Zarysowanie auta na parkingu oznacza mandat w wysokości co najmniej 1000 zł i 10 punktów karnych. Grzywna będzie dużo wyższa, jeżeli podczas zdarzenia kierowca był pod wpływem alkoholu czy środków odurzających. Dowiedz się więcej o finansowych konsekwencjach zarysowania innego auta na parkingu i sprawdź, jak ich uniknąć.

Najważniejsze informacje

  • Zarysowanie auta na parkingu może zostać zakwalifikowane jako kolizja albo wypadek.
  • Jeżeli zarysowanie auta na parkingu jest kolizją drogową, mandat wyniesie co najmniej 1000 zł. Kwota wzrośnie do 1500 zł w przypadku wypadku drogowego.
  • Gdy kierowca ucieknie z miejsca zdarzenia, grozi mu mandat w wysokości do 6000 zł. Dodatkowo musi liczyć się z poniesieniem kosztów likwidacji szkody z własnej kieszeni.
  • Mandatu nie trzeba płacić, gdy na miejscu nie interweniuje policja, a sprawca i poszkodowany dojdą do porozumienia oraz spiszą wspólne oświadczenie o zdarzeniu drogowym.
  • Aby uniknąć mandatu za zarysowanie auta na parkingu, należy zaczekać na poszkodowanego lub pozostawić swoje dane do kontaktu, np. w sklepie do którego należy parking.

Ile wynosi mandat za zarysowanie auta na parkingu w 2026 roku?

W 2026 r. mandat za zarysowanie samochodu na parkingu zaklasyfikowane jako kolizja drogowa składa się z dwóch części – minimalnej grzywny w wysokości 1000 zł i dodatkowej grzywny za przyczynę kolizji. Gdyby na parkingu doszło zarówno do uszkodzenia samochodu, jak i szkody osobowej (ktoś zostałby ranny), podstawa mandatu wzrasta do 1500 zł.

Co mówi prawo?

§ 1. Kto na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu, nie zachowując należytej ostrożności, powoduje zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym, podlega karze grzywny.
art. 86 § 1 Kodeksu wykroczeń

Najczęściej zarysowanie auta na parkingu jest klasyfikowane właśnie jako kolizja drogowa – dochodzi jedynie do szkody materialnej, czyli uszkodzenia samochodu. Powodem często jest nieprawidłowo wykonany manewr omijania zaparkowanego pojazdu. W takiej sytuacji mandat za zarysowanie auta na parkingu może wynieść maksymalnie 6000 zł.

Na podaną kwotę składają się:

  1. mandat za spowodowanie kolizji – 1000 zł;
  2. mandat za nieprawidłowe omijanie pojazdu – od 50 zł do 5000 zł.

Konsekwencje mogą być jeszcze bardziej dotkliwe, gdy sprawca zdarzenia będzie w stanie po użyciu alkoholu. Wówczas grozi mu kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny w wysokości nie niższej niż 2500 złotych.

Czy mandat za zarysowanie auta na parkingu wzrośnie, gdy sprawca ucieknie?

Sprawca zarysowania auta na parkingu, które zostało zakwalifikowane jako kolizja drogowa, nie musi obawiać się dodatkowego, osobnego mandatu za oddalenie się z miejsca zdarzenia. Jednak takie zachowanie jest nierozsądne i może wpłynąć na wysokość grzywny – nowy taryfikator mandatów daje funkcjonariuszom możliwość dostosowania mandatu do okoliczności zdarzenia.

Przykład

Surowiej zostanie ukarany kierowca, który – jak wynika z nagrania monitoringu – zauważył, że zarysował komuś auto na parkingu, ale mimo to nie zaczekał na właściciela uszkodzonego pojazdu czy nie pozostawił swoich danych kontaktowych. W tej sytuacji może on spodziewać się wysokiego mandatu.

Odjechanie z miejsca zdarzenia ma też dodatkowe konsekwencje finansowe – mowa o konieczności zrekompensowania spowodowanych szkód. W przypadku zarysowania samochodu należącego do innej osoby i ucieczki kierowcy, ubezpieczyciel może zażądać zwrotu odszkodowania wypłaconego z polisy OC sprawcy – posiadanie ubezpieczenia OC nie będzie miało znaczenia.

Kiedy ubezpieczyciel zażąda zwrotu wypłaconego odszkodowania?

Ubezpieczyciel sprawcy zażąda zwrotu wypłaconego odszkodowania, gdy w toku prowadzonego postępowania likwidacyjnego ustali, że kierowca winny zarysowania samochodu na parkingu odjechał z miejsca zdarzenia. Taka zasada została przewidziana w ustawie o ubezpieczeniach obowiązkowych i ma chronić ubezpieczycieli przed odpowiedzialnością za świadome działanie ich klientów.

W praktyce wygląda to tak – firma ubezpieczeniowa:

  1. wypłaca odszkodowanie poszkodowanemu właścicielowi pojazdu;
  2. wzywa sprawcę szkody do zwrotu wypłaconych środków w terminie 14 dni.

