W 2026 roku nowe najtańsze samochody elektryczne można kupić już od ok. 70 000 zł. W polskich salonach sprzedaży, w cenie poniżej 100 tys. zł znajdziesz takie modele jak Dacia Spring, Citroën ë-C3 czy BYD Dolphin Surf. Pozostałe wyróżnione w TOP 10 elektryki kosztują 106–158 tys. zł, czyli nadal mogą mieścić się w budżecie przeciętnego kierowcy. Jeszcze niższe ceny dotyczą samochodów elektrycznych z rynku wtórnego, gdzie starsze modele są dostępne nawet za niecałe 15 tys. zł.

Mimo że wartość katalogowa nowych elektryków nadal bywa wyższa niż aut spalinowych, coraz większy wybór rynkowy i presja konkurencji sprawiają, że różnice cenowe systematycznie maleją. Dzięki dopłatom (nawet do ~40 000 zł z funduszy UE) ich zakup staje się realną alternatywą dla kierowców, szczególnie w segmencie najmniejszych i najtańszych EV. 

Prześwietliliśmy oferty sprzedaży w pełni elektrycznych aut osobowych (nowych oraz używanych) i wytypowaliśmy TOP 10 najtańszych modeli.

Najważniejsze informacje

  • Trzy najtańsze nowe samochody elektryczne w Polsce w 2026 r. to: Dacia Spring, Citroën ë-C3 i BYD Dolphin Surf.
  • Ceny katalogowe nowych samochodów na prąd zaczynają się od 73 000 zł.
  • Osoby fizyczne, które kupują nowe samochody elektryczne w 2026 r., mogą ubiegać się o dofinansowanie z Programu „NaszEauto” - do 40 tys. zł.
  • Najtańsze oferty sprzedaży nowych aut elektrycznych skierowane są głównie do osób poszukujących pojazdu do poruszania się po mieście.
  • W styczniu 2026 r. na otomoto.pl można było kupić najtańszy nieuszkodzony używany samochód elektryczny za niecałe 15 tys. złotych (Mitsubishi i-MiEV z 2011 roku).
  • Obowiązkowe ubezpieczenie OC samochodu w pełni elektrycznego kosztuje w 2026 r. średnio ok. 578 złotych.

TOP 10 Najtańsze nowe auta elektryczne w 2026 roku

W rankingu najtańszych nowych samochodów elektrycznych prym wiedzie Dacia Spring, Citroën ë-C3 i BYD Dolphin Surf. Ceny tych pojazdów wynoszą od 73 tys. zł do ok. 97 tys. złotych. Naszą listę zamyka natomiast Mazda MX-30, za którą trzeba zapłacić ok. 158 tys. złotych.

Uwaga! Podane poniżej ceny są katalogowe (pochodzą z oficjalnych stron producentów lub dealerów danej marki) i nie uwzględniają dofinansowania w programie „NaszEauto” – o oszczędnościach z tego tytułu przeczytasz w dalszej części artykułu.

1. miejsce: Dacia Spring Essential – od 73 500 zł

Dacia Spring Essential to nie tylko jeden z najtańszych, ale również najlżejszych samochodów elektrycznych na rynku. Dzięki temu, w warunkach miejskich zużywa bardzo mało energii.

ModelMiejsca siedząceSkrzynia biegówSilnikAkumulatorEV - zużycie energii elektrycznej w cyklu mieszanym WLTP (kWh/100km)Zasięg
Dacia Spring Essential4automatyczna52 kW24,3 kWh12,7221 km w cyklu WLTP mieszanym,

Plusy Dacii Spring Essential: ze względu na niewielką średnicę zawracania (9,6 m), auto radzi sobie doskonale na wąskich i zatłoczonych uliczkach. W Dacia Spring cena katalogowa obejmuje sporo udogodnień, m.in. multimedia (Media Control), port USB, uchwyt na telefon, klimatyzację manualną, światła dzienne LED i elektrycznie regulowane szyby przednie. Korzystając z tego samochodu można także cieszyć się stosunkowo sporą (jak na tak niewielkie auto) przestrzenią ładunkową (308 l).

Minusy Dacii Spring Essential: niestety, o tym modelu nie sposób powiedzieć inaczej niż typowa budżetówka. We wnętrzu pojazdu dominują przeciętne plastiki. Kierownicę wykonano z ekoskóry, ale fotele pokryto już tylko tapicerką materiałową. Auto ma też niewielkie osiągi – jego maksymalna prędkość wynosi 125 km/h.

