochód podaje tylko swoje dane lub pokazuje dowód. W systemie elektronicznym funkcjonariusz widzi wszystkie informacje, które go interesują. Ma również do dyspozycji zdjęcie, które może wykorzystać w celu zweryfikowania tożsamości. Jest ono pobierane automatycznie z serwisu mTożsamość, czyli z Rejestru Dowodów Osobistych.

Co w sytuacji, gdy funkcjonariusz nie będzie mógł połączyć się z bazą? Zweryfikuje dane, kontaktując się z oficerem dyżurnym. Należy jednak uzbroić się w cierpliwość, gdyż taka kontrola może trwać nieco dłużej niż zazwyczaj. Jeśli jednak kierowca będzie mieć przy sobie plastikowe prawo jazdy, weryfikacja może się odbyć „po staremu”.

Dlaczego warto korzystać z aplikacji mObywatel?

Wraz ze zdjęciem obowiązku okazywania plastikowego prawa jazdy podczas kontroli drogowej, dodano aktualizację do mObywatela, czyli bezpłatnej aplikacji mobilnej będącej cyfrowym odpowiednikiem portfela z dokumentami. Od 5 grudnia 2020 r. pojawiła się w niej możliwość pobrania prawa jazdy w wersji elektronicznej.

Choć po nowelizacji ustawy nie ma obowiązku okazywania podczas kontroli ani plastikowego, ani wirtualnego dokumentu, posiadanie tego drugiego na telefonie może się okazać przydatne, gdy:

  1. dane widoczne w Centralnej Ewidencji Kierowców i Pojazdów (CEPiK) nie zgadzają się z fizycznym prawem jazdy kierowcy i należy je poprawić. Można to również zrobić na stronie gov.pl, korzystając z zakładki „Zgłoś rozbieżność w danych prawa jazdy”;
  2. funkcjonariusz przeprowadzający kontrolę nie jest w stanie zweryfikować uprawnień do prowadzenia pojazdów przez błąd w systemie CEPiK, gdy osoba prowadząca pojazd doprowadzi do kolizji. Poszkodowany ma prawo zażądać okazania danych osobowych i dokumentów potwierdzających ważność uprawnień do kierowania samochodem, a mPrawo Jazdy jest w tej sytuacji równie przydatne co to fizyczne. Jeśli kierowca nie będzie mieć przy sobie ani plastikowego, ani elektronicznego prawa jazdy, nie obędzie się bez wezwania policji, a to może oznaczać mandat.

Jak wygląda wirtualny dokument? Zupełnie tak, jak ten „analogowy”. Widoczne są na nim dane osobowe i zdjęcie, a także numer, kategoria i termin ważności prawa jazdy. Jego autentyczność potwierdzają:

  • hologram przedstawiający polskie godło,
  • element dynamiczny w postaci ruchomej flagi Unii Europejskiej z oznaczeniem PL wpisanym w środku okręgu z gwiazd,
  • gilosz, czyli znajdująca się w tle grafika, która zmienia wygląd w zależności od kąta patrzenia,
  • data pobrania lub odświeżenia danych umieszczona u góry,
  • dynamiczny zegar z aktualną godziną na dole strony.

Logowanie do aplikacji mObywatel odbywa się poprzez profil zaufany. Aby się wylegitymować, wystarczy tylko pokazać ekran smartfona. Można również udostępnić mPrawo Jazdy poprzez aplikację, korzystając z opcji Przekaż.

W serwisie mObywatel można też skorzystać z zakładki mPojazd, która jest odpowiednikiem aż trzech fizycznych dokumentów: dowodu rejestracyjnego, polisy OC i karty pojazdu. Funkcjonalność ta jest przeznaczona tylko dla właścicieli i współwłaścicieli samochodów.

mPojazd jest miejscem, w którym znajdują się wszystkie dane dotyczące samochodu – od marki i modelu aż po numer VIN, ważność badania technicznego i ostatnio wprowadzony stan licznika. Informacje te są zawsze pod ręką, w smartfonie.

Usługa mObywatel nie tylko stanowi źródło danych dotyczących posiadanego pojazdu. Docenią ją też osoby, którym zdarza się zapomnieć o konieczności odnowienia polisy OC czy wykonania badań diagnostycznych. Na 30 dni przed upływem terminu system powiadomi o konieczności załatwienia tej sprawy – aby zdążyć dopełnić formalności na czas.

Co w sytuacji, gdy dane w CEPiK nie są aktualne?

