Przerwa w ubezpieczeniu OC grozi karą nakładana przez UFG, pokrycie kosztów kolizji z własnej kieszeni, utrata zniżek - konsekwencji powstania przerwy w ubezpieczeniu OC jest wiele. Czy możemy ich uniknąć?

Właściciele samochodów zarejestrowanych w Polsce mają obowiązek zachowania ciągłości ubezpieczenia  OC. Dotyczy to również osób, które posiadają auta niesprawne i nieużytkowane. Wspomniana reguła przestaje obowiązywać dopiero po wyrejestrowaniu pojazdu. Jednak nawet wtedy kierowca może stracić przywileje wynikające z opłacania polisy OC.

Znajdź OC już od 348zł!
Bez wychodzenia z domu

  • Ceny OC w 5 minut
  • Oferty 14 towarzystw ubezpieczeniowych
  • Pomoc 200 agentów

Kiedy najczęściej dochodzi do przerwy w OC?

Z danych Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego (UFG) wynika, że najczęstsze przyczyny przerwania ciągłości ubezpieczenia i w konsekwencji braku OC, to nieznajomość przepisów.

Wygaśnięcie OC zbywcy pojazdu

Warto pamiętać, że nowy właściciel samochodu może korzystać z ubezpieczenia poprzedniego posiadacza pojazdu tylko do końca okresu obowiązywania umowy. Później polisa wygasa i nabywca auta powinien wykupić własne OC.

Brak automatyzmu z powodu nieopłacenia wszystkich rat składki OC

Jeżeli właściciel pojazdu nie opłaci choćby jednej raty za obowiązkowe ubezpieczenie, jego polisa OC nie zostanie przedłużona na kolejne dwanaście miesięcy.

Właściciele pojazdów, którzy opłacili polisę OC za cały poprzedni rok i tylko zapomnieli o końcu ubezpieczenia, nie muszą obawiać się braku OC. Ich umowa odnowi się automatycznie i ciągłość ochrony zostanie zachowana.

Brak zapłaty OC nieużywanego samochodu

Kolejnym częstym powodem braku OC jest przekonanie, że dla nieużytkowanego i niesprawnego technicznie pojazdu nie ma potrzeby zakupu ubezpieczenia. Tymczasem, zgodnie z ustawą o ubezpieczeniu obowiązkowym, właściciel pojazdu powinien posiadać ważne OC przez cały okres, w którym pojazd jest zarejestrowany.

Posiadacz pojazdu, który znajdzie się w jednej z wyżej wymienionych sytuacji i zauważy brak OC, powinien jak najszybciej wykupić polisę. Niestety, jeśli dojdzie do przerwy w ciągłości ubezpieczenia, za każdy dzień bez OC może zapłacić karę, nakładaną przez UFG.

W 2019 r. UFG wystawił ok. 127 tys. wezwań do zapłaty kary za brak OC komunikacyjnego. W kolejnym roku, w ciągu zaledwie 7 miesięcy od wybuchu pandemii, liczba właścicieli pojazdów, którzy mieli przerwę w ubezpieczeniu, wynosiła już ponad 100 tys. W dwóch na trzy przypadki, kierowcy nie posiadali polisy przez ponad dwa tygodnie, a to wiązało się z zapłatą maksymalnej kary w wysokości 5200 zł.

Konsekwencje braku OC - ile wynoszą kary UFG w 2021 roku?

Zgodnie z ustawą o ubezpieczeniach obowiązkowych, najwyższa opłata karna za brak OC dotyczy posiadaczy pojazdów, którzy nie posiadali polisy dłużej niż 14 dni.

Wysokość opłat zależy również od rodzaju pojazdu:

  • samochody osobowe: dwukrotność minimalnego wynagrodzenia za pracę (brutto);
  • samochody ciężarowe, ciągniki i autobusy: trzykrotność minimalnego wynagrodzenia za pracę;
  • pozostałe pojazdy: równowartość jednej trzeciej minimalnego wynagrodzenia za pracę.

