Tablice rejestracyjne, tak jak dowód rejestracyjny i nalepka kontrolna, to elementy dokumentacji pojazdu potwierdzające to, że auto jest dopuszczone do ruchu po polskich drogach. Bez nich możesz jeździć w swoim samochodzie tylko wtedy, gdy będzie on stał na lawecie.

Tablice wywozowe kosztują od 80 do 90 euro. To dość sporo. Za tę kwotę można dwa razy zarejestrować w Polsce samochód. Nic dziwnego, że wiele osób decyduje się na próbę ominięcia legalnej rejestracji. Karą za jazdę z nielegalnymi tablicami według naszego prawa jest zatrzymanie pojazdu i odholowanie na parking policyjny. Jeśli na nielegalne tablice było wykupione ubezpieczenie, UFG może nie uznać ważności polisy i kierowca dodatkowo zapłaci karę za brak OC

Znajdź OC już od 348zł!
Bez wychodzenia z domu

  • Ceny OC w 5 minut
  • Oferty 14 towarzystw ubezpieczeniowych
  • Pomoc 200 agentów

W ciągu ostatniego roku do Polski sprowadzono z zagranicy blisko milion samochodów. Ponad połowa aut pochodziła z Niemiec. Wielu z nich do dziś nie zarejestrowano. 

Kiedy można jeździć na zagranicznych tablicach rejestracyjnych?

To, czy pojazd może być dopuszczony do ruchu w Polsce, określa art. 71 Ustawy Prawo o ruchu drogowym.

Dokument stwierdzający dopuszczenie pojazdu do ruchu:

1.Dokumentem stwierdzającym dopuszczenie do ruchu pojazdu samochodowego, ciągnika rolniczego, pojazdu wolnobieżnego wchodzącego w skład kolejki turystycznej, motoroweru lub przyczepy jest dowód rejestracyjny albo pozwolenie czasowe. [...].

2. Pojazdy określone w ust. 1 są dopuszczone do ruchu, jeżeli odpowiadają warunkom określonym w art. 66 wymagania techniczne pojazdu uczestniczącego w ruchu oraz są zarejestrowane i zaopatrzone w zalegalizowane tablice (tablicę) rejestracyjne, a w przypadku pojazdów samochodowych, z wyłączeniem motocykli, w nalepkę kontrolną.

Standardowe polskie tablice rejestracyjne wyglądają tak:

W kontekście jazdy z zagranicznymi tablicami interesować nas będzie punkt 5 tego artykułu. 

5. Pojazd zarejestrowany za granicą dopuszcza się do ruchu, jeżeli odpowiada wymaganym warunkom technicznym i jest zaopatrzony w tablice rejestracyjne z numerem rejestracyjnym składającym się z liter alfabetu łacińskiego i cyfr arabskich, z zastrzeżeniem art. 59 oznaczenia pojazdu zarejestrowanego w Polsce i za granicą ust. 2 i 3, a kierujący pojazdem ma przy sobie dokument stwierdzający dokonanie rejestracji.

Ważne! Polskie przepisy dopuszczają do ruchu samochody, które mają numery rejestracyjne złożone z łacińskich liter i arabskich cyfr. Jazda samochodem z rejestracją któregoś z egzotycznych państw nie jest w Polsce dozwolona. Poniżej przykład rejestracji z Tajlandii, z którą nie można poruszać się po polskich drogach.

Gdy samochód nie został wyrejestrowany w kraju pochodzenia 

Obcokrajowiec po sprzedaży pojazdu ma prawo zgłosić ten fakt w swoim urzędzie i wyrejestrować samochód. Nie musi tego jednak robić od razu. Bardzo często kupujący dogaduje się ze zbywcą, by ten wstrzymał się kilka dni z wyrejestrowaniem auta do momentu przerejestrowania go w Polsce. 

Jeśli nie dopełnisz obowiązku rejestracji, a sprzedawca w międzyczasie wyrejestruje pojazd, zostaniesz z nielegalnymi tablicami.

Gdy samochód wyrejestrowano w kraju pochodzenia

Gdy sprzedawca zgłosi sprzedaż i wyrejestruje pojazd, oryginalne tablice rejestracyjne zostaną zdane we właściwym urzędzie, a samochód pozostanie bez blach. 

