Porównaj oferty i kup polisę taniej przez Internet

Wolisz porozmawiać? Skorzystaj z pomocy jednego z naszych 200 agentów

#zostańwdomu

W 2020 roku wzrastają opłaty karne za brak OC. W tym roku ponad 14-dniowy brak ważnej polisy będzie kosztował właścicieli samochodów osobowych aż 5200 złotych. Z jeszcze wyższą karą muszą się liczyć posiadacze pojazdów ciężarowych.

kara za brak oc
Porównaj ceny OC i AC
CUR_URL:https://rankomat.pl/samochod/kary-za-brak-oc?rt_dev=c&rt_camp=361763918&rt_kw=&rt_med=cpc&rt_so=google&gclid=Cj0KCQiAqNPyBRCjARIsAKA-WFwgIuWja2TcJYt01G1LAEc64PMvWamkuPMo_ybQfii8hHKWqZcess8aAlcDEALw_wcB

Właściciele samochodów, którzy nie wykupili obowiązkowego ubezpieczenia, zapłacą w 2020 r. wyższe kary za brak OC. Od stycznia, maksymalne opłaty dla posiadaczy samochodów ciężarowych, ciągników samochodowych i autobusów wzrosną o 1050 zł (przerwa w OC powyżej 14 dni). W przypadku kierowców aut osobowych, ta podwyżka jest nieco niższa i wynosi 700 zł.

W artykule wyjaśniamy, dlaczego UFG nakłada coraz wyższe kary finansowe na właścicieli nieubezpieczonych pojazdów. Tłumaczymy również, czym grozi brak OC.

Dlaczego kary finansowe za brak OC są wyższe w 2020 roku?

To, ile zapłacimy za niewywiązanie się z obowiązku opłaty OC, zależy od ustalanej corocznie przez rząd płacy minimalnej. Od 1 stycznia 2020 roku wzrosła ona z 2250 zł do 2600 zł brutto. Musi się więc zmienić również wysokość opłat karnych za brak obowiązkowego ubezpieczenia.

Konieczność ochrony pojazdu w ramach OC określa ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych, UFG i PBUK. Z niej również wynika wysokość, tryb nakładania i dochodzenia opłat karnych.

Instytucją odpowiedzialną za kontrolę spełnienia ustawowego obowiązku, a w przypadku wykrycia przerwy lub braku ważnej polisy – nałożenia na właściciela i egzekwowania od niego wniesienia opłat karnych, jest UFG (Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny).

Kara za brak OC w 2020 roku – dla kogo maksymalna?

Przypominamy, że (zgodnie z ustawą, czyli niezmiennie każdego roku) najwyższa opłata karna za brak polisy OC dotyczy właścicieli pojazdów, którzy nie posiadali ochrony ubezpieczeniowej dłużej niż 14 dni. Wysokość opłat zależy także od rodzaju pojazdu:

  • samochody osobowe: równowartość dwukrotności minimalnego wynagrodzenia za pracę (brutto);
  • samochody ciężarowe, ciągniki i autobusy: trzykrotność minimalnego wynagrodzenia za pracę;
  • pozostałe pojazdy: równowartość jednej trzeciej minimalnego wynagrodzenia za pracę.

Osoby, które pozostawały bez ochrony ubezpieczeniowej krócej niż 14 dni zapłacą:

  • 20% pełnej opłaty karnej – do 3 dni bez OC,
  • 50% pełnej opłaty karnej – od 4 do 14 dni bez OC.

Zastanawiasz się nad rezygnacją z zakupu OC? UFG to wykryje

UFG posiada własne narzędzia do typowania nieubezpieczonych kierowców. Nie warto więc ryzykować i rezygnować z zakupu obowiązkowego ubezpieczenia, licząc, że to się nie wyda. Z podsumowania pierwszych 9-miesięcy 2019 r. wynika, że do wykrycia 75% przypadków braku obowiązkowego ubezpieczenia pojazdu doszło nie w wyniku kontroli policji lub innych organów kontrolnych, ale poprzez ustalenia własne Funduszu.