Kierowcy, którzy nie posiadali ochrony ubezpieczeniowej krócej niż 14 dni zapłacą:

  • 20% pełnej opłaty karnej (do 3 dni bez OC),
  • 50% pełnej opłaty karnej (od 4 do 14 dni bez OC).

Kara za brak OC w 2021 roku

Uwaga! Właściciel pojazdu, który nie opłacał OC przez kilka lat, nie musi płacić kary w postaci wielokrotności danej kwoty.

Przykład: Posiadacz samochodu osobowego nie posiadał ważnej polisy przez trzy lata. Kontrola UFG została przeprowadzona w marcu 2021 r. Maksymalna kara zostanie więc wyliczona wg stawek z roku kontroli i wyniesie 5600 zł.

Czy każdy musi zapłacić karę za przerwę w OC?

Jeśli UFG stwierdzi brak OC lub przerwę w ubezpieczeniu (np. w wyniku kontroli własnej lub po kontroli drogowej),  tylko nielicznym właścicielom pojazdów uda się uniknąć kary. Wyjątek dotyczy osób w trudnej sytuacji finansowej, które złożą podanie do UFG z prośbą o umorzenie kary.

W uzasadnionych przypadkach, kierując się przede wszystkim wyjątkowo trudną sytuacją materialną i majątkową zobowiązanego, jak również jego sytuacją życiową, Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny może umorzyć opłatę w całości lub w części albo udzielić ulgi w jej spłacie (art. 94 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych).

Pozostałe osoby UFG będzie konsekwentnie wzywało do zapłaty. Jak wygląda taka procedura?

  • Po stwierdzeniu braku OC Fundusz zwraca się do posiadacza pojazdu o okazanie ważnej umowy OC lub zapłacenie kary w trybie dobrowolnym,
  • po wyznaczonym terminie (jeśli nie uzyska odpowiedzi) UFG przypomina o konieczności wyjaśnienia sprawy,
  • jeżeli i tym razem nie ma odzewu ze strony posiadacza pojazdu, Fundusz wszczyna egzekucję i przekazuje ściągnięcie kary do urzędu skarbowego (zwykle po około trzech miesiącach).

- Urząd skarbowy może samodzielnie decydować o wyborze środka egzekucyjnego, a jego możliwości są spore. Na przykład, potrąci pieniądze z nadpłaty podatku dochodowego, rachunku bankowego posiadacza pojazdu lub z jego wynagrodzenia. Ukaranego może także odwiedzić poborca skarbowy i zająć jego majątek ruchomy - mówi Bartosz Benduch, specjalista ds. ubezpieczeń komunikacyjnych w rankomat.pl

Jeżeli chcemy uniknąć takich nieprzyjemności, już po pierwszym wezwaniu warto skontaktować się z UFG. Wówczas będziemy mogli np. poprosić o rozłożenie opłaty karnej na nieoprocentowane raty lub nawet odroczenie terminu spłaty.

Od 1 marca do 31 lipca 2020 r. Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG) zidentyfikował ponad 81 tys. osób bez ważnego OC komunikacyjnego. Co trzeci nieubezpieczony właściciel pojazdu zidentyfikowany przez Fundusz to osoba w wieku 32-43 lata.

Jakie są konsekwencje spowodowania kolizji nieubezpieczonym pojazdem?

Właściciel pojazdu, który nie posiada ważnej polisy OC (lub UFG wykrył przerwę w jego ubezpieczeniu) zapłaci znacznie więcej za swoją niefrasobliwość niż wynosi kara od UFG, jeśli będzie sprawcą kolizji lub wypadku drogowego. Wówczas zostanie zobowiązany do pokrycia wszystkich strat poszkodowanego/ poszkodowanych z własnej kieszeni. Warto w tym miejscu podkreślić, że mogą one sięgać nawet kilkuset tysięcy złotych. Szczególnie, jeśli w wyniku wypadku jego uczestnicy doznają trwałego uszczerbku na zdrowiu (sprawca zapłaci za leczenie, rehabilitację, a nawet comiesięczną rentę).

Co z Twoimi zniżkami, gdy wystąpi przerwa w ubezpieczeniu OC?