Choć możliwość schowania prawa jazdy do szuflady wprawiła w euforię wielu kierowców, trzeba brać pod uwagę to, że zmiana weszła w życie niedawno. A co za tym idzie, nie działa stuprocentowo idealnie. Szczególnie problematyczne mogą się okazać dwie kwestie:

Nieprawidłowe dane w CEPiK

Dane znajdujące się w CEPiK nie zawsze zgadzają się z informacjami zgromadzonymi w bazie powiatowej, uważanymi za dokładniejsze. Niekiedy brak możliwości zweryfikowania danych kierowcy może zakończyć się zatrzymaniem prawa jazdy.

Błąd w aktualizacji danych

Wszelkie dane powinny zostać dodane do systemu CEPiK maksymalnie do 3 dni roboczych od momentu, w którym powstał obowiązek ich wprowadzenia. To jednak stwarza pole do pomyłek, które mogą skończyć się dla kierowcy mandatem. Dotyczy to chociażby sytuacji, w których uchylono wcześniejszy zakaz prowadzenia pojazdów albo został ukończony kurs redukujący liczbę punktów karnych – a w systemie wciąż widnieje stary wynik. Co zrobić w takiej sytuacji? 

Należy pamiętać o tym, że kierowca ma zawsze prawo do odmówienia przyjęcia mandatu. W takim przypadku zdarzenie zostanie poddane postępowaniu wyjaśniającemu i jeśli potwierdzi się jego wersja wydarzeń – kierujący samochodem nie otrzyma mandatu. Dla pewności warto też jak najszybciej sprawdzić swoje dane w CEPiK i w razie potrzeby od razu złożyć wniosek o ich poprawienie.

Brak obowiązku okazywania prawa jazdy, dowodu rejestracyjnego i polisy OC podczas kontroli drogowej nie równa się całkowitej rezygnacji z ich posiadania. Po pierwsze, jest to wymagane prawnie. Po drugie, „analogowe” dokumenty wciąż będą potrzebne w wielu sytuacjach – chociażby przy sprzedaży samochodu, podczas badania technicznego na Stacjach Kontroli Pojazdów, a także na zagranicznym wyjeździe.

Źródła: 

  1. Ustawa Prawo o ruchu drogowym: https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/download.xsp/WDU19970980602/U/D19970602Lj.pdf
     
  2. Aplikacja mObywatel: https://www.gov.pl/web/mobywatel

Co warto wiedzieć?

  1. 5 grudnia 2020 roku weszła w życie nowelizacja art. 38 ust.1 pkt 1 ustawy z 20 czerwca 1997 Prawo o ruchu drogowym (Dz.U.2020.110).
  2. Zgodnie z nią podczas kontroli drogowej nie trzeba mieć przy sobie fizycznego prawa jazdy.
  3. Z obowiązku posiadania przy sobie prawa jazdy są zwolnieni właściciele pojazdów, którzy mają prawo jazdy wydane w Polsce.
  4. Podczas kontroli drogowej funkcjonariusze korzystają z danych zgromadzonych w elektronicznym systemie – Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (CEPiK).
  5. W aplikacji mObywatel uruchomiono nową usługę – mPrawo Jazdy. Elektroniczny dokument jest równie wiążący jak ten standardowy, a choć jego posiadanie nie jest obligatoryjne, może się okazać pomocne.

FAQ – najczęściej zadawane pytania o dokumenty, które musi posiadać kierowca

  1. Czy można dostać mandat za brak dowodu rejestracyjnego?

    Nie musimy pokazywać dowodu rejestracyjnego podczas kontroli drogowej. Jeśli jednak nie dopełnimy obowiązku powiadomienia wydziału komunikacji właściwego dla miejsca zamieszkania o nabyciu używanego samochodu w ciągu 30 dni, możemy zapłacić karę w wysokości od 200 do 1000 zł.
  2. Czy można dostać mandat za brak prawa jazdy?

    Brak prawa jazdy przy sobie nie skończy się mandatem w razie kontroli drogowej. Jeśli jednak jeździmy bez ważnych uprawnień, musimy się liczyć z surową karą finansową (od 500 do 5000 zł),a nawet z zakazem prowadzenia pojazdów i ograniczeniem lub pozbawieniem wolności do 2 lat.
  3. Czy można dostać mandat za brak polisy OC?

    Jeśli masz wykupioną polisę OC, ale nie masz przy sobie pisemnego potwierdzenia jej ważności, to nie dostaniesz mandatu – można ją sprawdzić online. Jeżdżenie nieubezpieczonym samochodem może Cię jednak słono kosztować, gdyż kary za brak ważnego OC powyżej 14 dni dla właścicieli samochodów osobowych sięgają w 2021 roku do 5600 zł.
  4. Czy posiadanie mPrawa Jazdy jest obowiązkowe?

    Nie, nie ma obowiązku instalacji aplikacji mObywatel i uruchamiania usługi mPrawo Jazdy. Jej posiadane może się okazać przydatne, np. w sytuacji, gdy spowodujesz kolizję.