Dacia Spring Essential od strony technicznej: na pochwalę zasługuje m.in. stosunkowo duży zasięg (do 221 km w cyklu WLTP mieszanym). Z kolei nieciekawie prezentuje się czas ładowania baterii w gniazdku domowym, który wynosi ponad 10 godzin. Zdecydowanie lepiej więc ładować Dacię prądem zmiennym jednofazowym 32 A i w ten sposób skrócić oczekiwanie do ok. 3 godzin.

2. miejsce: Citroen ë-C3 – od 88 900 zł

Citroën ë-C3 łączy niskie koszty użytkowania z praktycznym zasięgiem i komfortowym zawieszeniem. Warto jednak podkreślić, że podana cena dotyczy najuboższego wyposażenia (YOU - Urban). Za modele bogato wyposażone, z większym akumulatorem (44,8 kWh) trzeba zapłacić znacznie więcej - nawet ok. 130 tys. zł.

ModelMiejsca siedzącePrędkość maksymalnaSilnikAkumulatorCzas ładowania (gniazdo domowe)Zasięg
Citroen e-C3 YOU - Urban5125 km/h113 KM30 kWh

standardowe 7 kW: 2 h 50 min

stacja szybkiego ładowania (30 kW): 36 min

212 km w cyklu mieszanym

Plusy Citroena e-C3: Auto dobrze sprawdza się w mieście – miękkie zawieszenie skutecznie tłumi nierówności, a niewielkie gabaryty ułatwiają parkowanie i manewrowanie. Kabina oferuje zaskakująco dużo miejsca jak na segment B, a pozycja za kierownicą jest wygodna. Napęd elektryczny zapewnia płynną i cichą jazdę przy niskich prędkościach.

Minusy Citroena e-C3: Model nie jest przeznaczony do częstej jazdy po autostradzie. Przy prędkościach 110–120 km/h spada zasięg, a komfort akustyczny jest przeciętny – słychać szum powietrza i toczenie opon. Ograniczeniem jest też niewysoka prędkość maksymalna, typowa dla miejskich elektryków.

Citroen e-C3 od strony technicznej: auto należące do segmentu B jest napędzane silnikiem 113 KM i może rozpędzić się do 125 km/h. Natomiast bateria o pojemności 30 kWh zapewnia przejechanie do 212 km. Pokonanie takiego dystansu na jednym ładowaniu wymaga jednak np. utrzymywania stałej i raczej niskiej prędkości na całej trasie.

3. miejsce: BYD Dolphin Surf Boost – od 97 700 zł

W BYD Dolphin Surf Boost zamontowano akumulator LFP. Można go więc regularnie ładować do pełna, bez większego wpływu na trwałość baterii.

Samochód elektryczny BYD
BYD Dolphin Surf na targach IAA 2025. Źródło: Autor: Aleksander Migl, CC 4.0 Wikimedia Commons
ModelMiejsca siedzącePrędkość maksymalnaSilnikAkumulatorCzas ładowania (gniazdo domowe)Zasięg
BYD Dolphin Surf Boost4150 km/h65 kW43,2 kWh

standardowe gniazdko 3-fazowe 11 kW: 5 h

stacja szybkiego ładowania: ok. 30 min

322 km w cyklu WLTP

Plusy BYD Dolphin Surf Boost: kompaktowe wymiary i komfortowe zawieszenie ułatwiają codzienną jazdę po mieście. Na plus zasługuje szybkie ładowanie DC oraz zasięg WLTP ponad 300 km, który przy spokojnej jeździe wystarcza na kilka dni użytkowania. Model oferuje też bogate wyposażenie standardowe jak na swoją cenę, m.in. systemy wsparcia kierowcy (automatyczne hamowanie awaryjne, asystenta pasa ruchu, rozpoznawanie znaków), ekran multimedialny z obsługą smartfona, kamerę cofania, klimatyzację oraz tempomat.

Minusy BYD Dolphin Surf Boost: przy prędkościach autostradowych zasięg szybko spada, a komfort akustyczny jest przeciętny. Silnik o mocy 65 kW jest wystarczający w mieście, ale brakuje mu dynamiki w trasie. To auto zaprojektowane głównie do jazdy miejskiej, nie do długich podróży.

BYD Dolphin Surf Boost od strony technicznej: samochód napędzany jest silnikiem elektrycznym o mocy 65 kW, który pozwala rozpędzić się do 150 km/h. Akumulator 43,2 kWh (LFP) zapewnia zasięg do 322 km WLTP. Ładowanie prądem stałym z mocą do 85 kW umożliwia uzupełnienie energii od 10 do 80% w około 30 minut.