Informacje o nieubezpieczonych pojazdach pochodzą głównie z ogólnopolskiej bazy polis komunikacyjnych, którą administruje właśnie UFG. Baza przeszukiwana jest przez specjalne algorytmy, które wykrywają wszystkie przerwy w ochronie OC wybranego pojazdu oraz opóźnienia w zawarciu ubezpieczenia OC podczas pierwszej rejestracji samochodu w Polsce.

W efekcie UFG notuje olbrzymi wzrost przychodów z kar za brak OC. Od stycznia do września 2019 r. Fundusz ukarał 94 tys. właścicieli nieubezpieczonych pojazdów (o ponad 36 tys. więcej niż w tym samym okresie 2018 r.).

Rosną również wpływy UFG z tytułu kar za brak OC. W pierwszych trzech kwartałach 2019 r. do kasy Funduszu nieubezpieczeni kierowcy wpłacili ponad 220 mln zł (o około 93 mln zł więcej niż w tym samym okresie 2018 r.). 

Dlaczego nie płacimy za OC?

UFG szacuje, że po polskich drogach może jeździć ok. 100 tys. nieubezpieczonych pojazdów (około 1% z ogółu). Co istotne, najczęściej do przerwy w ochronie OC pojazdu lub do zaprzestania kontynuacji umowy dochodzi z powodu nieznajomości przepisów. 

Fundusz wymienia trzy najczęściej notowane przyczyny braku OC:

1. Wygaśnięcie ubezpieczenia zbywcy pojazdu – nabywcy samochodów często zapominają, że mogą korzystać z OC poprzedniego właściciela tylko do końca okresu obowiązywania umowy. Po jej zakończeniu, ubezpieczenie wygasa, a nowy posiadacz pojazdu musi wykupić własną polisę.

2. Przekonanie, że dla nieużytkowanego lub niesprawnego technicznie pojazdu nie jest potrzebne ubezpieczenie – obowiązek zakupu polisy OC ciąży na każdym właścicielu pojazdu.

Ubezpieczenie OC należy kontynuować aż do momentu wyrejestrowania samochodu (lub sprzedaży – wtedy aktualną polisę przekazujemy nabywcy auta, a transakcję sprzedaży zgłaszamy do towarzystwa). Nie ma tutaj znaczenia, jaki jest stan techniczny samochodu i czy ktoś go aktualnie użytkuje.

3. Nieopłacenie pełnej raty składki za OC – całoroczne polisy OC przedłużają się automatycznie tylko po opłaceniu wszystkich rat składki. Niestety, często zapominają o tym właściciele pojazdów i nie zdają sobie nawet sprawy, że ich polisa wygasła z upływem okresu na który została wykupiona.

Uwaga!

Posiadacze pojazdów, którzy opłacili polisę za cały poprzedni rok i tylko zapomnieli o końcu ubezpieczenia, mogą spać spokojnie. Ich polisa OC odnowi się automatycznie, a ochrona nadal będzie ważna.

Niektórzy kierowcy, u których wykryto brak OC, tłumaczą się także trudną sytuacją materialną. Niestety, taki argument nie uchroni ich przed wezwaniem od UFG do zapłaty kary.

Czy OC może być tańsze niż kara za jego brak?

Kierowców, którzy chcą zaoszczędzić i nie kupują obowiązkowego ubezpieczenia OC przestrzegamy, że to się im najzwyczajniej nie opłaca. Koszt zakupu polisy jest w większości przypadków znacznie niższy niż konsekwencje finansowe, ponoszone przez właściciela auta, który nie wykupił obowiązkowej polisy.

Z kalkulacji użytkowników naszej porównywarki wynika, że w III kwartałach 2019 r., średnia cena OC nie przekroczyła 692 zł (I kwartał: 692 zł, II kwartał: 687 zł, III kwartał: 686 zł). Kierowcy płacili więc za 12-miesięczną ochronę pojazdu znacznie mniej niż wynosiła najniższa kara za brak OC (900 zł w 2019 r. za przerwę w ubezpieczeniu do 3 dni).