Przerwa w ubezpieczeniu OC występuje wtedy, gdy kierowca sprzeda samochód i przez pewien czas nie ubezpiecza innego auta (oczywiście nie wiąże się to z żadnymi karami ze strony UFG!). Okazuje się jednak, że również z powodu tzw. ubezpieczeniowej bezczynności może on odczuć pewne niedogodności finansowe. Chodzi mianowicie o utratę zniżek w OC za bezszkodową jazdę i związaną z tym dopłatę do ubezpieczenia kolejnego samochodu.

Czy jest sposób, aby tego uniknąć? Owszem, wystarczy wybrać firmę ubezpieczeniową, w której dotychczasowe zniżki nadal będą honorowane.

Które towarzystwa nie zabierają zniżek po przerwie w ubezpieczeniu OC?

Sposobów na liczenie zniżek OC może być tyle, ile jest towarzystw ubezpieczeniowych. Żadne przepisy nie regulują kwestii przyznawania lub odbierania ulg za bezszkodową jazdę. Dlatego może się zdarzyć sytuacja, w której agent jednej firmy zarzeka się, że po dwuletniej przerwie w OC nie przysługują kierowcy żadne bonifikaty, a przedstawiciel innego ubezpieczyciela zapewnia, że dostanie ich 60%. I wcale nie oznacza to, że ten pierwszy chciał kogoś oszukać.

Jakie znaczenie po przerwie w OC ma historia ubezpieczenia?

Pamiętaj, że tylko w nielicznych firmach o utracie zniżek w OC może zdecydować ostatni okres bez polisy. Większość towarzystw przyznaje zniżki na podstawie historii ubezpieczenia właściciela pojazdu – nawet do 10 lat wstecz. A więc nawet po kilku latach przerwy w OC (przy założeniu, że wcześniej posiadałeś długoletnią historię bezszkodowej jazdy) masz szansę na zachowanie dotychczasowych pełnych zniżek.

Jak daleko wstecz sprawdzają ubezpieczyciele historię OC/AC?

Zanim wybrane towarzystwo ubezpieczeniowe przedstawi kierowcy ofertę OC, zapyta:

  • od ilu lat kupuje on polisy dla swoich pojazdów,
  • czy w tym okresie były polisy krótsze niż 12 miesięcy,
  • kiedy i jak długo trwała przerwa w ubezpieczeniu OC.

Ilość i rodzaj pytań dotyczących historii ubezpieczenia będzie zależeć od sposobu naliczania zniżek w każdym towarzystwie. Niektórych ubezpieczycieli interesuje na przykład wyłącznie liczba pełnych lat bezszkodowych, inni natomiast sumują nawet kilkumiesięczne lub krótsze polisy i doliczają za nie dodatkowe zniżki.

Jak policzyć zniżki po przerwie w OC?

Przykład:

Pan Rafał sprzedał swój samochód ponad dwa lata temu. W dniu zbycia pojazdu miał zgromadzone 60% zniżek (15 lat bezszkodowej historii w OC). Kilka dni temu kupił nowy samochód i postanowił go jak najszybciej ubezpieczyć. Kierowca skontaktował się z kilkoma towarzystwami.

Okazało się, że praktycznie każdy ubezpieczyciel przyznał mu inną pulę zniżek za bezszkodową jazdę:

  • w Wiener dotychczasowe zniżki (sprzed przerwy) nie zostały uwzględnione,
  • w Proama przyznano panu Rafałowi 40% zniżek,
  • w Aviva zostało uwzględnionych 5 lat bezszkodowych,
  • agent Benefii zapewnił, że wciąż przysługuje mu 60%.

Dlaczego?

Dwa lata bez polisy OC lub AC to z reguły najniższy próg, po którym ubezpieczyciele zabierają zniżki, dlatego bardzo ważne jest sprawdzenie, czy w naszym przypadku minęły już 24 miesiące. Może się bowiem okazać, że ubezpieczyciel nie uwzględni już żadnych zniżek (np. Wiener). W innych towarzystwach spotkamy się z różnymi metodami przyznawania upustów:

  • nadal będziemy mieli zniżki sprzed przerwy (np. w Link4 - o ile pierwsza polisa rozpoczęła się 6 lat temu),
  • zniżki zostaną ponownie przeliczone na podstawie historii ubezpieczenia (czyli po odjęciu okresu przerwy od lat, które uwzględnia wybrana firma),
  • klient nie otrzyma informacji o procentowej wartości zniżek - upust za lata bezszkodowej jazdy zostanie ujęty w cenie polisy.