4. miejsce: Fiat 500e – od 106 000 zł

Fiat 500e został zaprojektowany od podstaw jako elektryk, dzięki czemu oferuje lepsze wykorzystanie przestrzeni i cichszą jazdę niż wiele modeli przerobionych z wersji spalinowych.

Fiat 500e

ModelMiejsca siedzącePrędkość maksymalnaSilnikAkumulatorCzas ładowania (gniazdo domowe)Zasięg
Fiat 500e (95 KM)4135 km/h70 kW23,8 kWhgniazdo domowe (2,3 kW): 8 h 45 min190 km w cyklu WLTP mieszanym

Plusy Fiata 500e: w stosunku do swojego „spalinowego brata”, elektryczny model Fiata 500 nieco urósł (jest o kilka centymetrów dłuższy, szerszy i wyższy). Pozostawiono mu jednak taką samą sylwetkę. Na pochwałę zasługują m.in.: wysoki komfort jazdy, spory bagażnik, świetnie prezentujący się kokpit i nowy system multimedialny. Elektryczny Fiat 500 to kolejny model w naszym TOP 10, który najlepiej sprawdza się w mieście. Niewielka średnica zawracania (9,7 m), podobnie jak u ww. Dacii ułatwia kierowcy manewrowanie nawet na bardzo zatłoczonych parkingach.

Minusy Fiata 500e: wprawdzie do plusów Fiata 500e zaliczyliśmy wysoki komfort podczas jazdy, ale trzeba koniecznie sprostować, że dotyczy on raczej kierowcy i pasażera siedzącego na przednim siedzeniu. Niestety, w tym samochodzie kanapa z tyłu prędzej posłuży jako dodatkowy bagażnik niż miejsce dla dorosłej osoby - jest tam stanowczo za ciasno. Kolejny minus tego modelu to cena - nawet z dofinansowaniem auto wydaje się e drogie w porównaniu do większych i bardziej funkcjonalnych poza miastem modeli.

Fiat 500e od strony technicznej: w samochodzie zamontowano niezbyt mocny silnik (95 KM) i akumulator. Na jednym ładowaniu można przejechać Fiatem 500e do 190 km w cyklu WLTP mieszanym. Czas ładowania w domowym gniazdku trwa dość długo, bo prawie 9 godzin, lepiej więc wybrać szybkie ładowanie prądem stałym 50 kW (ok. 30 min.).

5. miejsce: MG4 – od 110 000 zł (wyprzedaż rocznika 2025)

Elektryczny MG4 wyróżnia się na tle Dacii Spring, Citroëna ë-C3 czy modelu BYD Dolphin Surf wyraźnie lepszymi osiągami i większym zasięgiem, przez co jest propozycją dla osób, które szukają elektryka nie tylko do miasta, ale też na dłuższe trasy.

ModelMiejsca siedzącePrędkość maksymalnaSilnikAkumulatorCzas ładowaniaZasięg
MG4 STANDARD5160 km/h125 kW49 kWh

DC 10-80%

37 min

350 km w cyklu WLTP mieszanym

Plusy MG4: auto przejedzie aż 350 km na jednym ładowaniu, co sprawia, że jest idealne zarówno na codzienne wyjazdy, jak i dłuższe podróże. Wyposażone w nowoczesne technologie, m.in. zaawansowane systemy bezpieczeństwa i wsparcia kierowcy, zapewnia świetną ochronę na drodze. Jego przestronne wnętrze oraz 7-calowy cyfrowy zestaw wskaźników i multimedia z 10,25-calowym ekranem dotykowym podnoszą wygodę użytkowania.

Minusy MG4: samochód czasem spotyka się z krytyką dotyczącą jakości wykończenia wnętrza. Zdaniem niektórych kierowców, nie dorównuje ono swoim konkurentom z klasy premium. Niektórzy zauważają również, że system multimedialny bywa mało intuicyjny i reaguje z opóźnieniem. Ponadto, zawieszenie MG4 jest uznawane za dość twarde, co pogarsza komfort jazdy na nierównych drogach.

MG4 od strony technicznej: samochód został wyposażony w silnik elektryczny o mocy 170 KM, który zapewnia dynamiczne przyspieszenie i płynną jazdę. Akumulator pozwala na przejechanie do 350 km na jednym ładowaniu, w zależności od warunków drogowych i stylu jazdy. Pełne ładowanie przy standardowej ładowarce domowej może zająć około 7 godzin, a więc jest o kilka godzin krótsze niż chociażby w Dacii Spring.