Nie kupisz OC? Zapłacisz za skutki wypadku

Kara od UFG i mandat drogowy to nie jedyne negatywne skutki posiadania samochodu bez ważnego OC. Na dużo poważniejsze straty finansowe narażają się kierowcy, którzy takim autem spowodują wypadek drogowy.

Osoby poszkodowane w wypadkach drogowych, spowodowanych przez nieubezpieczonych lub nieznanych sprawców otrzymują odszkodowanie z UFG. Jednak po takiej wypłacie Fundusz występuje do właściciela pojazdu o zwrot całej wypłaconej poszkodowanemu kwoty. 

Łącznie UFG prowadzi ponad 16 tys. postępowań o zwrot wypłaconych odszkodowań (w III kwartałach 2019 r. ich wysokość wyniosła ponad 63 mln zł). Średnia wartość tego typu szkody wyniosła 16,5 tys. zł, a rekordzista musi zwrócić UFG ponad 1,4 mln zł.

Uwaga! Do odpowiedzialności finansowej może być pociągnięty nie tylko właściciel pojazdu, ale również kierowca, który prowadził pożyczony (i nieubezpieczony) samochód i spowodował nim wypadek.

Nieubezpieczeni powodują więcej wypadków?

Z raportu rocznego UFG za 2018 r. wynika, że ryzyko spowodowania wypadku przez kierowcę nieubezpieczonego auta jest czterokrotnie większe niż w przypadku ubezpieczonego kierowcy. 

Według szacunków UFG, spośród ponad pięciuset ubezpieczonych kierowców tylko jeden (1/510) powoduje wypadek, w którym są ranni, natomiast w przypadku kierowców nieposiadających polisy OC, zdarza się to już jednemu na stu dwudziestu pięciu (1/125). Bardzo często sprawcami takich wypadków są młodzi kierowcy (21-25 lat). Stanowią oni 20% ogółu nieubezpieczonych sprawców wypadków z ciężkimi obrażeniami.

Jedną z przyczyn, dla których młode osoby rezygnują z zakupu polisy OC może być znacznie wyższa składka niż w przypadku osoby w starszym wieku. Przykładowo w 2019 r. osoby w wieku 19 lat płaciły za OC prawie czterokrotnie więcej (1965 zł) niż kierowcy w wieku 57 lat (561 zł).

Problemom finansowym można jednak zaradzić w inny sposób, niż rezygnacja z zakupu ubezpieczenia. Młode osoby zaoszczędzą nawet kilkaset złotych, jeśli np. zdecydują się na posiadanie samochodu z małą pojemnością silnika. Towarzystwa ubezpieczeniowe uznają, że młoda osoba, która prowadzi auto z małą pojemnością silnika (czyli takie, które nie może rozwijać dużych prędkości),stwarza mniejsze zagrożenie na drodze.

Z kalkulacji przeprowadzonej w porównywarce rankomat.pl wynika, że w 2019 r. jeden z kierowców w wieku 20 lat za OC dla samochodu z najmniejszą pojemnością silnika zapłaciłby o 950 zł mniej, niż za ubezpieczenie auta z silnikiem powyżej 3,2 l.

W Polsce są łagodniejsze przepisy niż w innych krajach europejskich?

W naszym kraju kary za brak polisy OC są stosunkowo wysokie, okazuje się jednak, że w innych krajach Europy sankcje nakładane na właścicieli nieubezpieczonego pojazdu są surowsze. Przykładowo, w Belgii obowiązują przepisy, na podstawie których nieubezpieczeni „recydywiści” mogą stracić prawo jazdy na trzy miesiące. Z kolei w Irlandii ten okres został wydłużony do dwóch lat. 

Co warto wiedzieć?

  1. W 2020 r. maksymalna kara za brak OC dla właścicieli samochodów osobowych wyniesie 5200 zł.
  2. Rekordzista za brak OC musi zapłacić UFG ponad 1,4 mln zł.
  3. W okresie styczeń-wrzesień 2019 r. do kasy UFG kierowcy wpłacili ponad 220 mln zł kar za brak OC.
  4. Średnio OC jest tańsze niż najniższa kara za brak ubezpieczenia pojazdu.