Powróćmy do przykładu pana Rafała. W jaki sposób każda z firm ubezpieczeniowych policzyła zniżki dla tego kierowcy?

  • ponieważ przerwa w ubezpieczeniu OC była dłuższa niż 24 miesiące, Wiener nie uznał wcześniej zgromadzonych przez kierowcę zniżek,
  • Benefia obliczyła zniżki na podstawie 8 lat bezszkodowej historii w OC (10 lat minus dwa lata przerwy),
  • Proama odjęła 2 lata z 6-letniego okresu ubezpieczenia i przyznała zniżki za 4 lata bezszkodowe (40%, czyli po 10% za każdy rok),
  • Aviva uwzględniła 5 lat bezszkodowej jazdy (7 lat minus dwa lata) i za taki okres udzieliła panu Rafałowi zniżki (Aviva nie podaje zniżek w procentach, tylko oblicza cenę OC na podstawie historii ubezpieczenia kierowcy).
Jeszcze kilka lat temu większość ubezpieczycieli uzależniała swoją strategię liczenia zniżek od ulgi, jaką klient posiadał przed przerwą w ubezpieczeniu. Klienci, którzy legitymowali się maksymalnymi upustami przed okresem ubezpieczeniowej bezczynności, mogą liczyć na ulgowe traktowanie. Niestety, tzw. metoda przenoszenia zniżek z poprzedniej polisy należy już do rzadkości.

Jakie znaczenie w historii OC mogą mieć krótkie polisy?

25-letni Mateusz podczas swojej 6-letniej historii OC ubezpieczał trzy samochody. Niestety, wszystkie polisy były niepełne. W dodatku pomiędzy każdym okresem ich ubezpieczenia powstały kilkumiesięczne przerwy.

Większość towarzystw, do których zwrócił się młody kierowca podczas poszukiwań najtańszego OC na kolejny samochód, wyliczyła składkę nie uwzględniając żadnych zniżek z tytułu bezszkodowej jazdy. Ale nie wszystkie.

  • Towarzystwo Allianz uznaje także polisy obowiązujące dłużej niż pół roku. W tym okresie młody kierowca ubezpieczał dwa samochody – ubezpieczyciel obniżył więc cenę polisy uwzględniając ten okres (zniżki są naliczane indywidualnie);
  • Generali i Proama sumuje wszystkie dłuższe niż 6 miesięcy okresy ubezpieczenia, z ostatnich 6 lat – kierowca otrzymał 10% zniżki za 17 miesięcy ubezpieczenia, czyli za jeden pełny rok bezszkodowej jazdy,
  • Link4 okazało się w tym przypadku bezkonkurencyjne – towarzystwo uwzględniło 6-letnią historię w OC, ponieważ Mateusz kupił pierwszą polisę 6 lat temu. Okazuje się, że ubezpieczyciel honoruje nawet kilkudniowe polisy i pyta o datę zawarcia pierwszej polisy w ciągu ostatnich 6 lat.
Uwaga!
Towarzystwa ubezpieczeniowe weryfikują historię OC i AC swojego klienta w bazie UFG. W przypadku niepełnych polis znaczenie może mieć więc to, czy zostały one zaraportowane do UFG. Cena OC jest najczęściej wyliczana indywidualnie.

Którego ubezpieczyciela wybrać w przypadku przerwy w OC lub AC?

Jest bardzo prawdopodobne, że najkorzystniejszą ofertę zaproponuje firma ubezpieczeniowa, która zachowa wszystkie lub większość wypracowanych przed przerwą zniżek. Jeśli jednak Twoje ulgi wcześniej nie były zbyt duże (np. miałeś ich tylko 10%),  może się zdarzyć, że tańszy będzie ubezpieczyciel, który nie uwzględni żadnego rabatu.