Co mówi prawo?

Zakładowi ubezpieczeń oraz Ubezpieczeniowemu Funduszowi Gwarancyjnemu (…) przysługuje prawo dochodzenia od kierującego pojazdem mechanicznym zwrotu wypłaconego z tytułu ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych odszkodowania, jeżeli kierujący:

  1. wyrządził szkodę umyślnie, w stanie po użyciu alkoholu lub w stanie nietrzeźwości albo po użyciu środków odurzających, substancji psychotropowych lub środków zastępczych w rozumieniu przepisów o przeciwdziałaniu narkomanii;
  2. wszedł w posiadanie pojazdu wskutek popełnienia przestępstwa;
  3. nie posiadał wymaganych uprawnień do kierowania pojazdem mechanicznym, z wyjątkiem przypadków, gdy chodziło o ratowanie życia ludzkiego lub mienia albo o pościg za osobą podjęty bezpośrednio po popełnieniu przez nią przestępstwa;
  4. zbiegł z miejsca zdarzenia.
Art. 43. ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych

Kiedy można zarzucić kierowcy ucieczkę z miejsca zdarzenia?

Kierowcy można zarzucić ucieczkę, gdy wskazują na to zgromadzone dowody – najczęściej nagranie z monitoringu, z którego wynika, że był on świadomy zarysowania pojazdu zaparkowanego obok, ale mimo to odjechał. W przypadku szkód parkingowych dość często zdarza się, że sprawca zarysowania auta dowiaduje się o zdarzeniu dopiero z zawiadomienia policji lub od towarzystwa ubezpieczeniowego.

Dużo trudniej udowodnić kierowcy ucieczkę z miejsca zdarzenia, gdy parking nie jest objęty monitoringiem. Wówczas pozostają jedynie zeznania świadków, do których dotarcie wcale nie musi być formalnością. Nie można też wykluczyć, że początkowo chętne do pomocy osoby postronne z różnych powodów zdecydują się wycofać, odmawiając składania zeznań.

Naszym okiem

Ciężar udowodnienia, że kierowca faktycznie zbiegł z miejsca kolizji, spoczywa na firmie ubezpieczeniowej. Jeżeli ubezpieczyciel wzywa swojego klienta do zwrotu wypłaconego odszkodowania np. po stłuczce parkingowej, to powinien przedstawić dowody na to, że kierowca celowo odjechał z parkingu (bez zamiaru powrotu), aby uniknąć odpowiedzialności za szkodę i nie było to nieświadome zarysowanie samochodu.
Katarzyna Gaweł, Specjalista ds. ubezpieczeń komunikacyjnych

Kiedy potrzebna jest opinia biegłego, aby ustalić winnego zarysowania auta?

Opinia biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych w sprawach o zarysowanie auta na parkingu jest niezbędna, gdy są świadkowie zdarzenia, ale nie ma materiału z monitoringu. Wówczas specjalista ustala, czy uszkodzenia, które powstały w samochodzie należącym do osoby poszkodowanej, mogły powstać z udziałem pojazdu należącego do domniemanego sprawcy.

Jak uniknąć mandatu za zarysowanie auta na parkingu?

Najprostszym sposobem, aby uniknąć mandatu za zarysowanie auta na parkingu, jest zaczekanie na poszkodowanego. Wówczas uczestnicy zdarzenia (sprawca i poszkodowany) mają szansę na dojście do porozumienia i spisanie oświadczenia sprawcy kolizji. Jeżeli sprawca przyznaje się do winy i w zdarzeniu nikt nie ucierpiał, nie ma potrzeby wzywania policji.

Zdarza się, że sprawca zostawia kartkę ze swoimi danymi kontaktowymi za wycieraczką uszkodzonego pojazdu. Jest to dobre rozwiązanie, ale tylko wówczas, gdy obszar zdarzenia jest objęty monitoringiem. Dlaczego? Nie można mówić o zamiarze uniknięcia odpowiedzialności za szkodę, jeżeli są dowody na to, że sprawca próbował skontaktować się z właścicielem uszkodzonego pojazdu.

Wypowiedź eksperta

Niestety w takich sytuacjach może się zdarzyć, że kartkę wyjmie ktoś inny lub wywieje ją wiatr. Dlatego, jeśli zdarzenie ma miejsce na parkingu centrum handlowego, warto odszukać pracownika ochrony i poprosić go np. o wywołanie właściciela uszkodzonego auta przez głośniki. Jeśli takiej możliwości nie ma, to warto zostawić mu swój numer telefonu, notując przy okazji jego imię i nazwisko. Nikt nie oczekuje, że będziemy czekali godzinami na parkingu na poszkodowanego. Ale warto móc wykazać, że odjechaliśmy dopiero po przekazaniu danych kontaktowych do nas. Dlatego warto wiedzieć, komu zostawiliśmy kontakt do nas. W takiej sytuacji roszczenie regresowe nie będzie miało podstaw.
Małgorzata Fonfara, referent prawny w Biurze Rzecznika Finansowego

Jeżeli parking nie jest monitorowany, nie było też świadków zdarzenia, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że sprawca zarysowania auta na parkingu zostanie oskarżony o ucieczkę. Wówczas obronić się przed takim zarzutem będzie trudno – istnieje duże prawdopodobieństwo, że sprawcy nie uda się uniknąć regresu, przez co będzie musiał zwrócić ubezpieczycielowi odszkodowanie wypłacone poszkodowanemu w procesie likwidacji szkody.