6. miejsce: Opel Corsa-e Edition – od 129 000 zł

Opel Corsa-e Edition nie wymaga zmiany nawyków kierowcy przesiadającego się do niego z auta spalinowego - prowadzi się i zachowuje jak klasyczna Corsa, a różnice sprowadzają się głównie do napędu elektrycznego.

Elektryczny Opel Corsa

ModelMiejsca siedzącePrędkość maksymalnaSilnikAkumulatorCzas ładowania (gniazdo domowe)Zasięg
Opel Corsa-e Edition5150 km/h100 kW50 kWhstandardowe gniazdko 2,3 kW: 15 h 30 min346 – 373 km w cyklu WLTP

Plusy Opla Corsa-e: to praktycznie elektryczna wersja spalinowego Opla Corsy. Kokpit w samochodzie jest ergonomiczny i prosty, a kierowca ma wszystko w zasięgu ręki. Producent oferuje w standardzie m.in. automatyczną klimatyzację, elektryczne szyby przednie, układ ostrzegania przed niezamierzoną zmianą pasa czy QuickHeat (system dodatkowego elektrycznego ogrzewania w systemie nawiewu powietrza).

Minusy Opla Corsa-e: w samochodzie nie ma zbyt wiele miejsca, szczególnie na tylnej kanapie. We wnętrzu niezbyt efektownie prezentują się liczne plastiki. Poza tym, wrażenia z jazdy psuć może pedał hamulca, który czasami pracuje nieliniowo (ma spory zapas, po którym stosunkowo mocno łapie).

Opel Corsa-e od strony technicznej: elektryczny Corsa został wyposażony w akumulator o mocy 50 kWh, który według zapewnień producenta pozwala na przejechanie nawet 373 km na jednym ładowaniu. Użytkownicy tego pojazdu twierdzą jednak, że jazda drogami ekspresowymi i autostradą znacznie skraca ten dystans. Samochód najlepiej ładować na publicznych stacjach – do załadowania baterii w 80% wystarczy zaledwie 30 min. W domowych warunkach, na pełne załadowanie trzeba czekać ponad 15 godzin.

7. miejsce: Peugeot e-208 - od 131 130 zł

Peugeot e-208 Style w porównaniu do Dacii Spring, Citroëna ë-C3 czy BYD Dolphin Surf jest bardziej dynamiczny i ma charakter zbliżony do klasycznego auta spalinowego. 

Peugeot e-208

ModelMiejsca siedzącePrędkość maksymalnaSilnikAkumulatorCzas ładowania (gniazdo domowe)Zasięg
Peugeot e-208 Style5150 km/h100 kW46,3 kWhz wzmocnionego gniazda domowego 3,2 KW AC: 10 h 30 min363 km w cyklu WLTP

Plusy Peugeota e-208: elektryczny Peugeot wnosi pewnego rodzaju powiew świeżości do segmentu B. Auto może przykuwać uwagę kierowców i przechodniów m.in. dzięki muskularnym nadkolom czy charakterystycznym kłom. Dynamiczny napęd daje sporo frajdy z jazdy - samochód prowadzi się pewnie i auto dobrze wchodzi w zakręty.

Minusy Peugeota e-208: ten model, podobnie jak jego spalinowy odpowiednik, ma niestety niewielką tylną kanapę i bagażnik o niezbyt dużej pojemności. Kierowcy mogą skarżyć się na słabą widoczność z powodu grubych słupków i wysoko zainstalowanego wyświetlacza, nieco opóźnione działanie pedału hamulca i brak na wyświetlaczu szczegółowych informacji o stanie naładowania akumulatora czy zasięgu.

Peugeot e-208 od strony technicznej: producent Peugeota e-208 zapewnia, że auto przejedzie na jednym załadowaniu aż 363 km (WLTP). To jeden z najlepszych wyników w naszym TOP 10 najtańszych modeli! Jak na elektryka, samochód ma także dobre osiągi – prędkość maksymalna wynosi 150 km/h. W mieście jednak ważniejsze może być to, że po zaledwie 2,8 s Peugeot jedzie już z prędkością 50 km/h.

8. miejsce: Mini Cooper E - od 146 500 zł

Mini Cooper E posiada krótki rozstaw osi i bezpośredni układ kierowniczy, dzięki czemu reaguje na ruchy kierownicy szybciej niż większość miejskich elektryków w tej klasie.