Wtedy możliwości sprowadzenia są dwie:

  1. Zakup wyjazdowych tablic rejestracyjnych - Można je wykupić na pewien okres, z reguły jest to 30 dni. Możemy na nich jeździć do momentu, aż utracą ważność.
  2. Przewóz auta na lawecie - W takiej sytuacji samochód nie jest dopuszczony do ruchu i nie można nim jeździć aż do momentu rejestracji pojazdu.

Niektórzy handlarze chcą zaoszczędzić pieniądze na tablicach wyjazdowych i podrabiają oryginalne tablice. Używanie nielegalnych tablic rejestracyjnych na terytorium Polski jest przestępstwem i grozi za nie kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Jako nabywca musisz na to uważać. 

Jak rozpoznać nielegalne zagraniczne tablice rejestracyjne?

Po pierwsze i najważniejsze, trzeba im się dobrze przyjrzeć. Większość rozbieżności wyjdzie na jaw na pierwszy rzut oka. Tablice mogą być np. pomalowane flamastrem, zrobione z plastiku, 

Po drugie, sprawdź dowód rejestracyjny. Zgodnie z prawem sprzedawca ma obowiązek przekazać Ci wszystkie dokumenty samochodu, w tym dowód rejestracyjny. Jeśli pojazd został wyrejestrowany w kraju pochodzenia, jego dowód rejestracyjny powinien mieć obcięty róg. 

Po trzecie, sprawdź hologram. Podrobienie hologramu to trudna i kosztowna operacja, na którą fałszerze się nie decydują. W miejsce oryginalnego hologramu będzie nalepione coś, co ma go udawać.

Po czwarte, możesz też sprawdzić pojazd na stronie historiapojazdu.gov.pl. Darmowy raport VIN dostarczy Ci danych, które mogą zwrócić Twoją uwagę na pewne nieprawidłowości. Szczególnie mamy tutaj na myśli zgłoszenie faktu kradzieży lub wyrejestrowania pojazdu za granicą. 

“Kolekcjonerskie” tablice rejestracyjne 

W Internecie pełno jest miejsc, gdzie można kupić tzw. “kolekcjonerskie tablice rejestracyjne”. Sprzedawcy oferują tablice “wydrukowane” na podobieństwo tablic. np. niemieckich. Czy można jeździć pojazdem z kolekcjonerskimi tablicami?

W teorii - tak. W teorii można jeździć nawet bez tablic, bez przeglądu i bez OC. Kierowcy co i rusz łamią te przepisy. W praktyce policjant, lub inny funkcjonariusz dokonujący kontroli, sprawdzi legalność naszych tablic i w razie naruszenia, zarobimy mandat, a nasze auto trafi na lawetę. 

Sam fakt posiadania tablic kolekcjonerskich nie jest przestępstwem ani wykroczeniem tak długo, jak długo nie przyczepimy ich do samochodu. Zgodnie z orzeczeniem Sądu Najwyższego same tablice rejestracyjne oddzielone od samochodu nie są dokumentem w rozumieniu art. 115 § 14 Kodeksu karnego i posiadanie takich tablic nie jest fałszerstwem. 

Nielegalny proceder polegał na zamawianiu tablic identycznych z tymi, które zbywca w kraju pochodzenia oddaje do wydziału komunikacji, i jeżdżeniu z nimi po Polsce z ubezpieczeniem krótkoterminowym. Dawniej agenci ubezpieczeniowi byli skłonni wystawiać krótkoterminowe polisy OC jedna po drugiej. Dzisiaj jest to niezgodne z prawem i w skrajnych przypadkach UFG może orzec nieważność OC i naliczyć karę za brak OC.

Nielegalne tablice rejestracyjne - co grozi za ich posiadanie?

Najsurowszą karę finansową dostaniesz za brak OC. Na początek będzie to dwukrotność minimalnej płacy brutto, czyli w 2021 r. 5600 zł. Dodatkowo jeśli spowodujesz szkodę, zapłacisz za nią ze swojej kieszeni. Mimo to policja pozwoli Ci odjechać “na kołach”. Podobnie w przypadku braku ważnego przeglądu - funkcjonariusz zatrzyma dowód rejestracyjny za pokwitowaniem, ale do domu wrócisz własnym autem.