Jak postępować, gdy na miejscu nie ma sprawcy zarysowania auta?

Jedynym rozwiązaniem jest wezwanie policji, która przeprowadzi czynności wyjaśniające, np. sprawdzi monitoring, przesłucha świadków i postara się ustalić sprawcę. Jeżeli winny zarysowania Twojego auta zostanie ustalony, szkodę naprawisz z jego ubezpieczenia OC. Gorzej, gdy pozostanie on nieznany. Wówczas pozostaje Ci przeprowadzić naprawę samochodu na własny koszt lub z polisy autocasco – gdy posiadasz to ubezpieczenie.

Jeżeli do zdarzenia doszło na monitorowanym parkingu przed sklepem, jeszcze przed wezwaniem policji warto sprawdzić, czy sprawca:

  • zostawił swoje dane kontaktowe – za wycieraczką lub w pobliskim sklepie;
  • rozmawiał z ochroną obiektu – być może to właśnie pracownikowi ochrony powiedział o zdarzeniu.

Jakie ubezpieczenie kupić na wypadek zarysowania auta na parkingu?

Na wypadek zarysowania auta na parkingu najlepiej sprawdzi się autocasco (AC), które pokryje koszty naprawy niezależnie od sprawcy zdarzenia. OC jest oczywiście obowiązkowe, ale warto wiedzieć, że zadziała tylko wtedy, gdy sprawca zostanie zidentyfikowany i ma ważną polisę – wówczas z jego ubezpieczenia pokryte będą szkody, do których doszło na pojeździe osoby poszkodowanej.

Polisa AC daje szeroką ochronę i obejmuje ona nie tylko akty wandalizmu czy zarysowanie auta przez nieznanego sprawcę, ale również wiele innych zdarzeń, w wyniku których zostaje uszkodzony lub utracony samochód. Jeżeli chcesz znaleźć ubezpieczenie dla siebie, skorzystaj z porównywarki na rankomat.pl.

Mandaty

Mandaty to temat, który budzi duże emocje wśród kierowców. Zmienione taryfikatory, wyższe kary za niektóre wykroczenia oraz surowsze przepisy sprawiają, że łatwo pogubić się w szczegółach. Dlatego przygotowaliśmy pełny zestaw poradników, które krok po kroku wyjaśniają: ile zapłacisz za konkretne przewinienia, jak wygląda procedura zapłaty, a także jakie prawa przysługują Ci jako kierowcy. 

⚖️ Mandaty w praktyce – przedawnienie i odwołania

FAQ – najczęściej zadawane pytania

  1. Czy UFG może pomóc, gdy nie uda się znaleźć sprawcy szkody parkingowej?

    UFG pokrywa koszty naprawy auta, ale tylko wtedy, gdy dojdzie jednocześnie do szkody osobowej. W przypadku szkody parkingowej, w której doszło wyłącznie do uszkodzenia mienia (samochodu) i sprawca nie został ustalony, nie możesz zgłosić roszczenia do UFG. Samochód można naprawić z polisy AC.

  2. Czy na drodze wewnętrznej można dostać mandat za zarysowanie auta?

    Z przepisów wynika, że na drodze wewnętrznej nie można otrzymać mandatu. Ale w obrębie takiej drogi może występować, np. strefa ruchu, którą oznacza się znakiem D-52. Wówczas kierowcę obowiązują takie same przepisy ruchu drogowego jak na wszystkich drogach publicznych. Wciąż też obowiązuje go odpowiedzialność cywilna za szkodę.

  3. Co zrobić, gdy sprawca zarysowania karoserii nie chce się porozumieć?

    Należy wezwać policję. Funkcjonariusze ustalą przebieg zdarzenia, ocenią sytuację i rozstrzygną, kto jest winowajcą. Warto również wykonać dokumentację fotograficzną (np. smartfonem) bezpośrednio po zdarzeniu, gdy np. konieczne będzie przestawienie auta na inne miejsce przed przyjazdem policji.

  4. Czy pasażer pojazdu odpowiada za uderzenie drzwiami na parkingu?

    Tak, pasażer pojazdu odpowiada za uderzenie drzwiami w bok zaparkowanego obok auta, chociaż z reguły to nie on pokrywa koszty szkody – zostanie ona zlikwidowana z polisy OC posiadacza pojazdu. Taki przypadek został przedstawiony w wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 15 listopada 2018 roku.