Mini Cooper SE

ModelMiejsca siedzącePrędkość maksymalnaSilnikAkumulatorCzas ładowaniaZasięg
Mini Cooper E4135 km/h135 kW36,6 kWhprzez MINI Wallbox, 0-100% stanu naładowania (SOC): 4 h 15 min293 km w cyklu WLTP

Plusy Mini Coopera E: to kolejny samochód stworzony głównie z myślą o mieszkańcach zatłoczonych miast. Auto świetnie radzi sobie na drodze – ma dobre właściwości jezdne i wydajny napęd. Warto też dodać, że posiada ono wielu fanów samej „powierzchowności”. Jeśli chodzi o wnętrze, to na pochwałę zasługują np. nisko osadzone bardzo wygodne fotele, sporo miejsca (jak na tak mały pojazd) i staranne wykonanie.

Minusy Mini Coopera E: podróżowanie Mini Cooperem E na tylnej kanapie opiera się na sztuce kompromisu pomiędzy osobą siedzącą z przodu i osobą siedzącą z tyłu i zależy od położenia foteli. Bagażnik jest bardzo skromny – zaledwie 210 l. Dyskusyjna może być także cena samochodu – za prawie 150 tys. złotych można już kupić nie tylko większe auto, ale również lepiej przystosowane do jazdy poza miastem.

Mini Cooper E od strony technicznej: pod maską Mini Coopera E zamontowano wyjątkowo mocny silnik (135 kW), który umożliwia jazdę z prędkością do 135 km/h (przynajmniej w teorii). Producent zapewnia także, że na jednym ładowaniu można przejechać dystans do 293 km. Ładowanie baterii, nawet w warunkach domowych, nie trwa długo.

9. miejsce: Nissan Leaf Acenta – od 157 100 zł

Nissan Leaf Acenta to kompaktowy elektryk klasy C, który oferuje bardziej przestronne wnętrze i większy bagażnik niż typowe miejskie EV. To praktyczny wybór dla osób szukających większego elektryka w rozsądnej cenie.

Nissan Leaf Accenta

ModelMiejsca siedzącePrędkość maksymalnaSilnikAkumulatorCzas ładowania (gniazdo domowe)Zasięg
Nissan Leaf Acenta5144 km/h110 kW39 kWhprzewodem EVSE z gniazdka domowego: 21 h, ładowarką pokładową max. 3,6 kW z ładowarki naściennej 32 A: 13 h270 km cykl mieszany

Plusy Nissana Leaf Acenta: we wnętrzu elektrycznego Nissana jest wystarczająco dużo miejsca zarówno dla podróżnych, jak i na bagaż. Kierowanie tym elektrykiem stanowi prawdziwą przyjemność, m.in. z uwagi na doskonałą dynamikę jazdy. W Nissan Leaf cena katalogowa obejmuje m.in. nowoczesne systemy bezpieczeństwa i system multimedialny.

Minusy Nissana Leaf Acenta: do wad tego modelu samochodu można zaliczyć np. słabe światła (a raczej dość przeciętne halogeny) i brak interfejsu telefonów komórkowych. Jeśli chodzi o komfort podczas podroży, to niektórzy kierowcy mogą narzekać na podłokietnik bez regulacji, a pasażerowie na niezbyt wygodną i krótką tylną kanapę.

Nissan Leaf Acenta od strony technicznej: silnik elektrycznego Nissana Leaf pozwala na całkiem niezłe osiągi. W samochodzie zamontowano także laminowany akumulator litowo-jonowy o pojemności 39 kWh. Producent zapewnia, że taka bateria umożliwia kierowcy podróż na odległość do 270 km w cyklu mieszanym. Przewodem EVSE z gniazdka domowego trzeba ją jednak ładować aż przez 21 h.

10. miejsce: Mazda MX-30 - wyprzedaż rocznika od 157 900 zł 

Mazda MX-30 jako jeden z nielicznych elektryków w tym przedziale cenowym ma wnętrze wykonane z naturalnych i recyklingowanych materiałów oraz nietypowe drzwi otwierane „pod prąd”, które odróżniają ją od konkurencji.

Uwaga!

Mazda MX-30 w wersji elektrycznej nie jest już produkowana i oferowana w regularnej sprzedaży. Nowe egzemplarze dostępne w salonach pochodzą z końcówek magazynowych lub wyprzedaży roczników, dlatego ich dostępność jest ograniczona i może się różnić w zależności od dealera.