Tak się nie stanie, jeśli podczas kontroli drogowej przedstawiciel służb przyłapie cię z nielegalnymi tablicami rejestracyjnymi. Oprócz mandatu do 500 zł policjant wezwie na miejsce lawetę, a swoje auto będziesz odbierać z parkingu policyjnego.

Czytaj także: Jak odebrać samochód z parkingu policyjnego? 

OC na samochód zarejestrowany za granicą

Miejsce ubezpieczenia samochodu zależy od miejsca zamieszkania jego właściciela. Jeśli przebywasz w danym kraju dłużej niż pół roku w ciągu danego roku kalendarzowego, powinieneś się w nim zameldować i ubezpieczyć auto. 

Inaczej wygląda sytuacja ze sprowadzonymi samochodami. W teorii agent ubezpieczeniowy powinien zaznaczyć, że miejscem zarejestrowania pojazdu nie jest Polska. W praktyce najczęściej dostaniesz polisę OC wypisaną na numer VIN. Numer rejestracyjny zostanie dopisany na polisie długopisem.

Możesz ulec pokusie, by nie przerejestrować auta. Dla 180 złotych - nie warto. Konsekwencje, jakie mogą Cię za to spotkać, są dużo poważniejsze. 

Po przerejestrowaniu w Polsce auta sprowadzonego z zagranicy, należy również wykupić całoroczną polisę OC. Jeśli nie dopełnimy tego obowiązku, właścicielom samochodów osobowych za brak OC grozi kara w wysokości 5600 zł.

Kamil Sztandera, ekspert ds. ubezpieczeń komunikacyjnych w rankomat.pl

Czytaj także: Ubezpieczenie samochodu zarejestrowanego za granicą

Co warto wiedzieć

  • Polskie prawo dopuszcza do ruchu samochód z zagranicznymi numerami pod warunkiem, że jest też dopuszczony do ruchu w kraju pochodzenia i nie został wyrejestrowany.
  • Jeżeli pojazd został wyrejestrowany w kraju pochodzenia, do poruszania się po polskich drogach będziesz potrzebował tymczasowych tablic wywozowych, które mają ograniczony termin ważności. Po jego upływie tablice tracą ważność, a pojazd nie jest dopuszczony do ruchu. 
  • Za jazdę pojazdem niedopuszczonym do ruchu grozi mandat 500 zł i odholowanie samochodu.
  • Często można się natknąć na auto z podrobionymi tablicami rejestracyjnymi. W żadnym wypadku nie powinniśmy takiego pojazdu kupować, ani tym bardziej nim jeździć. 
  • Przy zakupie samochodu używanego z zagranicy należy upewnić się, że pojazd posiada legalne tablice rejestracyjne. Zakup auta z nielegalnymi tablicami, lub, co gorsza, poruszanie się nim po drogach publicznych, naraża kierowcę na poważne konsekwencje. 
     

FAQ - najczęściej zadawane pytania o zagraniczne numery rejestracyjne

  1. Jak długo mogę jeździć na zagranicznych tablicach po zakupie samochodu?

    Jeśli sprzedawca nie wyrejestrował samochodu, możesz nim jeździć do 30 dni po zakupie (gdy ma ważne OC i przegląd). Tablice tymczasowe mają datę ważności. O północy dnia wybitego na pasku tracą ważność i nie możesz z nimi jeździć. 

  2. Czy muszę przerejestrować auto gdy wracam do kraju, jeśli mieszkam na stałe za granicą?

    Nie ma takiej potrzeby. Jeśli nie masz zamiaru wracać do Polski celem osiedlenia się, nie musisz rejestrować auta w Polsce. Na mocy Porozumienia Wielostronnego możesz jeździć po Polsce na zagranicznych tablicach i z zagranicznym OC. 
    Trzeba jednak mieć na uwadze, że prawo UE nakazuje przerejestrowanie auta, jeśli Twój pobyt w danym kraju jest dłuższy niż 6 miesięcy w ciągu danego roku.

  3. Ile kosztują tablice zjazdowe?

    Z reguły cena tablic zjazdowych mieści się między 80 a 90 euro. 

  4. Kolega z zagranicy pożyczył mi samochód. Czy mogę nim jechać?

    Tak, ale powinieneś mieć dokument, który Cię do tego uprawnia. Może to być pełnomocnictwo odręcznie napisane przez kolegę. Za brak takiego dokumentu możesz nawet dostać mandat.