Nawet jeśli posiadasz ubezpieczenie OC, nie masz gwarancji, że po wypadku nie zostaniesz obciążony kosztami. Co więcej - nawet, jeśli zostanie wypłacone odszkodowanie, będziesz musiał je zwrócić! Czym jest regres ubezpieczeniowy i czy można odwołać się od żądań ubezpieczyciela?

Regres ubezpieczeniowy to roszczenie, które przysługuje zakładowi ubezpieczeń na mocy prawa. Polega ono na wysunięciu żądania do sprawcy wypadku lub kolizji o zwrot kosztów poniesionych przez towarzystwo, podczas likwidacji szkody.

Znajdź OC już od 348zł!
Bez wychodzenia z domu

  • Ceny OC w 5 minut
  • Oferty 14 towarzystw ubezpieczeniowych
  • Pomoc 200 agentów

Regres ubezpieczeniowy w OC - co mówi ustawa?

Ubezpieczyciele nie mogą sami decydować, kiedy skorzystają z tego typu roszczeń. Kwestia ta jest szczegółowo uregulowana w Ustawie z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (patrz: art. 43 ustawy).

Regres stosowany jest w sytuacjach, w których kierującemu pojazdem można przypisać winę w stopniu rażącym i nie ulegającym wątpliwości.

Do tego typu sytuacji zalicza się:

  • celowe i umyślne wyrządzenie szkody,
  • prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu, bądź środków odurzających (narkotyków, leków psychotropowych lub środków zastępczych w rozumieniu przepisów o przeciwdziałaniu narkomanii),
  • ucieczkę z miejsca zdarzenia,
  • spowodowanie wypadku podczas jazdy samochodem, nabytym wskutek popełnienia przestępstwa,
  • brak uprawnień do kierowania autem uczestniczącym w wypadku.

Uwaga! Podczas postępowania sądowego, ubezpieczyciel będzie miał za zadanie udowodnić zaistnienie powyżej wspomnianych okoliczności.

Jak uniknąć regresu ubezpieczeniowego?

Aby uniknąć regresu ubezpieczeniowego, wystarczy, że będziesz przestrzegał elementarnych zasad korzystania z samochodu, czyli:

  • nie będziesz wyrządzał innym uczestnikom ruchu drogowego umyślnych szkód,
  • nie będziesz prowadził pojazdu pod wpływem alkoholu czy środków odurzających,
  • w razie kolizji czy wypadku pozostaniesz na miejscu zdarzenia,
  • nie będziesz korzystał z pojazdów pochodzących z przestępstwa.

Nie masz jeszcze prawa jazdy? Spowodowanie kolizji czy wypadku może Cię sporo kosztować – lepiej nie ryzykuj, ale wykaż się cierpliwością.

- Regres ubezpieczeniowy to nie tylko kwota, którą wypłaciło jednorazowo towarzystwo ubezpieczeniowe czy UFG. Wezwanie do zapłaty może obejmować nawet takie koszty, które powstały po kilku latach od wypadku, np. leczenia, rehabilitacji czy decyzji o wypłacie renty alimentacyjnej. To także dodatkowe koszty likwidacji szkody, np. odsetki, koszty postępowania sądowego czy egzekucyjnego 

- mówi Bartosz Benduch, specjalista ds. ubezpieczeń komunikacyjnych w rankomat.pl

Co w sytuacji, gdy sprawca nie ma wykupionego ubezpieczenia OC?

Osoba, która doznała szkody z winy nieubezpieczonego kierowcy, może zwrócić się z roszczeniem do dowolnego ubezpieczyciela. Ten, z kolei, po rozpatrzeniu sprawy, kieruje ją do UFG. Fundusz wypłaci osobie poszkodowanej odszkodowanie, ale po zwrot pieniędzy zwróci się do sprawcy wypadku.

Jeśli kierowca korzystał z cudzego auta (lub motocykla, motoroweru czy ciągnika),którego właściciel nie wykupił OC i spowodował nim kolizję lub wypadek, wtedy konsekwencje finansowe ponoszą wspólnie.