Mazda M-X 30

ModelMiejsca siedzącePrędkość maksymalnaSilnikAkumulatorCzas ładowania (gniazdo domowe)Zasięg
Mazda MX-305140 km/h107 kW35,5 kWhładowarka naścienna: 5 h 20 min, wtyczka do gniazda domowej instalacji: 7 h 6 min200 km w cyklu WLTP

Plusy Mazdy MX-30: Mazdę można uznać za samochód lajfstajlowy – jej wygląd z pewnością zaimponuje niejednemu kierowcy i przechodniowi. Wrażenie robią chociażby otwierane "pod prąd" tylne drzwi (choć o tym przeczytacie także w minusach) i gustowne wnętrze (…prawie). Fotele są pokryte gustownym materiałem, a kierownica i dźwignia zmiany biegów - skórą. Elegancją tchnie również deska rozdzielcza z klasycznymi zegarami. Samochód wyposażono m.in. w klimatyzację automatyczną, elektrycznie sterowane lusterka boczne, przednie i tylne czujniki parkowania, system automatycznego przełączania świateł drogowych oraz ergonomiczny system HMI.

Minusy Mazdy MX-30: wprawdzie samochód jest pięcioosobowy, ale lepiej uznać go za coupe. Z tyłu nie ma zbyt wiele miejsca na nogi (sporo jest za to nad głową). Tylne drzwi otwierane do tyłu - choć na pierwszy rzut oka ciekawe - mogą sprawiać kłopot przy wsiadaniu (trzeba odsunąć przednie siedzenia) i wysiadaniu (pasażer z przodu musi rozpiąć pas zamocowany na drzwiczkach tylnych i otworzyć swoje drzwi). Co do wnętrza, to ładny efekt wizualny psuje nieco plastik na konsoli środkowej.

Mazda MX-30 od strony technicznej: ten samochód nie sprawdzi się jako auto na dalekie podróże. Producent zapewnia, że bateria pozwala przejechać bez ładowania do 200 km. Maksymalny dystans może się jednak znacznie zmniejszyć np. po włączeniu ogrzewania. Samochód zachęca więc do spokojnej i łagodnej jazdy, przy której zasięg jest większy.

TOP 10 najtańsze używane auta elektryczne w 2026 roku

Sprawdziliśmy również, za jaką cenę można kupić używany samochód elektryczny. Do analizy posłużyła nam strona otomoto.pl. Pod uwagę braliśmy wyłącznie najtańsze samochody elektryczne: nieuszkodzone, bezwypadkowe i zarejestrowane w Polsce. Okazuje się, że wybór takich aut na rynku wtórnym jest spory – w styczniu 2026 roku mieliśmy do dyspozycji ponad 1400 ogłoszeń sprzedaży.

Ciekawostka

Najdroższe auto elektryczne wystawione na sprzedaż na stronie otomoto.pl kosztowało 902 600 tys. zł. Za taką cenę jednak można było kupić nie byle jaki pojazd, bo Porsche Taycan Turbo S z 2024 roku z silnikiem o mocy 952 KM.

Ile kosztuje najtańszy samochód elektryczny z rynku wtórnego w 2026 r.?

Mitsubishi i-MiEV z silnikiem o mocy 67 KM z 2011 roku oferowano już za niecałe 15 000 zł. Naszą listę TOP 10 najtańszych samochodów elektrycznych z drugiej ręki zamyka natomiast Volkswagen up! z 2016 r. za niecałe 35 000 złotych.

ModelSegmentSilnikRok produkcjiPrzebiegCena
1Mitsubishi i-MiEVAuta małe67 KM2011  121 400 km14 900 zł
2Citroen C-Zero TendanceAuta miejskie67 KM201190 500 km14 999 zł
3Peugeot iONAuta miejskie48 KM2011148 277 km15 200 zł
4Nissan Leaf StandardKompakt109 KM2011116 000 km15 500 zł
5Smart Fortwo StandardAuta małe75 KM201398 710 km17 000 zł
6Renault ZoeAuta małe88 KM201595 000 km21 900 zł
7Fiat 500eAuta małe130 KM2014103 650 km27 999 zł
8e.GO Life 60Auta Małe82 KM202214 422 km28 500 zł
9Dacia SpringAuta małe45 KM202111 000 km30 900 zł
10Volkswagen up! e-upAuta małe82 KM201630 000 km34 900 zł
Oferty otomoto.pl aktualne 30.01.2026 r.

Uwaga!

Kupując używany tani samochód elektryczny sprawdź koniecznie stan baterii. Możesz np. spotkać się z taką informacją od sprzedawcy: bateria 24 kWh żywotność 7 z 12 kresek. Pamiętaj, że żywotność tego elementu zależy m.in. od tego, jak poprzedni właściciel eksploatował pojazd.