W przypadku ubezpieczenia OC powinieneś patrzeć w pierwszej kolejności na cenę, bo lepiej wybrać towarzystwo, które proponuje mniej zniżek, ale niższą cenę niż to z droższą polisą, ale większą bonifikatą za bezszkodowość. Jeśli kupujesz autocasco, obok ceny patrz również na zakres proponowanej ochrony ubezpieczeniowej. Nie koncentruj się na samej kwestii przyznanych czy uznanych zniżek i nie szukaj na siłę firmy, która na przykład przeniesie ulgi z OC na AC, jeśli lepszą ofertę zaproponuje inny ubezpieczyciel.

Co warto wiedzieć

  • Do przerwy w OC może dojść nie tylko z powodu celowego niepłacenia polisy, ale również nieznajomości przepisów.
  • Najczęściej do braku lub przerwy w OC dochodzi, gdy wygasa polisa zbywcy pojazdu lub nie zostały opłacone wszystkie raty składki.
  • Przerwa w ubezpieczeniu OC (nawet przez jeden dzień) grozi karą finansowa, nakładaną przez UFG.
  • Kierowca, który spowoduje wypadek nieubezpieczonym pojazdem, zapłaci za szkodę z własnej kieszeni.
  • O przerwie w OC mówimy również wtedy, gdy po sprzedaży auta nie posiadamy ciągłości ubezpieczenia - w konsekwencji, możemy utracić część lub całość zgromadzonych dotychczas zniżek.
  • Większość towarzystw, po przerwie w OC, oblicza zniżki na podstawie dotychczasowej historii ubezpieczenia właściciela pojazdu.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

  1. Co może spowodować przerwę w ubezpieczeniu OC?

    Najczęściej do przerwy w ubezpieczeniu OC dochodzi po wygaśnięciu polisy OC zbywcy pojazdu, braku automatyzmu po nieopłaceniu wszystkich rat składki lub z powodu błędnego przekonania, że nieużytkowany i niesprawny technicznie pojazd nie musi być ubezpieczony.
  2. Nie używam swojego auta – czy muszę płacić OC?

    Każdy samochód zarejestrowany w naszym kraju musi posiadać ważną polisę OC. Dlatego nie ma znaczenia czy go używasz, czy też stoi on od lat nieużywany w garażu - musisz zadbać o ciągłość OC aż do momentu jego wyrejestrowania.
  3. Co grozi za przerwę w OC i jak uniknąć kary za brak polisy?

    Najlepszym rozwiązaniem jest posiadanie ciągłości w ubezpieczeniu i jest to jedyna skuteczna metoda na uniknięcie kary za brak polisy. Jeśli jednak pojawi się wezwanie z UFG, które wzywa do zapłaty – należy udowodnić posiadanie OC lub podać powód, który może zwolnić Cię z wymogu ubezpieczenia (np. sprzedaż auta).
  4. Czy kara za brak OC się przedawnia?

    Kara ulega przedawnieniu po upływie 3 lat od daty kontroli oraz nie później niż po upływie 3 lat od ostatniego dnia roku, w którym doszło do przerwy w ubezpieczeniu samochodu. Niestety – ten termin może się wydłużyć. Bieg przedawniania zostaje przerwany m.in. przez każdą czynność organu egzekucyjnego podjętą w celu wyegzekwowania opłaty. Kary nie warto więc ignorować, a jej szybkie uregulowanie zawsze będzie działać na korzyść.
  5. Kto płaci karę za brak OC – kierowca czy właściciel?

    Kara wystawiana przez UFG jest kierowana do właściciela pojazdu. To szczególnie ważna informacja dla osób, które swój samochód oddają do użytku swoim bliskim – np. rodzic dziecku, które wyjeżdża na studia i zobowiązuje się do pokrywania wszystkich kosztów związanych z utrzymaniem auta. W sytuacji niedopilnowania ciągłości ubezpieczenia, to właściciel zapłaci karę za brak OC.