Warto wiedzieć, że roszczenie ma zawsze charakter pieniężny. Nie może też być skierowane do spadkobierców właściciela ubezpieczenia, jeśli wypłata odszkodowania została uiszczona po jego śmierci (patrz: uchwała Sądu Najwyższego z dnia 16 listopada 2012 r. - sygn. III CZP 61/12).

Samo żądanie regresu ulega przedawnieniu po okresie trzech lat (patrz: art. 110 Ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych) licząc od dnia wypłaty świadczenia przez Fundusz.

Regres ubezpieczeniowy - jak się bronić?

Czasami zdarza się, że zakłady ubezpieczeń naginają zasadę, związaną z umyślnym spowodowaniem szkody i zbiegnięciem z miejsca wypadku. Może zdarzyć się tak, że spowodujesz niewielką stłuczkę lub szkodę parkingową, nawet nie będąc świadomym całego zajścia. Poszkodowanemu może udać się skontaktować z Twoim ubezpieczycielem np. dzięki numerom rejestracyjnym Twojego samochodu, zapamiętanym przez świadków zdarzenia lub uwiecznionych na zapisie monitoringowym.

Jak wybrnąć z takiej sytuacji? Na Twoją korzyść mogą przemawiać zapisy monitoringu. Jeżeli po prostu odjeżdżasz, możesz bronić się tym, że nie poczułeś uderzenia/ nie zauważyłeś, że doszło do uszkodzenia innego pojazdu. Wówczas szkoda powinna zostać zlikwidowana z Twojego ubezpieczenia.

Dostajesz pismo z wezwaniem do zapłaty… co wtedy?

Wiele osób godzi się na płacenie wysokich kwot, zamiast podjąć próbę walki o swoje prawa. Pierwszym krokiem powinno być odwołanie się od żądania zapłaty. Spróbuj również wytłumaczyć, że szkoda została wyrządzona w sposób nieświadomy, zatem nie można mówić o tym, że uciekłeś z miejsca zdarzenia.

W świetle prawa uznaje się, że ucieczka zachodzi wtedy, gdy ma na celu uniemożliwienie identyfikacji tożsamości kierowcy, by ten uniknął odpowiedzialności za swoje czyny.

Jeśli podczas cofania na zatłoczonym parkingu przed sklepem, delikatnie uderzyłeś w inny pojazd i o niczym nie wiedząc, odjechałeś - trudno mówić o sytuacji, w której ukrywasz się, aby uniknąć konsekwencji.

W momencie wszczęcia postępowania sądowego, pamiętaj, że masz prawo dochodzić swoich praw związanych z uzyskaniem klarownych wyjaśnień dotyczących rodzaju i wysokości wypłaconych świadczeń. Jeżeli posiadasz ku temu odpowiednie przesłanki, możesz spróbować zakwestionować okoliczności, na które wskazuje w pozwie zakład ubezpieczeniowy.

Jeżeli druga strona przyczyniła się, Twoim zdaniem, do spowodowania kolizji, również powinieneś o tym wspomnieć. Może to doprowadzić do obniżenia roszczeń.

Czy towarzystwo może odstąpić od regresu?

Jeżeli znajdujesz się w trudnej sytuacji materialnej, warto zwrócić się do ubezpieczyciela z prośbą o rozłożenie należności na raty, bądź umorzenie odsetek. Możesz także wnioskować o umorzenie części kwoty do UFG.

Jak podaje UFG, mamy obecnie do czynienia z rekordowym wzrostem regresów. Do czerwca 2019 roku, odnotowano 16 tysięcy postępowań regresowych o łącznej wartości 224 milionów złotych. Średnia wartość jednej sprawy wyniosła zatem około 14 tysięcy złotych.

Według danych UFG, blisko 400 osób posiada zobowiązanie do zwrotu kwot opiewających na 200 tysięcy złotych, w tym osiem z nich aż na półtora miliona złotych. Rekordzistą jest sprawca wypadku, który spowodował szkodę za granicą, poruszając się samochodem bez wykupionego ubezpieczenia OC - posiada obecnie 3 miliony złotych długu!

Jak złożyć wniosek o umożenie opłaty lub rozłożenie jej na raty?