W przypadku najstarszych samochodów elektrycznych, gwarancja na baterię obejmuje zwykle tylko 8 lat lub limit przejechanych kilometrów, np. do 160 tys. Po określonym przez producenta okresie / pokonanym dystansie, zużycie baterii pozostaje wyłącznie problemem właściciela auta. Tymczasem koszt jej wymiany jest bardzo wysoki – od kilkudziesięciu tysięcy złotych (zazwyczaj tańsze modele) do nawet 150 tys. złotych (marki Premium). Dobra informacja jest jedynie taka, że wymiana baterii nie zawsze jest konieczna – czasami wystarczy podmiana poszczególnych ogniw.

Dofinansowanie z programu „NaszEauto” — ile wynosi w 2026 r.?

W 2026 roku dofinansowanie z programu „NaszEauto” do zakupu samochodu elektrycznego może wynosić maksymalnie do 40 000 zł. Program oferuje bezzwrotne wsparcie finansowe dla osób fizycznych oraz innych uprawnionych podmiotów, a jego celem jest ułatwienie zakupu nowych pojazdów zeroemisyjnych.

Jak działa program „NaszEauto”?

„NaszEauto” to rządowy program dopłat finansowany ze środków Krajowego Planu Odbudowy (KPO). Obejmuje on zakup, leasing oraz wynajem długoterminowy nowych samochodów elektrycznych, a nabór wniosków prowadzony jest w trybie ciągłym.

Zgodnie z informacjami publikowanymi na oficjalnej stronie programu:

  • maksymalna kwota wsparcia dla samochodu osobowego (kategoria M1) wynosi do 40 000 zł,
  • dopłata ma formę bezzwrotnej dotacji,
  • wysokość wsparcia zależy od spełnienia warunków określonych w regulaminie programu.

Jakie pojazdy kwalifikują się do dofinansowania?

Dofinansowanie obejmuje nowe samochody elektryczne kategorii M1, które spełniają następujące kryteria:

  • są fabrycznie nowe i nie były wcześniej rejestrowane,
  • mogą to być również pojazdy demonstracyjne, pod warunkiem że spełniają warunki programu,
  • cena netto pojazdu nie przekracza 225 000 zł,
  • pojazd musi być zeroemisyjny (napęd wyłącznie elektryczny).

Program „NaszEauto” obejmuje także inne kategorie pojazdów zeroemisyjnych (np. M2 i N1), jednak w przypadku samochodów osobowych obowiązują powyższe limity.

Kto może skorzystać z dopłaty?

Zgodnie z informacjami dostępnymi na naszeauto.gov.pl, o dofinansowanie mogą ubiegać się:

  • osoby fizyczne,
  • osoby fizyczne prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą,
  • inne uprawnione podmioty, wskazane w dokumentacji programu.

Do kiedy można składać wnioski?

Nabór wniosków w programie „NaszEauto” rozpoczął się 3 lutego 2025 r. i potrwa do 30 kwietnia 2026 r. lub do wyczerpania środków przeznaczonych na program. Z uwagi na ograniczony budżet programu, w praktyce oznacza to, że środki mogą zostać wyczerpane przed upływem wskazanego terminu.

Ile kosztuje ubezpieczenie samochodu elektrycznego w 2026 roku?

W styczniu 2026 roku średnia cena OC auta w pełni elektrycznego wynosi 578 zł. Dla porównania, samochody z silnikiem spalinowym oraz hybrydy są już znacznie droższe do ubezpieczenia (odpowiednio 646 zł i 674 zł).

Naszym okiem

Samochody elektryczne są wprawdzie drogie w zakupie, ale nie w eksploatacji. Właściciele takich aut płacą mniej niż posiadacze pojazdów z silnikiem spalinowym nie tylko za obowiązkowe ubezpieczenie komunikacyjne, ale również za przeglądy, parkowanie czy ładowanie - w niektórych miastach dostępne są nawet darmowe ładowarki.
Katarzyna Gaweł, Specjalista ds. ubezpieczeń komunikacyjnych

Posiadasz lub zamierzasz kupić tani samochód elektryczny? Pomożemy Ci wybrać najtańszą polisę. Skorzystaj z naszego kalkulatora OC AC i sprawdź w zaledwie kilka minut oferty kilkunastu ubezpieczycieli.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

  1. Ile kosztuje jazda samochodem elektrycznym?

    Średni koszt przejechania 100 km samochodem elektrycznym wynosi ok. 10–15 zł, w zależności od stylu jazdy i ceny energii elektrycznej. 

    Dokładne koszty zależą m.in. od sposobu ładowania oraz taryfy prądu. Kierowcy korzystający z darmowych miejskich ładowarek ponoszą jedynie symboliczne wydatki, natomiast przy ładowaniu w domu obowiązują stawki ustalone z dostawcą energii. Przy założeniu średniej ceny prądu na poziomie 0,77 zł/kWh, koszt przejechania 100 km elektrykiem wynosi orientacyjnie:

    • ok. 10,8 zł w ruchu miejskim (14,5 kWh),
    • ok. 10 zł w ruchu podmiejskim (13 kWh),
    • ok. 15,4 zł na autostradzie (20 kWh).
  2. Jakie są różnice między autem spalinowym a autem na prąd?

    Samochód elektryczny różni się od spalinowego przede wszystkim rodzajem napędu i sposobem zasilania – zamiast silnika benzynowego lub diesla ma silnik elektryczny i akumulator.

    Silnik elektryczny jest prostszy w budowie, cichszy i znacznie bardziej wydajny energetycznie niż spalinowy. Elektryki nie wymagają klasycznej skrzyni biegów i oferują natychmiastowy moment obrotowy. Najważniejszym (i najdroższym) elementem auta elektrycznego jest akumulator, który wpływa na zasięg i czas ładowania. W samochodach spalinowych rolę magazynu energii pełni zbiornik paliwa, który uzupełnia się znacznie szybciej.

  3. Kiedy auta elektryczne będą tanie?

    Ceny samochodów elektrycznych powinny wyraźnie spaść w drugiej połowie dekady, a według prognoz nawet około 2027 roku mogą zrównać się z autami spalinowymi.

    Z analiz Bloomberg New Energy Finance wynika, że koszty produkcji elektrycznych samochodów osobowych i dostawczych systematycznie maleją i w najbliższych latach mogą być niższe niż w przypadku aut spalinowych. Na tempo spadku cen wpływ mają jednak także inne czynniki, m.in. polityka klimatyczna UE, dostępność surowców do produkcji baterii, rozwój infrastruktury ładowania oraz dalsze programy dopłat do zakupu elektryków.

  4. Czy samochody na prąd zastąpią pojazdy spalinowe?

    W dłuższej perspektywie tak, ale proces ten będzie stopniowy i rozłożony na wiele lat.

    Samochody elektryczne zyskują na popularności dzięki niższym kosztom eksploatacji, prostszej konstrukcji, wysokiej sprawności napędu oraz natychmiastowemu momentowi obrotowemu. Nadal jednak ich upowszechnienie hamują wyższe ceny zakupu i ograniczenia infrastrukturalne. Unia Europejska zakłada zakończenie sprzedaży nowych samochodów spalinowych od 2035 roku (pakiet „Fit for 55”), jednak w praktyce tempo tej transformacji będzie zależeć m.in. od rozwoju technologii baterii, dostępności tańszych modeli oraz wsparcia ze strony państw.

  5. Jaki zasięg mają samochody elektryczne?

    Zasięg samochodów elektrycznych w 2026 roku wynosi zazwyczaj od ok. 190 km do ok. 370 km na jednym ładowaniu, w zależności od modelu i wersji.

    W naszym rankingu najtańszych elektryków najniższy zasięg oferuje Fiat 500e (ok. 190 km WLTP), natomiast najlepsze wyniki osiągają m.in. Opel Corsa-e (do 373 km WLTP), Peugeot e-208 (363 km) oraz MG4 (ok. 350 km). W praktyce realny zasięg zależy jednak od stylu jazdy, temperatury, prędkości oraz tego, czy poruszamy się głównie w mieście, czy w trasie.

  6. Jaki wybrać samochód elektryczny?

    Wybór samochodu elektrycznego powinien zależeć przede wszystkim od sposobu użytkowania auta, oczekiwanego zasięgu i budżetu.

    Do jazdy miejskiej i krótkich tras najlepiej sprawdzają się małe, tanie elektryki o niższym zasięgu, takie jak Dacia Spring czy Fiat 500e. Jeśli auto ma służyć również do wyjazdów poza miasto, warto rozważyć modele oferujące co najmniej 300 km zasięgu WLTP, np. MG4, Opel Corsa-e lub Peugeot e-208. Przy zakupie warto też sprawdzić dostępność szybkiego ładowania, realny zasięg zimą oraz warunki gwarancji na akumulator.