Fundusz umożliwia zrobienie tego na kilka sposobów. Możesz:

  • Wysłać dokumenty na adres do korespondencji:

Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny, ul. Płocka 9/11, 01-231 Warszawa.

  • Przesłać wniosek wraz z załącznikami na adres e-mail: regresy@ufg.pl.

Jeżeli dostałeś wezwanie do zapłaty, UFG założył Ci konto. Możesz je aktywować – w ten sposób otrzymasz dostęp do spraw, pobierzesz listę wpłat i saldo konta.

Co warto wiedzieć

  • Regres ubezpieczeniowy w OC dotyczy zwrotu kwoty wypłaconego odszkodowania osobie, która została poszkodowana z Twojej winy w wypadku lub kolizji.
  • Sytuacje, w których zakład ubezpieczeń (lub UFG) może wystąpić z regresem do sprawcy wypadku, zostały uregulowane w ustawie o ubezpieczeniach obowiązkowych.
  • Jeśli nie masz OC, a doprowadziłeś do kolizji, roszczenie zostanie wystosowane przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny.
  • Otrzymałeś niesłuszne wezwanie do zapłaty? Odwołaj się od decyzji i walcz o swoje prawa.
  • Na Twoją prośbę ubezpieczyciel lub UFG może rozłożyć Twój dług na raty, umorzyć jego część lub odsetki. Zależy to jednak od jego dobrej woli.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

  1. Jaka jest podstawa prawna regresu ubezpieczeniowego?

    Działalność Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego jest uregulowana w ustawie o ubezpieczeniach obowiązkowych. O regresie ubezpieczeniowym mówi art. 43 tej ustawy. Tam też zostały wymienione sytuacje, w których UFG może dochodzić od kierującego pojazdem zwrotu odszkodowania wypłaconego z tytułu OC.

  2. Co zrobić po otrzymaniu wezwania do zapłaty z tytułu regresu ubezpieczeniowego?

    Możesz zapłacić kwotę wskazaną w piśmie lub – jeżeli jest ona wysoka – rozłożyć ją na raty. W drugim przypadku musisz napisać wniosek do UFG. W wyjątkowych sytuacjach możesz starać się o częściowe lub całkowite umorzenie należności. Wówczas do wniosku dołącz dokumenty, które będą obrazować Twoją trudną sytuację materialną, np. zaświadczenie o dochodach.

  3. Kiedy regres ubezpieczeniowy nie ma zastosowania?

    Regres ubezpieczeniowy nie jest stosowany w każdej sytuacji. Jeżeli zarówno sprawca, jak i poszkodowany prowadzą wspólne gospodarstwo domowe i sprawca nie wyrządził szkody z premedytacją, to nie można mówić o regresie. Ani firma ubezpieczeniowa, ani UFG nie będą miały prawa do regresu.

  4. Czy regres ubezpieczeniowy się dziedziczy?

    Do dziedziczenia regresu ubezpieczeniowego nie dochodzi w każdej sytuacji. Dzieje się tak jedynie wówczas, gdy odszkodowanie zostało wypłacone jeszcze za życia sprawcy kolizji czy wypadku. W przeciwnym razie jego spadkobiercy nie muszą obawiać się, że zostaną wezwani do zwrotu kwoty wpłaconej tytułem odszkodowania.

  5. Kiedy regres ubezpieczeniowy się przedawnia?

    Ta kwestia jest prosta, ponieważ termin przedawnienia regresu dokładnie precyzują aktualnie obowiązujące przepisy. Zgodnie z nimi regres ubezpieczeniowy przedawnia się po 3 latach, licząc od dnia wypłaty odszkodowania.

  6. Kto zwraca odszkodowanie z OC: kierowca czy właściciel pojazdu?

    Aby zwiększyć szansę odzyskania wypłaconego odszkodowania, w niektórych sytuacjach UFG może wystąpić z regresem w stosunku zarówno do właściciela pojazdu, jak i sprawcy kolizji czy wypadku. Kierowca, który korzysta z uprzejmości znajomego, który użyczył mu pojazdu, powinien się upewnić, że auto jest ubezpieczone.